Patrzysz na wiadomości znalezione dla frazy: Śmigłowiec straży pożarnej
Wiadomość
  Wojsko (MI-8) nad Tatrami...

| szkoda ze nikt w Tatrach nie zdazyl zrobic zdjec Mi24 - widzialem z
| pewnej
| odleglosci ale i tak wygladaly rewelacyjnie, a ten dzwiek silnikow ...
| ;).

szkoda ze nikt nie wie ze nad parkiem narodowym nie moga latac paralotnie
i szybowce, nie mowiac o samlotoach, natomiast smiglowce bojowe z 2
agregatami po 3000kW , moga spokojnie...



A podobno przestrzen powietrzna RP jest jednolita dla wszystkich
uzytkownikow...


a ja myslalem ze np. wojsko i policja, straz pozarna, ratownictwo medyczne
to uzytkownicy ktorych nie obowiazuja przepisy dla zwyklych smiertelnikow,
wiem ze w zasadzie tylko w czasie prowadzenia akcji ale w tym przypadku
sytuacja jest takze wyjatkowa.

 
  jaszczembie na okęcie się zleciały

Ps. Owszem - zaden z ladujacych Efow na Okeciu nie mial awarii a wszystkie
ladowaly tam bo Okecie dla polskich F 16 to jedyny zapas w sytuacji gdy
Krzesiny w remoncie a pas w Lasku zablokowany


Dodam że asysta lotniskowej strazy pożarnej w przypadku lądowania
awaryjnego (nawet gdy "awaria" to mgła na lotnisku docelowym) to
norma. Mało kto wie że np. lądowanie śmigłowców lotnictwa sanitarnego
przy szpitalu też jest każdorazowo zabezpieczane przez wóż straży
pożarnej. Takie są po prostu procedury - nawet jak nic się nie dzieje.

Zdrówko

  jaszczembie na okęcie się zleciały

Dodam że asysta lotniskowej strazy pożarnej w przypadku lądowania
awaryjnego (nawet gdy "awaria" to mgła na lotnisku docelowym) to
norma. Mało kto wie że np. lądowanie śmigłowców lotnictwa sanitarnego
przy szpitalu też jest każdorazowo zabezpieczane przez wóż straży
pożarnej. Takie są po prostu procedury - nawet jak nic się nie dzieje.


No to jest oczywiste - ale ja z doniesienia prasy zrozumiałem, że straż
aktywnie asystowała przy lądowaniu - znaczy, jechała za samolotami na
dobiegu or something. Bo to, że straż lotniskowa jest w permanentnym
pogotowiu chyba nikogo nie powinno dziwić. Widocznie jednak dziennikarze
stają się coraz głupsi i należy zachować większy dystans do tego, co piszą

T.

  jaszczembie na okęcie się zleciały

norma. Mało kto wie że np. lądowanie śmigłowców lotnictwa sanitarnego
przy szpitalu też jest każdorazowo zabezpieczane przez wóż straży
pożarnej. Takie są po prostu procedury - nawet jak nic się nie dzieje.
Zdrówko


        Nie jest. W każdym razie najwyraźniej nie wszędzie. Przy szpitalu na
gdańskiej Zaspie śmigłowce lądują regularnie a straży nie widać.

        Pozdrawiam -

                                                                P.

 
  jaszczembie na okęcie się zleciały

| norma. Mało kto wie że np. lądowanie śmigłowców lotnictwa sanitarnego
| przy szpitalu też jest każdorazowo zabezpieczane przez wóż straży
| pożarnej. Takie są po prostu procedury - nawet jak nic się nie dzieje.
| Zdrówko

Nie jest. W każdym razie najwyraźniej nie wszędzie. Przy szpitalu na
gdańskiej Zaspie śmigłowce lądują regularnie a straży nie widać.

Pozdrawiam -


To maja cos powalone z procedurami, poki co, straz pozarna jest obowiazkowa
przy starcie i ladowaniu smiglowca na przyszpitalnych ladowiskach.

  jaszczembie na okęcie się zleciały

| Nie jest. W każdym razie najwyraźniej nie wszędzie. Przy szpitalu na
| gdańskiej Zaspie śmigłowce lądują regularnie a straży nie widać.

To maja cos powalone z procedurami, poki co, straz pozarna jest
obowiazkowa przy starcie i ladowaniu smiglowca na przyszpitalnych
ladowiskach.


Nie tylko tam lądują bez asysty. Przyjazd straży to są jednak
koszty.

Pozdrawiam

  jaszczembie na okęcie się zleciały


| Ps. Owszem - zaden z ladujacych Efow na Okeciu nie mial awarii a wszystkie
| ladowaly tam bo Okecie dla polskich F 16 to jedyny zapas w sytuacji gdy
| Krzesiny w remoncie a pas w Lasku zablokowany

Dodam że asysta lotniskowej strazy pożarnej w przypadku lądowania
awaryjnego (nawet gdy "awaria" to mgła na lotnisku docelowym) to
norma. Mało kto wie że np. lądowanie śmigłowców lotnictwa sanitarnego
przy szpitalu też jest każdorazowo zabezpieczane przez wóż straży
pożarnej. Takie są po prostu procedury - nawet jak nic się nie dzieje.


Wygląda na to że wystarczy kilka, może nawet trzy pociski trafiające w pasy
startowe i mamy koniec lotów "jaszczembi" w Polsce.

  Czy nasze wojsko jest gotowe do wiosny?

Zaloze sie o szesciopak piwa, ze nasze wladze zostana
zaskoczone tej wiosny...
Niemcy juz sie przygotowuja:

http://www.radio.com.pl/news/iar/default.asp?newsID=1657005

Chodzi o powodzie ktore beda na wiosne.


Z powodzi to ja żyję... Budowlaniec wodny jestem. I niestety musze
potwierdzić - jest marnie. Z tym ze w ostatnim roku trochę ruszyło,
przynajmniej w Małopolsce (wały ppow)

BTW, kiedy maja osiagnosc gotowosc nasze bataliony ratownictwa
technicznego ktore maja strazy pozarnej przy powodzi pomagac,
i ile ma ich byc? Bo slyszalem rozne dane, raz ze ma byc ich 6,
po trzy bataliony na Wisla i Odre, innym razem z kolei ze 8,
tj po 4 na kazda z rzek.


Jednostki saperów w większości zostały praktycznie bez amfibii (PTS-y
sypią się ze starości). Ogólnie - możliwości wojska w zakresie akcji
przeciwpowodziowej ograniczone są do:
1) rzucenia ludzi do roboty przy łataniu wałów (worki z piaskiem itp).
2) dostarczenia samochodów terenowych i śladowej liczby amfibii do
ewakuacji. do tego dochodzą śmigłowce
3) wysadzanie zatorów lodowych (i to jest chyba najważniejsze - poza
wojskiem chyba nikt nie ma do tego środków)
4) zapewnienie wyżywienia ewakuowanym (kuchnie polowe).

  Czy nasze wojsko jest gotowe do wiosny?

Jednostki saperów w większości zostały praktycznie bez amfibii (PTS-y
sypią się ze starości).


Wlasnie te 6-8 batalionow mialo byc wyposazone w PTSy, i to
glownie tymi PTSami (i wysadzaniem) wojsko mialo straz
pozarna wspomagac.
:-

Ogólnie - możliwości wojska w zakresie akcji
przeciwpowodziowej ograniczone są do:
1) rzucenia ludzi do roboty przy łataniu wałów (worki z piaskiem itp).
2) dostarczenia samochodów terenowych i śladowej liczby amfibii do
ewakuacji. do tego dochodzą śmigłowce


Wlasnie duza ilosc sprawnych PTSow to mialo byc TO czym
bataliony ratownictwa technicznego beda pomagac.
Jesli wyglada to tak jak mowisz... coz... :-(

3) wysadzanie zatorów lodowych (i to jest chyba najważniejsze - poza
wojskiem chyba nikt nie ma do tego środków)


A, jak najbardziej, tym sie maja zajmowac,

4) zapewnienie wyżywienia ewakuowanym (kuchnie polowe).


No, wlasnie, ciekaw jestem czy te bataliony ratownictwa maja
dodatkowe kuchnie polowe, taka mala rzecz a taka wazna.

Michal

P.S - Acha, zapomniales o jeszcze jednym.
ZTCW to jeszcze w tych batalionach ratownictwa
technicznego sa etaty saperow-pletwonurkow. Tym tez straz
pozarna sie nie zajmie. Chociaz... w czasie powodzi...
to musi byc mocno niebezpiecznie nurkowac. :-

  Bell 206 down
12.4.Warszawa (PAP) - Dwóch pilotów zostało poszkodowanych w
wypadku śmigłowca, do którego doszło we wtorek wieczorem w
okolicach podwarszawskiego Legionowa. Obydwu - jednego z
obrażeniami nogi, drugiego - na obserwację przewieziono do
Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA przy ul. Szaserów w
Warszawie. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

        Śmigłowiec - Bell 206 - należał do Zarządu Lotnictwa
Policyjnego, podlegającego komendzie głównej.

     Jak poinformowała PAP rzeczniczka komendanta głównego policji
Alicja Hytrek, do wypadku doszło po godzinie 20. Piloci
odbywali lot szkoleniowy. W pewnym momencie - nie wiadomo z jakich
przyczyn - doszło na jednym z pól z dala od zabudowań w okolicy
miejscowości Stanisławów (koło Legionowa) do tzw. twardego
lądowania. Obaj mężczyźni samodzielnie wydostali się z maszyny.
Śmigłowiec doszczętnie spłonął. Na miejscu było 10 zastępów straży
pożarnej

    "Piloci zachowali zimną krew. Wylądowali w bezpiecznym
miejscu, nie zagrażając osobom postronnym" - podkreśliła Hytrek.

    Przyczyny wypadku zbada specjalna komisja. Jego okoliczności
będą wyjaśniane też podczas policyjnego dochodzenia.

Od siebie dodam, że spadli na teren podmokły. I tylko jedna sekcja PSP do
nich dojechała.

  Śmigłowce do wypadków

Lądowiska na samym poczatku działania są niepotrzebne, trzeba pamiętac o
tym, że dla poszkodowanego na drugim miejscu jest to kiedy dotrze on do
szpitala, NAJWAŻNIEJSZE jest szybkie udzielenie pomocy w miejscu zdarzenia,
dopiero później trzeba przetransporować pacjenta. Jeżeli chodzi o Wrocław to
są miejsca w okolicach szpitali, w których śmigłowiec może lądować.


Np gdzie bys wyladaowal smiglowcem w okolicy szpitali na:
pl. 1 Maja,  ul. Traugutta, Rydgiera
Jedynie blisko Szpitala Kolejowego jest gdzie wyladowac boisko MOSIR`u, za
Kaminskiego sa pola i koszara po rosyjskie
Moze w nowo budowanej Akademi Medycznej przy Borowskiej zaplanuja ladowisko dla
smiglowca, nie mniej na pewno nie bedzie to na dachu bydynkow ktore juz powstaly
a szkoda ;-((
Nie mniej i tak trzeba bylo by jechac karetka przynajmniej przez 5 minut w
czasie szczytu.

Naziemne
urządzenia nawigacyjne ? Jak na razie takowe od lat istnieją a każdy
śmigłowiec ma własne, tym bardziej, że są to loty z widocznością ziemi.
Pozdrawiam Krzysiek


--
-------------------------------------------------------------------

 Modele samochodow 1:24, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej
 Car models 1:24, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
 http://lukasco.ssk.pl/
-------------------------------------------------------------------

  Spadł śmigłowiec
Śmigłowiec lotnictwa medycznego rozbił się przed południem w pobliżu lądowiska koło szpitala w Knurowie na Śląsku. W wypadku nie było ofiar. 3 osoby zostały ranne. Jak podaje straż pożarna i Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, maszyna spadła z niewielkiej wysokości, podczas próby startu. Upadła między budynkami szpitala i przedszkola. Doszło do niewielkiego pożaru i wycieku paliwa. Śmigłowiec miał przetransportować pacjenta z zawałem serca do innego szpitala. (BBC, PAP)
Jest też na http://info.onet.pl/727746,11,item.html

Pozdr.
Konrad

  Samochod w Odrze a problem pletwonurkow.

dla wyjasnienia nie posiadamy smiglowcow ani lodzi

ratowniczych] ,pierwsze lodzie ratunkowe pojawily sie po godzinie


To rzeczywiscie macie nie wesolo, w Gdansku po Motlawie i Wisle kreci sie od
groma wszelkiego rodzaju "sluzb" (Kapitanat Portu, Policja, nawet Straz
Miejska, o "antyterorystach" na swoich rakietach nie wspomne).
Jest tez Straz Pozarna Zarzadu Portu Gdańsk dosc dobrze wyposazona.
Inna sprawa czy w razie wypadku znalazly by sie tam gdzie trzeba.

Pozdrowienia Jurek
Jerzy Makiela

  Samochod w Odrze a problem pletwonurkow.
I tylko zazdroscic.
Pozdrowienia dla trojmiasta
Jerzy nowicki





dla wyjasnienia nie posiadamy smiglowcow ani lodzi
| ratowniczych] ,pierwsze lodzie ratunkowe pojawily sie po godzinie

To rzeczywiscie macie nie wesolo, w Gdansku po Motlawie i Wisle kreci sie
od
groma wszelkiego rodzaju "sluzb" (Kapitanat Portu, Policja, nawet Straz
Miejska, o "antyterorystach" na swoich rakietach nie wspomne).
Jest tez Straz Pozarna Zarzadu Portu Gdańsk dosc dobrze wyposazona.
Inna sprawa czy w razie wypadku znalazly by sie tam gdzie trzeba.

Pozdrowienia Jurek
Jerzy Makiela


  SP przy CZD
Kilka dni temu postowałem, że straż pożarna przyjechała do szpitala na
Madalińskiego. Wtedy zastanawialiśmy się z jakiego powodu.
Dziś przyjechali do CZD. Widać mają jednak ćwiczenia. Do CZD nawet
śmigłowiec przyleciał. Nie wylądował na lądowisku lecz tuż przed
wejściem głównym tam gdzie podjeżdżają karetki.

Fotki robiłem mobem, ściemniało się, spieszyło mi się, więc nie są
dobrej jakości.

http://www.cos.bialego.za.skode.pl/spwczd.html

  SP przy CZD

Kilka dni temu postowałem, że straż pożarna przyjechała do szpitala na
Madalińskiego. Wtedy zastanawialiśmy się z jakiego powodu.
Dziś przyjechali do CZD. Widać mają jednak ćwiczenia. Do CZD nawet
śmigłowiec przyleciał. Nie wylądował na lądowisku lecz tuż przed
wejściem głównym tam gdzie podjeżdżają karetki.


Uprzejmie informuje kolege ze PRZY KAZDYM ladowaniu smiglowca LPR
w miejscu gdzie nei ma stalego ladowiska przy CZD NIEMA.
MUSI BYC STRAZ POZARNA. Nie myl przyczyny ze skutkiem.

  SP przy CZD

Uprzejmie informuje szacownego kolege iz bzdury gada jesli mysli ze
smiglowiec wyladuje mniedzy alejkami i ludzmi to chyba upadl na glowe.
Na polu Mokotowskim zawsze byla straz , teraz juz Banacha ma swoje
ladowisko.


słowa klucze - cytuje ciebie:
"PRZY KAZDYM ladowaniu smiglowca LPR w miejscu gdzie nie ma stalego
ladowiska
MUSI BYC STRAZ POZARNA."
powtarzam - piszesz bzdury - wiem co widzialem - nie raz i nie dwa
i mialo to juz miejsce po wybudowaniu ladowiska przy banacha
tyle ze popierdolone przepisy ULCu uniemozliwialu korzystanie z niego
ergo - SP nie jest ZAWSZE przy ladowniau LPT
łopatologicznie wyjasnie - bywa, ze jest to zwykly radiowoz policji

teraz juz wiem ze dawny robbo i Ty to jedna osoba...
to z mojej strony zamyka cala dyskusje
a dziwilem sie gdzie znany troll zniknal - teraz wszystko jasne
EOT

  Co się dzieje?

| Dokładnie, tam czasami ląduje Ratownik 12. Tyle że takie lądowanie
| jest zabezpieczane przez jedną załogę policji, a Buba pisał coś
| o wozach straży pożarnej...
dzisiaj tez byla straz (akurat stalam na przystanku tramwajowym, wiec
widzialam - takie mam ostatnio szczescie:) ). moze dlatego, ze odleglosc od
budynkow mieszkalnych i ruchliwego skrzyzowania jest jednak nieduza ? tak na
wszelki wypadek?


Hmmm... Nie mam pojęcia, ale chyba potencjalne zagrożenie
wynikłe z lądowania lekkiego śmigłowca nie jest aż tak duże,
żeby aż straż pożarna musiała to obstawiać... A może i masz
rację?
  Co się dzieje?

| zdaje sie ze te helikoptery przewoza chorych do szpitala MSWiA. a poniewaz sam
| szpital nie ma ladowiska, ten dosc duzu plac kolo skrzyowania jest najlepszym
| i najblizszym miejscem do tego sie nadajacym.
| a swad wtedy (tez to widzialam) to chyba przypadkowe polaczenie jesiennego
| zapachu, wieczornej mgly i kurzu wznieconego przez helikopter.

Dokładnie, tam czasami ląduje Ratownik 12. Tyle że takie lądowanie
jest zabezpieczane przez jedną załogę policji, a Buba pisał coś
o wozach straży pożarnej...


Buba pisała :-), że była straż, policja, karetka i śmigłowiec.
Myślałam, że stało się  coś strasznego skoro wszystkie służby się
zgromadziły w jednym miejscu.
A to wychodzi na to iż tylko chorego transportowano do szpitala.
Nieco to dziwne.
I dziwne, że taki szpital nie ma swojego lądowiska skoro korzysta z
tego typu transportu.

  Smiglowce
i nie można tu narzekać na "naszych" - na szczęście

rav

Dyskutujemy tu na temat wykorzystania smiglowcow do transportu rannych,
a gdy jest smiglowiec i sa chetni to przez 3 dni smiglowiec nie moze
zabrac rannego ze Slowacji i przewiesc do Krakowa.

Informacja z FAKTOW TVN 01.01.2000

Pozdrawiam Lukasz

--
-------------------------------------------------------------------

 Modele samochodow 1:24, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej
 Car models 1:24, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
 http://lukasco.ssk.pl/
-------------------------------------------------------------------


  Smiglowce
... była tez mowa o braku "odrobiny dobrej woli" slowakow...

rav


| i nie można tu narzekać na "naszych" - na szczęście

w ostatni dzien polacy wywineli numer bo nie wiedzieli jak zrobic odprawe
celna i czy smiglowiec o tak sobie moze przeleciec wziasc "pasazera" i
wrocic

ale po paru telefonach do ministerstwa udalo sie rozwiazac ten preblem

tak powiedzieli w FAKTACH

Lukasz

--
-------------------------------------------------------------------

 Modele samochodow 1:24, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej
 Car models 1:24, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
 http://lukasco.ssk.pl/
-------------------------------------------------------------------


  a może tak samochodom?

Witam!

    Bardzo fajnie by było, gdyby patrole śmigłowców były normalną praktyką w
większych miastach. FAjniej, gdyby coś takiego udało się zorganizować w
Poznaniu (vide list R. Kozińskiego) - realia są jednak takie że na razie
brakuje pieniędzy na paliwo... do samochodów ratunkowych ( nie mówiąc o ich
utrzymaniu). Czy więc dyskusje ( przy całej ich ważności) nie są nie co
"nie wtenczas" ?


No tak pieniadze sie znajduja na nowe radiowozy, paliwo do smglowcow jak
przyjezdza papiez. A swoja droga stan karetek co niektorych jest tragiczny.
O to przykald http://lukasco.ssk.pl/sam_spec/ambulances/karetka1.jpg
Jednak nie predko sie to zmieni, ale jak ktos dojrzej do tego ze smiglowce sa to
tego zeby latac nie tylko na pokaz podczas wizyty papieza ale moga ratowac ludzi
lepiej niz eRki no to moze ....

Pozdrawiam Lukasz

pozdrawiam

RAV


--
-------------------------------------------------------------------

 Modele samochodow 1:24, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej
 Car models 1:24, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
 http://lukasco.ssk.pl/
-------------------------------------------------------------------

  a może tak samochodom?
 Nie ma pieniędzy na nowe radiowozy - gdyby były nie musiałyby ich fundować
"społeczności miasta X" "Zarząd miasta Z" lub - różnymi ścieżkami - prywatni
sponsorzy

RAV


| Witam!

|     Bardzo fajnie by było, gdyby patrole śmigłowców były normalną
praktyką w
| większych miastach. FAjniej, gdyby coś takiego udało się zorganizować w
| Poznaniu (vide list R. Kozińskiego) - realia są jednak takie że na razie
| brakuje pieniędzy na paliwo... do samochodów ratunkowych ( nie mówiąc o
ich
| utrzymaniu). Czy więc dyskusje ( przy całej ich ważności) nie są nie co
| "nie wtenczas" ?

No tak pieniadze sie znajduja na nowe radiowozy, paliwo do smglowcow jak
przyjezdza papiez. A swoja droga stan karetek co niektorych jest
tragiczny.
O to przykald http://lukasco.ssk.pl/sam_spec/ambulances/karetka1.jpg
Jednak nie predko sie to zmieni, ale jak ktos dojrzej do tego ze smiglowce
sa to
tego zeby latac nie tylko na pokaz podczas wizyty papieza ale moga ratowac
ludzi
lepiej niz eRki no to moze ....

Pozdrawiam Lukasz

| pozdrawiam

| RAV

--
-------------------------------------------------------------------

 Modele samochodow 1:24, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej
 Car models 1:24, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
 http://lukasco.ssk.pl/
-------------------------------------------------------------------


  Goraszka 2 i 3 czerwca
Proponuje w te dni udac sie na podwarszawskie lotnisko do Goraszki a tam ma
byc:
Pokaz dynamiczny
amerykanskie smiglowce AH-64 Apache i OH-58D Kiowa Warrior,


 UH-1D Huey -Niemcy,
  Mi-8 Litwa
zespól akrobacyjny "Orlik" 60. Lotniczego Pulku Szkolnego z Radomia,
Smiglowiec ratowniczy Marynarki Wojennej (nie wiem jaki, moze Mi-14)
smiglowce sluzb porzadkowych - Policji i Strazy Pozarnej,
zespoly i samoloty akrobacyjne: Extra 300 - pilotowana przez Mistrza


Polski  Dariusza Andrzejewskiego,
 zespól z Ukrainy - samoloty Jak-18 T, Jak-52, Jak-12 A
"Zelazny" - zespól  akrobacyjny na Zlinach z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej
szybowce Jantar 2B, PW 5 i program Mistrza Swiata Jerzego Makuli na
szybowcu FOX
Spadochroniarze - desant
Samoloty historyczne:
Samolot (replika) - Spirit of St. Louis, latajacy RWD - 5R,  BĂźcker
Jungmann, Jak-18, CSS-13, niemieckie Arado Ar 79, szwedzki Saab 91
Safir, TS-8 Bies

Szwedzki Pitts S2B - pokaz pisania na niebie
Wystawa statyczna:
Odrestaurowany Messerschmitt Bf 109 G6 i Supermarine Spitfire LF Mk XVIE -


ze zbiorów Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie

Pogoda jest zamawiana, powinna byc.
Pozdrawiam
Roman


  Samolot awaryjnie lądował na Wiśle - poszukiwania pilota

<cytata

Samolot awaryjnie lądował na Wiśle - poszukiwania pilota

Awionetka lądowała awaryjnie na Wiśle w Warszawie w rejonie Kanału
Żerańskiego - podała Straż Pożarna i policja. Nie wiadomo, czy są
ofiary, trwa akcja ratownicza - poinformował Marcin Szyndler z Komendy
Stołecznej Policji.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie od świadków, że mały samolot próbował
awaryjnie lądować na Wiśle. Strażacy wyjechali na pomoc - poinformował
PAP rzecznik warszawskiej Straży Pożarnej, Piotr Tabencki.

Świadkowie widzieli, że pilot opuścił kabinę samolotu, trwają jego
poszukiwania. - Prawdopodobnie dopłynął do brzegu - powiedział Marcin
Sokołowski z Komendy Głównej Policji. - Akcja trwa, policjanci na
miejscu rozmawiają ze świadkami zdarzenia - dodał.
REKLAMA Czytaj dalej

Jak powiedział rzecznik prasowy komendanta głównego straży pożarnej
Paweł Frątczak, na miejscu wypadku awionetki typu Cessna jest pięć
jednostek straży pożarnej wyposażonych w łodzie i kuter, oraz dodatkowo
grupa pięciu nurków z Warszawy.

- Zadysponowana została dodatkowa grupa wodno-nurkowa z Makowa, na
miejscu są motorówki policji, jest też śmigłowiec wojskowy, który z góry
prowadzi akcje poszukiwawczą - powiedział Frątczak.

Według relacji pilota innej awionetki, pilot starał się dopłynąć do kępy
drzew - powiedział Frątczak.

</cytata

  jeden numer dla całej Polski

To by było logiczne i zdrowe. Jestem ZA !


Ja też jestem ZA, ale ZA czymś innym, mianowicie wprowadzeniu _wreszcie_
ogólnopolskiego numeru i sztabu ratownictwa dostępnego pod 112, gdzie
dzwonisz w każdym przypadku, tj. niezależnie czy potrzebna jest
policja/karetka/straż/żandarmeria wojskowa.

Po prostu niekiedy przypadek - klęska jest tego typu, że potrzebne jest
wiele służb i dzwoniący nie jest w stanie ocenić, jakie są potrzebne i
wóczas decyzja zapada właśnie w sztabie.
Np. spada samolot pasażerski w okolicy wojskowego zakładu chemicznego,
zatem natychmiast potrzeba lekarzy pogotowia do opatrzenia rannych i
udzielenia niezwłocznej pomocy jeszcze na miejscu, śmigłowców to
transportu rannych do szpitali, straży z maszynami do rozcinania kadłuba
i gaszenia pożaru, innych jednostek ratownictwa chemicznego do zabezp.
składu chemikaliów, policji do zablokowania terenu, służby zdrowia do
natychmiastowego przygotowania rezerw krwi w banku jej i żandarmerii
wojskowej do pilnowania, aby zakład będący pod specjalnym nadzorem armii
nie został "przy okazji" zamieszania splądrowany czy zniszczony.

To wszystko powinien w pierwszej chwili "obsłużyć" właśnie sztab
ratownictwa do momentu, gdy nie powstanie konkrenty_dla_tej_katastrofy
sztab kryzysowy.

Rico.

  Czarny poranek na drogach



: http://info.onet.pl/740400,11,item.html
:
: "Czarny poranek na drogach
:
:   Przez zaledwie dwie godziny w 4 wypadkach na drogach Warmii i Mazur
: rannych zostało 13 osób. "

To poranka ciąg dalszy..

Dwa tragiczne wypadki na lubuskich drogach

15.6.Gorzów Wlkp.(PAP) - Do dwóch tragicznych wypadków drogowych doszło w
niedzielę rano w Lubuskiem. Dwie osoby zginęły a cztery zostały ranne, gdy
samochód osobowy spadł ze skarpy. W innym wypadku zginął rowerzysta
potrącony przez osobowe auto - poinformował dyżurny lubuskiej straży
pożarnej.

     Pierwszy z wypadków wydarzył się na lokalnej drodze pomiędzy
miejscowościami Przewóz i Potok. W akcji ratunkowej uczestniczył śmigłowiec
ratownictwa medycznego.

     Rowerzysta zginął około czwartej rano na drodze krajowej nr 3 w
okolicach Nowego Miasteczka - poinformował dyżurny lubuskiej policji.(PAP)

mmd/ pz/
pzdrjmkGalantV6

  Autobus pełen ludzi wjechał w budynek
http://tinyurl.com/2k3qru

39-letnia kobieta i 2-letnie dziecko zginęli w wypadku, do którego doszło po
południu w Łaziskach Górnych na Śląsku, kiedy autobus wjechał w aptekę -
podał zespół prasowy śląskiej policji.

Według rzecznika śląskiej Straży Pożarnej Jarosława Wojtasika, co najmniej
25 osób jest rannych. Strażacy usiłują podnieść autobus, pod którym ma się
znajdować samochód osobowy. Okoliczności wypadku nie są jeszcze znane.

Na miejsce wysłano co najmniej kilka kartek pogotowia, kilka wozów
strażackich i śmigłowiec. Akcja ratownicza trwa.

Do wypadku doszło po godz. 17.00 w pobliżu kopalni "Bolesław Śmiały".

Wkleił

Pedro

  Autobus pełen ludzi wjechał w budynek

http://tinyurl.com/2k3qru

39-letnia kobieta i 2-letnie dziecko zginęli w wypadku, do którego doszło
po południu w Łaziskach Górnych na Śląsku, kiedy autobus wjechał w
aptekę - podał zespół prasowy śląskiej policji.

Według rzecznika śląskiej Straży Pożarnej Jarosława Wojtasika, co najmniej
25 osób jest rannych. Strażacy usiłują podnieść autobus, pod którym ma się
znajdować samochód osobowy. Okoliczności wypadku nie są jeszcze znane.

Na miejsce wysłano co najmniej kilka kartek pogotowia, kilka wozów
strażackich i śmigłowiec. Akcja ratownicza trwa.

Do wypadku doszło po godz. 17.00 w pobliżu kopalni "Bolesław Śmiały".

Wkleił

Pedro


  Autobus pełen ludzi wjechał w budynek

39-letnia kobieta i 2-letnie dziecko zginęli w wypadku, do którego doszło po
południu w Łaziskach Górnych na Śląsku, kiedy autobus wjechał w aptekę -
podał zespół prasowy śląskiej policji.

Według rzecznika śląskiej Straży Pożarnej Jarosława Wojtasika, co najmniej
25 osób jest rannych. Strażacy usiłują podnieść autobus, pod którym ma się
znajdować samochód osobowy. Okoliczności wypadku nie są jeszcze znane.

Na miejsce wysłano co najmniej kilka kartek pogotowia, kilka wozów
strażackich i śmigłowiec. Akcja ratownicza trwa.

Do wypadku doszło po godz. 17.00 w pobliżu kopalni "Bolesław Śmiały".


Jeśli dobrze widziałem w telewizorni, to autobus Jelcz M121MB, o nr inw. #887
(lub 877).

  Indie - kompletna porazka sluzb AT
Przypadkowo bylem swiadkiem katastrofy IL-a 62M (1988 r) w Lesie Kabackim.
Wtedy doslownie w pare minut zjawily sie wojskowe smiglowce sanitarne, a
dopiero potem dojechala lotniskowa straz pozarna i cywilne karetki pogotowia
bo w tym czasie nie bylo tam asfaltowej jezdni, ktora zrobiono z okazji
przyjazdu w to miejsce Jana Pawla II.

Leszek

  Indie - kompletna porazka sluzb AT

Przypadkowo bylem swiadkiem katastrofy IL-a 62M (1988 r) w Lesie
Kabackim. Wtedy doslownie w pare minut zjawily sie wojskowe
smiglowce sanitarne, a dopiero potem dojechala lotniskowa straz
pozarna i cywilne karetki pogotowia bo w tym czasie nie bylo tam
asfaltowej jezdni, ktora zrobiono z okazji przyjazdu w to miejsce
Jana Pawla II.


Tylko rok byl troche inny i wojsko jakby w innym stanie.

Juz nie pamietam .. ale jaka sie CASA rozbila u nas to pierwszy byl
smiglowiec czy karetka na kolach ?

P.S. Rozgrzewanie smiglowca pare minut trwa.

J.

  Iran zaczal budowe okretow podwodnych ( link , ang )

nie nabyli nowych(lepszych,lepiej wyposażonych) smigłowców od
| lat co świadczy o tym ,że ich armia nie jest najlepiej wyposażona(w tym
| apekcie,choć jak wiadomo w lotnictwie i opl jest równie źle).

tam jest dziwny dualizm - lepszy ( a na pewno nowszy - Mi 171 , Su 25
itd ) sprzet maja straznicy rewolucji czy jak to tam sie nazywa niz armia


Pasdarani mają sprzęt nie lepszy ale przede wszystkim prostszy i
przeznaczony do realizowania innych zadań. Głównym zadaniem jest bycie taką
strażą pożarną w momencie nagłego zagrożenia lub słabnięcia armii dlatego
jednostki pasdaranów mają wyższą gotowość bojową i są przystosowane do
przerzucania transportem lotniczym z jednego miejsca kraju w drugie co można
było obserwować na manewrach czy w czasie wojny z Irakiem. Pozatym nawet i
oni ostatnio otrzymali trochę zmodernizowanych AH-1 być może są to nowo
wyprodukowane śmigłowce. A armia ma w całości bazować na sprzęcie bardzo
dobrze znanym lub produkowanym na miejscu i oczywiście dostaje znacznie
mniej pieniędzy niż siły ideologicznie bardziej poprawne.

  Iran zaczal budowe okretow podwodnych ( link , ang )

Pasdarani mają sprzęt nie lepszy ale przede wszystkim prostszy i
przeznaczony do realizowania innych zadań. Głównym zadaniem jest bycie taką
strażą pożarną w momencie nagłego zagrożenia lub słabnięcia armii dlatego
jednostki pasdaranów mają wyższą gotowość bojową i są przystosowane do
przerzucania transportem lotniczym z jednego miejsca kraju w drugie co można
było obserwować na manewrach czy w czasie wojny z Irakiem. Pozatym nawet i
oni ostatnio otrzymali trochę zmodernizowanych AH-1 być może są to nowo
wyprodukowane śmigłowce. A armia ma w całości bazować na sprzęcie bardzo
dobrze znanym lub produkowanym na miejscu i oczywiście dostaje znacznie
mniej pieniędzy niż siły ideologicznie bardziej poprawne.


Jak tak sytuacja dalej sie potoczy (brak zakupów nowoczesnego sprzętu
lotniczego i przeciwlotniczego) to za pare lat wcale nie będa "cięzkim
orzechem do zgryzienia".

  Śmierć przechodnia w pobliżu szpitala

Pieprzona gazeta wyborcza. Dlaczego k...a nikt się nie zapyta o ilość
karetek?


Ze bedziesz przeklinac to sie nie spodziewalem. Myslalem, ze to ja tu jestem
zdemoralizowany. Pamietaj, ze Twoje posty nie sa anonimowe. Czytac je moze
ktos z Twoich znajomych! Uwazaj na slowa i zachowaj emocje dla siebie albo
udaj sie na grupe dyskusyjna dla czternastoletnich emocjonalnie
nieopanowanych smarkaczy. Moim zdaniem tylko splonkowanie takiego kogos jak
Ty sprawi, ze lista nareszcie stanie sie cenzuralna. Pamietaj, ze wyrazajac
sie w ten sposob na grupie dajesz zly obraz pl.misc.ratownictwo w sieci.

Co do maila. Jeszcze pare godzin temu ktos tu mowil, ze ludzie nie umieraja
na ulicy, bo zycie jest piekne.
2 sprawa jest taka, ze gdyby umieral ktos z rzadu... To by nie umieral, bo
wyslaliby mu smiglowiec.
Po 3 natomiast uwazam, ze kazda z tych osob, juz nie mowiac o przenoszeniu,
mogla kolesia chocby do bagaznika wrzucic i podjechac te 200 metrow do
szpitala jezeli widac bylo, ze jest beznadziejnie.
A i jeszcze facet mowiacy o mijajacej karetce mogl podac chociaz jej numery
boczne. Swoja droga bardzo tez blyskotliwa jej zaloga - mogli kolesi
podrzucic, ale wowczas jest jedno ale- przez nastepna godzine wypelniali by
stosy papierkow o podjetej interwencji.
Po piate mogl podjechac radiowoz i goscia podwiezc - w koncu MSWiA to
szpital policyjny.
I na koniec - dlaczego nie wyslano na miejsce strazy pozarnej, miejskiej czy
czegokolwiek co chociaz moglo przetransportowac tego czlowieka?

Grzegorz Żołnowski

  Kierowca nie przeżył
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w środę na drodze w Lednogórze pod Gnieznem. Ciężarowy MAN wiozący przesyłki pocztowe, kierowany przez 48-letniego poznaniaka, zjechał na lewe pobocze i całym impetem uderzył w stojący przy drodze dom. Kierowca zginął na miejscu.

Do wypadku doszło około 12.48. Kierowca jechał drogą krajową numer 5 od strony Gniezna w kierunku Poznania. W pewnym momencie w Lednogórze zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w dom. Ze wstępnych oględzin lekarskich wynika, że prawdopodobnie doznał zawału serca lub wylewu, zanim nagle stracił panowanie nad pojazdem.
Jak podaje kapitan Bartosz Klich, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie, przed przyjazdem strażaków na miejscu obecny był już zespół ratownictwa medycznego z Poznania, który przyleciał śmigłowcem.

- Nie było problemu z dostępem do poszkodowanego ponieważ drzwi od strony pasażera były otwarte, przednia szyba wypadła, a kierowca nie miał uwięzionych nóg, dlatego też nastąpiła jego szybka ewakuacja - mówi kpt. Klich. - Niestety mimo długiej i szybkiej reanimacji mężczyzna zmarł.

Nadkomisarz Krzysztof Hernacki, naczelnik sekcji ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie mówił nam w Lednogórze, że żaden z domowników nie ucierpiał, ponieważ mieszkańcy w tym czasie przeprowadzali się do przyległego budynku.

(Karolina Barełkowska - Głos Wielkopolski)
Więcej: www.polskathetimes.pl/49.htm
  Kuzaj znowu przydzwoinił...
Cytaty z innego forum

Ciężki wypadek Kuzaja

Pierwszy sobotni oes Praskiego Rallysprintu, Řeporyje-Cementárna, został przerwany po ciężkim wypadku Leszka Kuzaja. Tuż po starcie, na ulicy Zadni Kopanina, Peugeot wypadł na lewym zakręcie i uderzył w słup.

Samochód jest mocno rozbity. Jak informuje ewrc.cz, Leszek Kuzaj i Craig Parry najprawdopodobniej nie odnieśli poważniejszych obrażeń. W wypadku ucierpieli kibice. - W tej chwili wiemy o pięciu rannych - powiedziała portalowi tn.cz rzeczniczka praskiej policji, Eva Brożova.

Na miejscu wypadku pojawiło się kilka karetek, jest straż pożarna i śmigłowiec, który zabiera rannych kibiców.

Fot. Honza Froněk/rally-mania.cz

Niestety jeden kibic nie zyje
Czeska policja zły czlowiek leszka.

Wielka tragedia dla rodziny zmarlego kibica i reszty poszkodowanych. Wielka tragedia rowniez samego kierowcy...


Podobno przy okolo 160 wypadl z trasy i polecial w grupe kibicow... Oczywiscie pierwszy komentarz na tvn24 ze kibice za blisko stali ale narazie to z pewnoscia tylko przypuszczenia... Zapomnialem dodac ze niestety kibic ktory nie przezyl to Polak.


Już są dwie ofiary
  Pożar lasu w łódzkiem
"Strażacy dogaszają pożar lasu koło wsi Wola Prusinowska w południowej części województwa łódzkiego.
Pożar objął kilkanaście hektarów. Rzecznik prasowy Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, Paweł Frątczak, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że pożar wybuchł po południu. W akcji gaśniczej uczestniczyło 9 jednostek Straży Pożarnej, śmigłowiec i samolot. Dogaszanie pożaru potrwa kilka godzin. Działania strażaków utrudniał trudny dojazd do miejsca pożaru."
http://wiadomosci.onet.pl...,1,1,,item.html
  Ostrożnie z ogniem
Dla niezorientowanych:
Wypadek na A4- znany aktor Andrzej Grabowski ranny.

Do zderzenia czterech samochodów osobowych i dwóch ciezarówek, doszlo okolo poludnia na platnym odcinku autostrady A-4 miedzy Krakowem a Katowicami, na ok. 2 km przed bramkami poboru oplat w Brzeczkowicach k. Myslowic.

Poszkodowany w wypadku zostal jadacy fordem focusem znany krakowski aktor Andrzej Grabowski, z obrazeniami glowy zostal przetransportowany smiglowcem sanitarnym do szpitala w Sosnowcu. Jak sie dowiedzielismy obrazenia nie zagrazaja zyciu Grabowskiego. W wypadku zostaly jeszcze ranne 2 inne osoby.

Wedlug informacji strazy pozarnej, poszkodowane sa trzy osoby. Nie ma ofiar smiertelnych. W wypadku uczestniczyly dwa samochody ciezarowe oraz osobowy ford focus. Trzy inne auta, które nadjechaly pózniej, sa jedynie nieznacznie uszkodzone, a ich kierowcom i pasazerom nic sie nie stalo.

Jak poinformowali przedstawiciele Centrum Zarzadzania Autostrada, przez okolo godzine droga w kierunku Katowic byla calkowicie zablokowana, poniewaz na pasie ruchu wyladowal smiglowiec sanitarny, który zabral poszkodowanego aktora do szpitala. Na autostradzie utworzyl sie olbrzymi korek.

Aneta Golebiowska z zespolu prasowego slaskiej strazy pozarnej powiedziala, ze do wypadku przyczynilo sie wypalanie traw w bezposrednim sasiedztwie autostrady - kleby dymu utrudnily jadacym kierowcom widocznosc.
  wypadek na Hanczy
Właśnie kolega na Hańczy miał wypadek nurkowy ,chyba ma pęknięte płuco ale jeszcze nic nie wiadomo .
[ 2008-02-09 ]
Nurek z Ełku trafił dziś do suwalskiego szpitala po tym, jak awaryjnie wypłynął na powierzchnię wody. Mężczyzna nurkował razem ze swoimi pięcioma kolegami w jeziorze Hańcza. W pewnym momencie wynurzył się z zakrwawioną twarzą.
35-latek został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Suwałkach. Jak poinformował Radio 5 dyżurny suwalskiej straży pożarnej, jego stan jest na tyle dobry, że prawdopodobnie nie będzie wymagał leczenia w specjalnej komorze dekompresyjnej.

http://www.radio5.com.pl/...ul.php?id=13053
  nasz autokar?
znalezione na interi....:
Kolejny wypadek autobusu
06.06.2006 20:28 (aktualizacja 21:16)
9 dzieci zostało niegroźnie rannych w wypadku autobusu w okolicach Skomielnej na drodze z Krakowa do Zakopanego. Autokar zderzył się z ciężarówką. Ciężko ranny został kierowca autokaru.

Mężczyznę przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Krakowie. Dzieci trafiły do szpitala w Rabce. Ich obrażenia nie są groźne. Gimnazjaliści z Krapkowic jechali na wycieczkę do ZakopanegoOficer dyżurny małopolskiej straży pożarnej Józef Wachtan poinformował, że życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo. Dzieci zostały przewiezione do szpitala w Rabce, a kierowcę autobusu helikopterem przetransportowano do szpitala w Krakowie. Informacji o stanie pacjentów udziela Małopolskie Wojewódzkie Centrum Koordynacji Ratownictwa Medycznego pod numerem telefonu 012 6399160.

Jak poinformował oficer dyżurny policji w Myślenicach, Józef Stręk do wypadku doszło, kiedy naczepę tira zarzuciło na przeciwległy pas ruchu. Uderzyła ona w autobus, którym z Krapkowic na Opolszczyźnie do Zakopanego jechała 30-osobowa grupa dzieci.
  Samolot na lotnisku w Mokrem
Z informacji uzyskanych od świadka w środę na lotnisku w Mokrem wylądował tajemniczy samolot wojskowy i zabierał skrzynie w asyście wozów straży pożarnej. Może ktoś to widział i potwierdzi?

hehehehe.... ja widziałem jedynie śmigłowiec Mi-8/Mi-17, jeżeli mówisz o samolocie to może CASA. A co do zabierania jakichś skrzyń w asyście straży stawiam na broń.

Nie wiem, z czego robić tu sensację, lotnisko jest to i lądują samoloty...
  Rozbił się śmigłowiec wojskowy
Jak powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Ryszard Starko, śmigłowiec spadł w miejscowości Luszawa, w odległości ok. 500 metrów od zabudowań i ok. 200 metrów od lasu.

Leciały dwa śmigłowce. Silniki jednego z nich przestały pracować i maszyna spadła z wysokości około 100 metrów. Śmigłowiec przełamał się. Wycieka z niego paliwo. Strażacy zabezpieczyli teren - powiedział Starko.

Ranny pilot został zabrany do szpitala śmigłowcem pogotowia ratunkowego. Drugi, po opatrzeniu przez lekarza, pozostał przy śmigłowcu - dodał rzecznik straży.

Rzecznik Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, do której należy śmigłowiec, powiedział, że śmigłowiec odbywał lot szkolny. Nie ujawnił innych szczegółów. Przyczyny wypadku zbada specjalna komisja - dodał ppłk Janusz Chojecki.


wp.pl

onet.pl
  Kolejna śmierć na krajowej 10!
26.07.2007 roku o godz. 8.26 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Drawsku Pomorskim wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze krajowej nr 10 w okolicach Kalisza Pomorskiego - jak się później okazało zdarzenie miało miejsce w okolicach miejscowości Pruszcz Gm. Kalisz Pomorski.
Osoba zgłaszająca wypadek nie była w stanie podać gdzie on ma miejsce, co w znacznym stopniu utrudniło działania ratownicze.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że samochód osobowy wypadł z drogi, uderzył w drzewo i wpadł na skarpę.
W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby, czego jedna pozostaje w pojeździe i nie daje oznak życia.
Polecono zabezpieczyć miejsce zdarzenia, odłączono akumulator, wykonać dostęp do poszkodowanego, ewakuować z pojazdu i przekazać zespołowi pogotowia ratunkowego - po reanimacji lekarz stwierdził zgon dziewiętnastoletniego mężczyzny obywatela Litwy.
Ranna w wypadku została rówieśniczka denata - również obywatelka Litwy.
Na miejsce zdarzenia przybył śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Całkowitemu zniszczeniu uległ samochód osobowy Volkswagen Golf.
W działaniach ratowniczych udział brały 4 zastępy straży pożarnej.

Więcej fotek na www.strazdrawsko.pl w dziale interwencje!
  Krępa.Pożar lasu
Do Alferka: Godziny podaję orientacyjnie, bo nie było czasu spoglądania na zegarek. Nas zadysponowano na Krępę z Pilicy o 5:49 rano na dogaszanie. Ok. godziny 9:30-9:45 jak Jelcz wjeżdżał od strony ul. Olkuskiej to pojawiły się dwa ogniska pożaru jedno na środku wzgórza, a drugie przy granicy pogorzeliska i starego lasu w stronę Centurii może w odstępie 10-12 minut. Co ciekawe wiatr był cały czas praktycznie ten sam. A drugie ognisko pożaru było jak dla mnie o tyle tajemnicze, że na początku buchnął słup czarnego dymu, a potem dopiero jasny słup, taki jak przy płonącej ściółce i młodniku. I w dodatku drugie ognisko ognia pojawiło się w obniżeniu terenu. Na miejscu było raptem kilka jednostek straży wysłanych na dogaszanie. Mój Jelcz akurat wracał z dogaszania i był bez wody. Pierwsze ognisko było w miejscu niedostępnym dla samochodów wymagającym pociągnięcia kilkuset metrów linii gaśniczej i zasilenia jej. A drugie raz że dość oddalone, to dwa przy granicy ze starym lasem w kierunku którego wiał wiatr. Ogień momentalnie poszedł lasem. Dopiero koło godziny 14-15 udało się go zatrzymać na drodze w starym lesie i dogaszać. Gdyby nie śmigłowce i wezwanie Kompanii Gaśniczych z sąsiednich powiatów, to ogień pewnie poszedł by lasem na Centurię, a to byłaby katastrofa.

Ja uważam, że to są celowe podpalenia. Bo non stop jeździł tam taki dziadeczek na czerwonym motorku i co go widziałem , że gdzieś jedzie w las tym moplikiem to się zaraz dym pojawiał.

A co do zapytania Alkosandra -> patrz fotka
  Krępa.Pożar lasu
http://polskalokalna.pl/w...dzienca,1300687

17 zastępów strażaków oraz po dwa śmigłowce i samoloty gaśnicze skierowano w poniedziałek do dużego pożaru lasu w okolicach Ogrodzieńca (woj. śląskie). Strażacy określają sytuację jako nieopanowaną.
  Oni nas juz opuscili na zawsze ["]
Dwóch pilotów z "Grupy Akrobacyjnej Żelazny" zginęło podczas zderzenia w trakcie karkołomnych akrobacji na radomskich pokazach lotniczych Air Show.

Piloci wykonywali akrobacje na samolotach Zlin, w czteroosobowym składzie. W trakcie pokazów dwa z nich się zderzyły skrzydłami, w wyniku czego jedna z maszyn spadła na ziemię. Na miejscu tragedii akcję ratunkową prowadzi straż pożarna i pogotowie. Wraki spadły do lasu na obrzeżach lotniska.

Przyczyną tragedii nie była pogoda. Jak relacjonuje reporterka śmigłowca Błękitny 24, który jest na miejscu, pogoda jest dobra - świeci słońce i nie ma wiatru.

LINK
  Ile najszybciej jechaliście?
Ah Wy mistrzowie długich prostych. Kiedyś też tak jeżdziłem, dopóki niemalże na moich oczach starsze małzeństwo uderzyło oplem vectra w drzewo. Kiedy podbieglismy do samochodu kierowca juz nie żył, a jego żona wyła zbólu z zakrwawiona głową i nogami wbitymi w deskę rozdzielczą. Drzwi nie dało sie otworzyć.Silnik samochodu wjechał niemal do kabiny. Po chwili zjawiła się straz pożarna policja, karetki,śmigłowiec sanitarny. Ruch był zablokowany. Patrzyłem na to wszystko od początku do końca i ciary przechodziły mi po plecach. Od tej pory staram się nie jeżdzić szybko, a teren zabudowany to nie więcej niż 50.
  Szkoła
A u nas w szkole dzisiaj byli antyterroryści Bo były jakieś ćwiczenia czy coś tam i "ewakuowano" nas ze szkoły, tzn skończylismy lekcje 2 godziny wcześniej. A pod szkołę zjechało się 12 radiowozów, 5 wozów straży pożarnej, 3 karetki i nawet pogotowie energetyczne :razz: Potem był też policyjny śmigłowiec, który wczoraj w ramach "poznawania terenu" przez godzinę latał nad szkołą i lądował na boisku. Poza tym byli policjanci z psami, naokoło szkoły w krzakach poustawiali sie antyterroryści z karabinami i co chwilę detonowali jakąś bombę. Mają to pokazywać w Tv Regionalnej. Fajnie było. Ale najlepiej miała klasa, którą wybrali na "zakładników". Tylko szkoda, że nam powiedzieli, że ma u nas być takie coś. Bo jakby oni wszyscy wpadli do szkoły tak znienacka to by było ciekawiej
  Morskie Mi-14Pł/Ps
Jeżeli chodzi o rozwiązania tymczasowe, to na ratownicze sposobów jest bez liku, gorzej z bojowymi.

Ratownicze można zastąpić nowymi Mi-8MTW, o czym pisałem w innym temacie. Bądź używanymi Super Pumami lub wyremontowanymi i zmodernizowanymi Sea Kingami. Gdyby któraś z polskich firm porozumiała się np z Carson Helicopters - remont i modernizacja, wraz z wymianą łopat i większości awioniki - mogłaby się odbyć u nas w kraju (przy współpracy inżynierów Carsona). Sea Kingów teraz jest od groma dostępnych i do tego tanich jak barszcz. Myślę, że sam zakup, remont i modernizacja 4 sztuk z zakupem 4 dodatkowych jako bazy części zamiennych można by zamknąć w 16 mln Euro, czyli praktycznie w połowie ceny jednego NH-90

Po zakupie nowych śmigłowców można je potem oddać Straży Granicznej, TOPR/GOPR, czy Straży Pożarnej - wszędzie sprawdzą sie równie dobrze.

Z bojowymi jest już raczej większy problem, bo możliwości są znacznie ograniczone. Przykładowo można też pójść w Sea Kingi i o ile remonty i modernizacja części awioniki może być przeprowadzona tak samo jak w wypadku maszyn ratowniczych, to elementy bojowe muszą być już zmodyfikowane rzez kogoś innego (EADS/Rafael itp.). Z innych wariantów jest zakup kolejnych SH-2G, ale te są drogie. Bądź SH-60B, ale za tymi pociągnęłyby się większe koszty eksploatacji i wdrożeniowe niż w wypadku SH-3 i SH-2. Pójście tymczasowo w Seahawki miałoby sens tylko w wypadku gdyby później zakupić nowe SH-60R, jako domyślny morski śmigłowiec bojowy.
  Morskie Mi-14Pł/Ps
Mam pytanie właśnie w związku z problemem korozji. W „Skrzydlatej Polsce” był kiedyś artykuł na temat szwedzkich Hkp-4, również używanych do SAR. Opisywano w nim, że tam problem rozwiązuje po prostu dokładne umycie śmigłowca po powrocie znad morza. Czy w naszym kraju czegoś takiego nie praktykuje się w odniesieniu do Mi-14 czy może w przypadku naszych maszyn działanie takie nie daje efektu?


U nas również to sie praktykuje i do mycia pomocny jest zastęp Wojskowej Straży Pożarnej

Dodatkowo po lądowaniu na morzu (słona woda) inaczej konserwuje się zanurzone części niż po wodowaniu na jeziorze (woda słodka).
  Następca śmigłowca Mi-8/17 w WP
Serwis i oprogramowanie i niższe koszty 'cyklu życia' to zaleta wspólnego zakupu śmigłowców nawet trzech kategorii dla wielu służb.
Wcale nie.

Tak można sie kierować przy zakupie maszyn dla wojska, ale kiedy bierzemy już pod uwagę inne służby, jak Pogotowie ratunkowe, Policja, Straż pożarna, graniczna itp itd, to tutaj unifikacja tak na prawdę nic nie daje. Natomiast osobny przetarg dla każdej z tych formacji w ogólnym rozrachunku może przynieść korzyści, gdyż wymusza ostrzejszą konkurencję!

Powiedzmy, że Agusta wygrywa przetarg na maszyny HEMS, to w przetargu na maszyny dla Policji - Eurocopter musi dać dwa razy lepszą ofertę, bo nie dość, że oferta Agusty jest równie dobra, to jeszcze ich maszyny już w naszym kraju zakupiono.

Więc ogólnie flota maszyn dwóch różnych producentów, nawet i kilku różnych typów, może wyjść taniej i ogólnie dla naszego kraju lepiej, niż zakup jednej sporej partii u jednego producenta - jednego typu maszyny.
  Następca śmigłowca Mi-8/17 w WP
Problem w tym, że Policja, Straż Graniczna i Urząd Morski potrzebują maszyn dwusilnikowych. Takich Świdnik nie postarał się opracować, więc takiego kontraktu nie dostanie. Im prędzej zostanie wykupiony i sprowadzony do stanu jaki powinien prezentować - czyli podwykonawcy - tym lepiej.


Dodajmy ponad kilkadziesiąt wojskowych Mi-2 w stanie agonii, nowe maszyny dla straży pożarnej, ratownictwa górskiego, jednostek operacji specjalnych, oddziałów AT.

Świdnik nie opracował własnej nowoczesnej maszyny dwusilnikowej jedynie rozwinął Kanię z Mi-2 i produkuje kadłuby AW-109 jako podwykonawca. Przy dużym zamówieniu na AW-109 dla służb które potrzebują maszyn 2 silnikowych lżejszych od Sokoła (PL) istniałaby możliwość rozszerzenia kooperacji przy AW-109 z kadłubów do produkcji całych śmigłowców dodajmy do tego zamówienia nowych śmigłowców dla nowych jednostek.

Zamówienie AW-109 tfuu PZL SW-9 dla 36 Pułku byłoby problematyczne bo do 7 miejscowego helikoptera harem nie zmieściłby się pewnie.
  Ważniejsze Akcje w Twojej Okolicy !!!!
Jedna z ważniejszych Akcji z Mojej Gmony

Prywatny helikopter Mi-2 doszczętnie spłonął na posesji w miejscowości Kamieniec w gminie Zbrosławice. Nikomu nic się nie stało, nie było też zagrożenia dla okolicznych budynków.
- Do awarii maszyny doszło prawdopodobnie przy jej uruchamianiu. Śmigłowiec przewrócił się na bok i stanął w płomieniach, wybuchło paliwo. Przebywające tam osoby: właściciel maszyny i mechanik - zdołały na czas uciec - poinformowała Aneta Gołębiowska z zespołu prasowego śląskiej straży pożarnej.

Jak powiedział rzecznik tarnogórskiej policji, Rafał Biczysko, uruchomienie maszyny przez jej właściciela podyktowane było dokonywanym co dwa tygodnie przeglądem technicznym. Śmigłowiec nie miał nigdzie lecieć, chodziło jedynie o sprawdzenie jego instalacji.

Było zwarcie

Według relacji właściciela, w instalacji helikoptera doszło do zwarcia i maszyna przewróciła się na bok; być może pomógł w tym bardzo silny wiatr. Znajdujący się wewnątrz mężczyźni wyskoczyli i pobiegli po gaśnicę. Było jednak za późno, helikopter zaczął płonąć, potem wybuchło paliwo.

Incydent miał miejsce na prywatnej posesji, z dala od budynków mieszkalnych. Od najbliższych zabudowań lądowisko dzieli ok. 300 metrów. Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców. Pożar gasiło sześć jednostek strażackich.
  [Wrocław] Kompleks wielofunkcyjny SKY TOWER
czwartek, 31 maja 2007 godz. 18:53

Jak do pożaru

W przededniu wielkich ćwiczeń gaśniczych w Poltegorze, strażacy i urzędnicy miejscy zastanawiali się, jak służby ratunkowe przygotowane są na wypadek pożaru w wysokim budynku.

To najstarszy działający wóz strażacki w Polsce. Ma już prawie 40 lat. Nic więc dziwnego, że akcje z jego użyciem są dla strażaków prawdziwym wyzwaniem.

O wrocławski zabytek upominają się już muzea, a strażacy upominają się o nowszy sprzęt.

Zapowiadane piątkowe ćwiczenia na płonącym budynku czyli na Poltegorze, będą możliwe tylko dzięki uprzejmości ... Straży Granicznej. We Wrocławiu ratowniczego śmigłowca , koniecznego w akcji, po prostu nie ma.

Najnowszy wóz wrocławskiej straży pożarnej to prawdziwe techniczne cacko. Ale drabina ma zaledwie 30 metrów - co oznacza, że jej koniec sięga tylko 8 piętra.

Do dyspozycji wrocławskich strażaków jest także dłuższa, bo ponad 50-metrowa drabina.

Drabin sięgających tak wysoko, jak mający powstać za trzy lata Sky Tower, oczywiście, nie ma nigdzie na świecie. Bo też i nie ma takiej potrzeby – drapacze chmur to tak zwane budynki inteligentne.

Wiceprezydent Wrocławia - Wojciech Adamski zapewnia, że strażacy nowoczesny sprzęt otrzymają, choć jak mówi, lepiej, żeby nigdy nie musieli z niego korzystać.

Reporter Paweł Wilk

tvp3wroclaw


W najnowocześniejszym wozie wrocławskiej straży drabina ma zaledwie 30 metrów.
  F-16 - EPKS - loty dzienne - 2008
Nic. Cichutko. Najpierw straż pożarna odeskortowała holowany 4056 ze zbiornikami konforemnymi, ćwiczebnym Sidewinderem pod skrzydłem i AMRAAM-em na jego końcówce, później w niebo wzleciał śmigłowiec i wyrzucał ze swojego pokładu takich malutkich śmiesznych ludzików. Ludziki spadały na białych czaszach spadochronów, śmigłowiec wracał, zabierał kolejnych ludzików i znów ich wyrzucał... i tak w kółko

i jeden z późniejszych widoków


a tutaj ciekawostka - moment zbrodni

z jakiej okazji i kto skakał ? zazdroszczę skoczkom...
  Mi-24
Tak.

A to co znalazłem o wypadku Mi-24 w Zakopanem:

W miejscowosci Gronik pod Zakopanem, przy poczatku Doliny
Malej Laki spadl wczoraj o godzinie 12.20 smiglowiec szturmowy
MI-24 W. Do katastrofy doszlo w momencie ladowania na terenie
wojskowego osrodka szkoleniowo-wypoczynkowego.
Na pokladzie smiglowca znajdowalo sie szesciu zolnierzy (trzech
pilotow oraz trzech pasazerow). Zaden z nich nie ucierpial w
wypadku.
- MI-24 W podchodzil do ladowania i wtedy nagle obrocil sie
na bok i tak spadl na ziemie. Po chwili ze zbiornikow zaczelo
wyciekac paliwo - powiedzial "Gazecie" Dariusz Basinski, dyzurny
ze strazy pozarnej w Zakopanem.
Od razu do akcji wkroczyly jednostki strazy pozarnej, ktore
wypelnily piana smiglowiec i jego okolice oraz rozlaczyly ciagle
pracujaca instalacje elektryczna. Mimo ryzyka wybuchu maszyny
w sasiedztwie miejsca wypadku zgromadzily sie tlumy gapiow.
Straz zneutralizowala wyciek i zabezpieczyla teren oraz okoliczna
rzeke przed zanieczyszczeniem ich paliwem. Po poludniu trwalo
przepompowywanie 1600 litrow paliwa ze zbiornikow smiglowca
do specjalnej cysterny.


http://home.agh.edu.pl/Lists/log2html.c ... .1997-07+9
  Katastrofy i Incydenty - Lotnictwo Cywilne
INFO Z OSTATNIEJ CHWILI:

za WP.pl

Udało się zlokalizować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał wypadek w okolicach Kątów Wrocławskich (Dolnośląskie). Maszyna leciała do karambolu k. Budziszowa w powiecie jaworskim, gdzie na autostradzie A4 we wtorek rano zderzyło się ok. 20 aut.

Jak poinformował we wtorek rzecznik Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu Krzysztof Gielsa, w okolicach gdzie rozbił się śmigłowiec jest gęsta mgła i służby ratownicze miały problem z jego namierzeniem.

Robert Gałązkowski z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego powiedział, że służby miały kontakt z lekarzem, który był na pokładzie. "Nie potrafię powiedzieć ile osób było na pokładzie, bo nie wiem czy lecieli do wypadku czy już z niego wracali" - mówił Gałązkowski. Dodał, że na miejsce leci już śmigłowiec policji oraz lotniczego pogotowia ratunkowego z Zielonej Góry.
- Wszystko wskazuje na to, że śmigłowiec spadł, ale z jakiej przyczyny, nie wiemy - mówił Gałązkowski.

Właśnie podali że zgineły 2 osoby w tym pilot:(
  Prasówki
Autobus PKS zderzył się z tirem. Jest ofiara
dżek, IAR
2009-07-23, ostatnia aktualizacja 26 minut temu
W Grabinie pod Płockiem autobus PKS zderzył się z TIR-em. Zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych.
Wypadek
Fot. Jarosław Kubalski / AG / Archiwum
Wypadek
Droga krajowa nr 60 między Płockiem a Gostyninem jest zablokowana w obie strony. Policja organizuje objazdy. Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24

Na miejscu trwa akcja ratownicza. Jest pięć zastępów straży pożarnej, karetki oraz śmigłowce lotniczego pogotowia ratunkowego. Według straży pożarnej utrudnienia mogę potrwać nawet kilka godzin.

Rozbity autobus relacji Giżycko - Łódź należał do PKS Mława.
  Nidzica złapana w internecie
http://www.warminsko-mazurska.policja.g ... el_id=6241

Nidzica: Akcja ratunkowa na jeziorze Kownatki
Wszystko wydarzyło się na jeziorze Kownatki. 18-letni mieszkaniec pobliskiego Januszkowi został wyciągnięty z wody po tym, jak poszedł popływać. Mężczyźnie udzielono pierwszej pomocy, a następnie przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Olsztynie.

Dzisiaj około godziny 13.20 na telefon oficera dyżurnego nidzickiej policji zadzwoniła mieszkanka Warszawy, wypoczywająca nad jeziorem Kownatki. Z relacji kobiety wynikało, że młody mężczyzna chcąc dopłynąć do swoich przyjaciół, którzy pływali łódką po jeziorze, wskoczył do wody, przepłynął parę metrów i już nie wypłynął. Natychmiast o zdarzeniu powiadomione zostały służby ratownicze policja, pogotowie i straż pożarna. Obecne na miejscu osoby podjęły akcję ratunkową, w wyniku której 18-latek został wyciągnięty z wody. Udzielono mu pierwszej pomocy, a następnie śmigłowcem przetransportowano do szpitala w Olsztynie.

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
  Lotnictwo
Nie wiem czemu nikt o tym nie wspomniał ale facet opisujący miami trafia tam ponieważ jacyś sekciarze porwali jego samolot.
Więc jakieś samoloty się zachowały co jest całkiem logiczne bo w Ameryce całkiem sporo bogaczy ma własne awionetki istnieje też kilka jednoosobowych firm transportowych więc raczej trudno byłoby zniszczyć je wszystkie. Śmigłowców też powinno być całkiem sporo do wyboru: policyjne, ratownictwa medycznego, straży pożarnej, maszyny stacji TV/radiowych.
  Bagicz - lotnisko
Witam,
Drogi Alkali & Beaviso mam lekką nieścisłość. W Lotnictwie co mi Alkali podesłał stoi że 25 listopada 1991r w okolicy Kamienia Rymańskiego rozbił się Mi 24W (numer burtowy 49) z 55 SPŚ. Do tej pory mowa była ze zginął zastępca dowódcy pułku.

Tymczasem ja się doczytałem w jednej z lokalnych gazet:

O 16:35 (25.XI.1991r) radziecka maszyna rozbija się o magazyn zboża znajdujący się w zabudowaniach PGR Rymań. Od razu staje w płomieniach. Do akcji gaśniczej ściągano okoliczną ochotnicza straż pożarną i zastępy straży pożarnej z Kołobrzegu, Białogardu i Świdwina.
Śmigłowiec odbywał lot ćwiczebny wraz z drugą maszyną, więc na ich pokładach nie było amunicji. Druga maszyna po wypadku krążyła nad miejscem katastrofy aż do przybycia Rosjan.
W wypadku zginęło dwóch pilotów w tym zastępca dowódcy pułku. Trzeci członek załogi – mechanik skoczył na spadochronie z niskiej wysokości doznał tylko lekkich obrażeń.
Wstępne śledztwo wykazało, że przyczyną katastrofy była awaria silnika na niewielkiej wysokości.

Wg tego są dwie ofiary.
Czy to tylko reportera poniosło ze napisal o dwoch ofiarach

ps: Alkali może chcesz kserówki tych gazet ?
  WYPADKI - informacje, dyskusje
Dzisiaj okolo 18-18.30 byl wypadek pare kilometrow przed Wieliczka jadac od Tarnowa. Z tego co sie dowiedzielismy od strazy pozarnej to motocyklista zginal na miejscu Motor to niebieski "scigacz" prawdopodobnie R1... Z tych samych źródeł mam tą informację. Nawet widziałem Smigłowiec który go zabrał ponieważ z mojej posesji widać dobrze okolicę. Podobno chłopaczek był z wioski obok mnie, kto wie może nawet go znałem... [*]
  Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
A może panowie z łaski swojej założą sobie oddzielny topik do tego typu dysput?

http://www.alert24.pl/ale...soby_ranne.html
Trzy osoby zostały poszkodowane w wypadku kolejowym na Dębcu. Dwa wagony pociągu osobowego relacji Poznań - Wrocław wykoleiły się w srode rano. Specjalnie zabrana komisja bada przyczyny wypadku.
Do wypadku doszło na odcinku Luboń - Poznań Główny. - Zgłoszenie przyjęliśmy o godzinie 9.52 - mówi Jerzy Ranecki, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu . - Byłem zaskoczony tym, jak sprawnie przeprowadzona została akcja. Na miejscu bardzo szybko pojawiły się cztery jednostki straży pożarnej, kilka karetek pogotowia i śmigłowiec - opowiada.

Dwie osoby z lekkimi obrażeniami i jedna bardzo podenerwowana, przewiezione zostały do szpitala. Resztę pasażerów pociągu skierowano na stację Poznań - Dębiec. Na skutek wypadku aż do czwartku do godz. 15 odcinek Poznań Główny - Luboń będzie wyłączony z ruchu. Podróżni będą musieli spędzić w pociągu około pół godziny dłużej, ponieważ pociągi jadące do Poznania Głównego przejeżdżać będą przez stację Poznań - Starołęka i Poznań - Franowo.


Kurde, zamiast jakiś złom to wkoleił się 2xxx. No cóż, wypadek nie wybiera, miejmy nadzieję, że nic mu nie będzie
  Zagadki
5 - zostało rozwiązane...
6 - chyba nie... żeby było jaśniej zadam pytanie: skąd się wzięło te puste pole?

A teraz jeszcze jedna zagadka, którą musiałem przetłumaczyć z angielskiego i mam nadzieję że wystarczająco dobrze mi poszło:
Jedziesz na koniu, przed tobą wóz straży pożarnej, za tobą śmigłowiec, z twojej prawej samochód wyścigowy, z lewej głębia... Co zrobić aby zatrzymać bezpiecznie wszystkich jednocześnie, bez komunikowania się z resztą?
  Porozmawiajmy o przyrodzie...
No i stało się
40 jednostek straży pożarnej, dwa samoloty gaśnicze, jeden śmigłowiec.

Ostatni deszcz na tym terenie spadł 2 maja
Wilgotność ściółki wynosiła 6 % (to mniej niż papier)
Spłonęło około 10 hektarów

Zdjęcia są z dogaszania. W trakcie pożaru nie było czasu ani głowy do pstrykania.
  11.08 - rocznica wypadku Sokoła
Witam,

Moze sprobuje troche zalagodzic:

Obie strony reprezentuja skrajne poglady - jedna smiglowiec jest w tatrach malo potrzebny, druga koniecznie smiglo dla TOPR. Wydaje mi sie, ze obie strony troche przeginaja.

Dla _profesjonalnie_ prowadzonego ratownictwa smiglowiec jest _niezbedny_. I nie ma tutaj znaczenia czy to sa tatry alpy czy beskidy.

Problem powinien byc troche przeformulowany: nie dyskutujmy _czy_ ale _jak_.

W zwiazku z tym pytaniem jest czy my jako spoleczenstwo mamy pieniadze by miec smiglowiec ktory bedzie dedykowany jednej organizacji. Podam przyklad: w znacznie bogatszych niemczech bergwacht w rejonie Allgau korzysta ze smiglowcow armii (w tej chwili nie pomne czy bundeswehra czy jakis inny grenshutz) i w zaleznosci od potrzeby przylatuje albo maly Bolkov albo duzy Bell. Podobnie jest w anglii.

Wydaje mi sie, że rozwiazaniem byloby doprowadzenie do rozwiazan systemowych takich by w okolicach gorskich byly dostepne smiglowce armii, strazy pozarnej, strazy granicznej czy nawet ZLS (choć to dziwna organizacja) stojące pod parą (wiadomo, że przygotowanie smigłowca do wylotu trochę trwa). W ten sposób w razie potrzeby smigłowiec moglby obsluzyc TOPR, GOPR WOPR, PSP czy coś jeszcze inszego. Pytaniem jest tylko jaka służba jest na tyle bogata by móc utrzymywać pod parą śmigło - stawiam tutaj na wojsko (lub SG) albo straż pożarną. Drugie pytanie to rozmieszczenie owych urządzeń.

pozdrawiam,

Kuba
  Pożar Smigłowca
2008-02-17
Godz.14.06.Zbrosławice /pow.tarnogórski
Podczas rozruchu śmigłowca doszło do awarii układu hydrauliczno – elektrycznego, co spowodowało jego przewrócenie i zapalenie się. Właściciel i mechanik, którzy w chwili wywrócenia przebywali wewnątrz, zdążyli opuścić śmigłowiec. Działania zastępów straży pożarnej polegały na podaniu prądów piany na palący się śmigłowiec i prądu wody na palącą się łąkę /3 ary/.
Na miejsce zdarzenia przybył Komendant Powiatowy PSP w Tarnowskich Górach i grupa dochodzeniowa KP Policji w Tarnowskich Górach.W akcji ratowniczo-gaśniczej brało udział 6 zastępów straży pożarnej /w tym 2 OSP/,Policja. Działania zakończono o godz.15.40.
  15-lecie SAT
W dniu 09.09.2007 r. (niedziela) w godzinach 10:00 - 16:00 na lotnisku w Dajtkach odbędą się uroczystości z okazji 15-lecia Sekcji Antyterrorystycznej Policji w Olsztynie.
W programie przewidziano m.in. pokazy: wysokościowe, treningu z bronią na sucho, ochrony VIP, dynamicznego zatrzymania pojazdu - w tym przy użyciu śmigłowca, neutralizacji urządzenia wybuchowego za pomocą wodnego działka pirotechnicznego, skoki (desant) spadochronowy, tresury psów służbowych, sprawności jazdy samochodem i motocyklem. Ponadto: konkursy i zabawy dla dzieci, pokaz sprzętu policyjnego, Straży Pożarnej i Straży Miejskiej
Nie wiem czy będzie można sobie skoczyć ze spadochronem, albo przelecieć sie śmigłowcem (bo postrzelać z pewnością nie) - ale popatrzeć zawsze warto
Impreza będzie ogólno dostępna i zapowiada sie interesująco, o ile pogoda nie spłata psikusa
A skoro w tym czasie, w najbliższej okolicy, nie odbywają się żadne zawody strzeleckie... informuję szanownych klubowiczów o powyższym
  Płonie las w Tatrach

Płonie las w Tatrach
źródło - Tygodnik Podhalański
Strażacy walczyli we wtorek z dużym pożarem lasu w Tatrach Słowackich.

Pożar wybuchł we wtorek rano w okolicach miejscowości Kieżmarskie Żłoby (osada położona między Tatrzańskimi Kotlinami, a Tatrzańską Łomnicą).

Ze względu na silny wiatr strażacy mieli duże problemy z opanowaniem żywiołu. Pożar objął ok. 6 hektarów lasu. Gasiły go wszystkie jednostki strażackie z okolicznych miejscowości, a także gaśnicze śmigłowce.

- Jak do tej pory pożaru nie udało się opanować - mówił Tygodnikowi około godz. 20 Dominik Michalik z TANAP-u, słowackiego odpowiednika Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak relacjonował nasz reporter Jurek Jurecki po zapadnięciu zmroku strażacy przerwali akcję gaszenia pożaru. W kilku miejscach ogień nadal się jednak tlił. Nie jest wykluczone, że strażacy powrócą na miejsce w środę rano.

Oj, coś pechowe te słowackie lasy...
  Płonie las w Tatrach

Tatry: Strażacy opanowali pożar lasu
źródło - Tygodnik Podhalański

Strażacy opanowali duży pożar lasu po słowackiej stronie Tatr.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu ognia, który we wtorek rano pojawił się w okolicach miejscowości Tatrzańskie Żłoby (osady na drodze z Tatrzańskich Kotlin do Tatrzańskiej Łomnicy).

Po trwającej cały dzień akcji gaśniczej z użyciem śmigłowca, ogień przestał się rozprzestrzeniać, ale nie udało się go całkowicie ugasić. Akcję gaszenia pożaru utrudniał silny wiatr.

Ostatni tak duży pożar lasu w Tatrach wybuchł również po słowackiej stronie cztery lata temu.
  Śmigłowiec lądujący Racławicka/Wołoska
Pyta pan o względy bezpieczeństwa?? Wiem że w naszym kraju śmigłowiec to egzotyka ale w ratownictwie medycznym lądowanie w miejscu „przygodnym” to standard. Śmigłowiec ląduje jak najbliżej miejsca w którym dochodzi do wypadku (bądź innego stanu zagrożenia życia) i na przyszpitalnym lotnisku. Jeśli takowego nie ma ląduje w najbliższym BEZPIECZNYM miejscu wybranym przez pilota. Wydaje mi się że w tym nie ma żadnej magii, powody takiego postępowania są oczywiste, zrozumiałe i tolerowane przez przeciętnego zjadacza chleba. Chodź przyznać trzeba że lądowanie może być uciążliwe to do zakłócenia ciszy dochodzi przez kilkanaście minut w ciągu TYGODNIA. To chyba niewielka cena za uratowanie ludzkiego życia? Wydaje mi się że gorzej maja ludzie mieszkający obok stacji pogotowia, straży pożarnej, torowiska tramwajowego itd. Czy to na prawdę tak uciążliwe dla Pana czy chodzi o te „względy bezpieczeństwa”?
  Czy Bóg istnieje?
Paralotniarz czekał 3 dni na ratunek na drzewie
47-letni włoski paralotniarz Antonio Montagno spędził trzy dni unieruchomiony w koronie drzewa, zanim odnalazły go służby ratunkowe - poinformowała w niedzielę włoska telewizja.
Montagno wystartował w czwartek ze wzgórza w pobliżu Florencji i wkrótce potem podmuch wiatru rzucił go na drzewo. Zawisł na gałęziach głową w dół, spętany paralotnią i pozbawiony w ten sposób możliwości wyswobodzenia się.
Start i wypadek Montagno widział jego przyjaciel, który podniósł alarm. Jednak intensywne poszukiwania z udziałem strażaków, funkcjonariuszy obrony cywilnej i ochotników były długo bezskuteczne - do czego niewątpliwie przyczyniła się niepogoda. Dopiero w niedzielę pechowca zauważył z powietrza śmigłowcowy patrol straży pożarnej.
"Poszkodowany wisiał na wysokości około dziesięciu metrów, był praktycznie całkowicie owinięty swą czerwono-białą paralotnią. Musieliśmy w zawisie wciągnąć go na pokład" - powiedziała uczestniczka akcji ratunkowej. Z objawami wyczerpania Montagno został dostarczony śmigłowcem do szpitala we Florencji.

źródło
  27.03.2009r
3 dzieci w stanie ciężkim, 30 rannych - autokar nie zmieścił się pod wiaduktem

Piętrowy autokar jadący z wycieczką szkolną nie zmieścił się pod wiaduktem w Świdnicy (woj. dolnośląskie) . 30 dzieci jest rannych, w tym troje ciężko. Najciężej ranne są trzy osoby dorosłe - informuje TVN24. Według nieoficjalnych informacji kierowca źle wyliczył wysokość wiaduktu i pomylił się o półtora metra. Jak poinformował rzecznik straży pożarnej do wypadku doszło, ponieważ kierowca źle ocenił wysokość wiaduktu i nie zmieścił się pod nim. Na pokładzie autokaru było 45 dzieci, troje opiekunów i jeden kierowca. Dzieci mają liczne obrażenia głowy i klatki piersiowej. Jedna z nauczycielek w wyniku silnego uderzenia wypadła przez okno. Uczniowie szkoły podstawowej jechali z Bystrzycy do teatru w Świdnicy.ak powiedziała Agnieszka Szymkiewicz z Polskiego Radia kierowca autokaru jest w ciężkim szoku i został przewieziony do szpitala. Na miejscu pracują trzy zastępy straży pożarnej. Najbardziej poszkodowane dzieci z miejsca wypadku zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na miejscu wypadku został ustawiony medyczny namiot, w którym pomoc udzielona zostanie lżej rannym dzieciom.
  Wypadek polskiego autobusu w Francji
W niedzielnej katastrofie polskiego autobusu z pielgrzymami we Francji zginęło 27 ludzi, a 23 zostało rannych - poinformowała wieczorem dpa powołując się na francuską straż pożarną. Dotychczasowe doniesienia mówiły o 26 zabitych i 24 rannych.
Ofiary z ciężkimi poparzeniami przetransportowano śmigłowcami do specjalistycznych klinik w Marsylii i Lyonie

Jak mówił w rano w radio TOK FM wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, który wczoraj poleciał do Francji stan rannych jest różny. - Ze wstępnego raportu wynika, że 12 w lepszym stanie, 12 w zdecydowanie gorszym. W nocy dwie osoby były nieprzytomne. Nie sądzę, żeby wszyscy mogli wrócić za dzień, dwa lub trzy. Cześć pacjentów będzie mogła wyjechać szybko, dla części będzie dłuższy pobyt, a potem powrót specjalistycznym samolotem do kraju - mówił Piecha.

Częćś rannych jest poparzonych - w specjalistycznych szpitalach w Gliwicach i Siemianowicach przygotowano już dla nich miejsca.

z serwisy.gazety.pl
  Wskrzesić Forum!!
Sorry za odkurzanie, ale mam GTA VC i coś dziwnego jest... Jestem mw. w tym miejscu jak wysadziłem fabrykę drugów Haitańczyków, czy jak oni się wabią , przeszedłem misje gangu motocyklowego i tego zespołu rockowego (Love Fist). No i jest problem - nie mogę dalej kontynuować gry Tzn. nie widzę żadnych misji... Są te poboczne - tzn. np. jazda motocyklem albo jeepem po wertepach, sterowanie śmigłowcem przez checkpointy na lotnisku, straż pożarna, pogotowie itd. ale nie ma żadnych związanych z fabułą gry. W posiadłości Tommy'ego jest literka V, ale w jej miejscu znajduje się tylko kasa (odnawia się co jakiś czas). Oprócz tego na mapie są tylko oznaczone miejsca do zapisu gry... Jeździłem po mieście, latałem śmigłowcem, ale nie znalazłem żadnego fioletowego kółka. I dziwne jest to, że jakoś wolno leci mi w statystykach pozycja "Percentage completed" - stanęło chyba na 29%... Nie wierzę, żeby w tej grze było aż tyle misji. Czy ktoś mi może pomóc?

Aha, jeśli to fioletowe kółko gdzieś jest, tylko trzeba go poszukać, to nie mówcie gdzie jest. Sam znajdę. Tylko mi powiedzcie czy to tak ma być, czy to jakiś bug.
  "Śmigło dla Tatr"
Cała Polska.... koleś idzie po alkoholu w góry, ulega wypadkowi... TOPR przeprowadza akcję ratunkową, która kosztuje najbidniej 4-5tys.zł z użyciem śmigłowca... koleś zostaje odstawiony do domu i po temacie.
Co za chory kraj, co za chorzy ludzie (nie mam na celu nikogo obrażać, mi samemu jest przykro ale tak uważam)
TOPR musi żebrać , sam organizować akcje żeby móc ratować ludzi... dramat!
Pieniądze na latanie sobie samolotami Premiera i Prezydenta są, pieniądze na jakieś dofinansowania Rydzyka są, i na inne pierdoły, ale oczywiście na to co najważniejsze, czyli Policja, Straż Pożarna, Służba zdrowia, Edukacja, i Ratownictwo nie ma.
Taki jest Polski naród, chory!
I zamiast zacząć myśleć jak się idzie w góry, być rozważnym i nie dokładać pracy ratownikom TOPR, ludzi robią sobie TAXI ze śmigłowca TOPR. Dramat! Szkoda słów.
  TOPR będzie ratować poza Tatrami?
Oczywiście życie ludzkie jest równie ważne tu i tu, ale śmigłowiec jest PRZEDE WSZYSTKIM do ratowania w górach.


I tak naprawdę to jest NAJGŁUPSZE w tym wszystkim. Nawet dużo bogatsze od nas państwa nie mają smigłowców dedykowanych do ratownictwa w górach, tylko są to zadania wykonywane dodatkowo przez smigłowce innych służb. Wyjątkiem jest chyba rejon Chamonix. Po prostu liczba wypadków w górach jest na tyle mała, że w żaden sposób nie usprawiedliwia utrzymywania maszyny mawet w bardzo uczęszczanych rejonach. TOPR to już dawno zrozumiał i starał się wejśc do systemu.

Prawda jest taka, że po prostu powinien być zorganizowany system ratownictwa z powietrza w którym uczestniczą maszyny straży pożarnej, służb mundurowych (SG, policja, wojsko), LPR i po prostu leci ten kto ma śmigło najbliżej ew. dolot jest najkrótszy.

A dodatkowo to w całej dyskusji po wypadku Czecha zapomniano o jednym: to nie miał być lot ratunkowy tylko transportowy. Dla lotów transportowych maszyna musi mieć odpowiedni certyfikat HEMS i tego nikt nie przeskoczy.

Pozdrawiam,

Kuba
  [ratownictwo] Jak sie czlowiek spieszy ....
W dniu 08.08.2007 R. o godz. 15.24 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na trasie Kalisz Pomorski - Dębsko.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że samochód osobowy uderzył w tył przyczepy rolniczej i częściowo pozostaje pod nią.
Poszkodowana w wypadku pasażerka pojazdu pozostaje uwięziona w pojezdzie a przybyli na miejsce zdarzenia ratownicy z karetki Pogotowia Ratunkowego udzielają jej pomocy medycznej.
Kierowca pojazdu nie odniósł obrażeń i o własnych siłach wydostał się z pojazdu.
Na skutek wypadku całkowicie zablokowana została droga wojewódzka nr 175.
Przy pomocy narzędzi hydraulicznych wykonano dostęp do poszkodowanej kobiety i wspólnie z ratownikami medycznymi ewakuowano z pojazdu.
Wyznaczono lądowisko dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i nadzorowano prawidłowość jego lądowania.
Poszkodowana kobieta zabrana została przez śmigłowiec do jednego ze Szczecińskich szpitali.
Po przeprowadzonych czynnościach dochodzeniowo - śledczych przez Policję, miejsce zdarzenia uprzątnięto z pozostałości powypadkowych i przekazano Policji.
W działaniach udział brały 2 zastępy straży pożarnej.

Więcej jak zawsze na www.strazdrawsko.pl!
  Samolot uderzył w budynek na Manhattanie
Samolot uderzył w budynek na Manhattanie

Według Federalnego Zarządu Lotnictwa (FAA), w budynek mieszkalny w Nowym Jorku uderzył jednak samolot - informuje w środę CNN. Wcześniej nowojorska straż pożarna twierdziła, że był to śmigłowiec, choć pierwsze doniesienia mówiły o "małym samolocie".
Policja nie otrzymała na razie zgłoszeń o ewentualnych ofiarach. CNN pokazuje panoramę miasta z dymem unoszącym się z jednego z budynków, a także płomienie buchające z kilku okien.

Świadkowie mówią o "wielkiej kuli ognia" i spadających szczątkach. Reuter poinformował w pilnej depeszy, że "przedstawiciel władz" oświadczył, zastrzegając sobie anonimowość, iż nie ma powodu przypuszczać, że incydent ma związek z terroryzmem.

Według Associated Press budynek ma 50 kondygnacji; został zbudowany w 1986 roku, mieszczą się tam 183 apartamenty. CNN informuje, że po uderzeniu śmigłowca w budynek w Nowym Jorku, na patrole nad kilkoma miastami USA wysłano myśliwce. FBI i nowojorska policja zapewniają jednak, że nie ma podstaw, by sądzić, iż incydent w Nowym Jorku ma związek z terroryzmem.

Niemniej jednak, o zdarzeniu natychmiast poinformowano prezydenta George'a W. Busha. Nowojorskie media informują, powołując się na straż pożarną, że potwierdzono dwie ofiary śmiertelne. Na piętrach powyżej tego, w które uderzył śmigłowiec, są uwięzieni ludzie.

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1416834,12,item.html
  Może meczyk 4 fun w hokeja.....
Dobra nie ma dupy! Szleje juz prawie mam kija załatwi mi Darro. 15 lat przerwy (nie liczac epizodów z rolkami).... oj bedzie sie działo. Załatwie karetke, pielegniarki,smigłowiec,pełną gotowosc strazy pozarnej i ostry dyzur na chirurgii urazowej..... Po ile sprzedajemy bilety? SQN uwzglednij mnie na swojej liscie.
  Pomozcie TOPR w uzdrowieniu Pegaza! Smiglo dla TOPR!
... ani nie każdy ratownik wie, jak się w obliczu śmigłowca zachować. Dlatego ja posługuję się terminem „system”, a nie „śmigłowiec”.

witaj saddler.
na lotnictwie sie znasz ale na ratownictwie juz nie bardzo...
przytoczyles przawdziwa geneze wypadku toprowskiego sokola i na tej podstawie wysnowasz wniosek ze szkolenie jest do dupy i ratownicy sa niebezpieczni dla smigla itp. to tak jak stwierdzenie po jednym zlapanym pijanym kierowca pks, ze wszyscy kierowcy to alkocholicy i potencjalni mordercy.
tymczasem sprawy sie maja duzo ciekawiej
kazdy ratownik jeszcze jako kandydat na kursie I stopnia przechodzi podstawowe szkolenia ze wspolpracy ze smiglem. takie jak strefy bezpieczenstwa przy podejsciu do i opuszczaniu smigla, wymiary i wymogi jakie musi spelniac przygodne ladowisko, wymiary i osiagi smiglowca, warunki atmosferyczne przy jakich moze latac smiglowiec, to wszystko w rozbiciu na dane do mi2plus i w3a bo z takimi smiglami wspolpracujemy. w praktyce ze smiglowcem jest cwiczone przyjmowanie, desant przez wyskok podczas zwisu, za i wyladunek sprzetu i ludzi podczas przyziemienia.
pozniej jest ciekawiej bo dochodza wszystkie techniki linowe: "dluga lina", zjazdy i podchodzenie na przyzadach itp, naprowadzanie pilota do przyziemienia na 1 lub 2 kola oraz wiele innych rzeczy o ktorych ci sie nawet nie snilo
to ratownicy gopr opracowali wiekszosc i wdrozyli wszystkie techniki linowe stosowane przez rozne sluzby w polsce i szkola w tym zakresie jednostki specjalne wojska i policji (grom, sg, at) oraz ratownikow wysokosciowych strazy pozarnej
tak wiec wyszkolenie nie jest wcale takie zle...
pozdr
arafat
  przestroga dla maniaków prędkości
to pewnie widziałeś ten sam wypadek co ja (tylko, że ja w drodze powrotnej ok. godz. 16 w poniedziałek 30.07)
helikoptera nie widziałem, musiał przylecieć po moim ominięciu już korka
eskorcik zawinięty wokół drzewa a passat ze skasowanym przodem

Dokładnie ten, tylko śmigłowiec był tam dużo wcześniej - o 13:00 byliśmy na obiedzie w Kuźnicy i na 14:00 mieliśmy wrócić do bazy na Chałupy V. Koło 13:30 widzieliśmy wóz ratownictwa technicznego Straży Pożarnej i karetkę pędzące od strony Jastarni w stronę Chałup, a 15 minut później ruszyliśmy i utnkęliśmy w korku jakieś 300 m od miejsca wypadku, a jakieś 15 samochodów przed nami strażacy przepuścili inne auta tak, żeby było miejsce do lądowania dla śmigłowca - zrobiłem zdjęcia jak lądował i startował.
  Ciekawostka

W temacie: seria kawalow - glownie o strazakach:


Średnio w temacie, ale podepnę się ze swoimi strażakami :-)

W zakładach chemicznych wybuchł wielki pożar. W krótkim czasie
opanował dużą część fabryki oraz laboratoria i zaczynał się już
przenosić na budynki biurowe. Straż pożarna robiła co mogła,
wciąż dojeżdżały nowe jednostki i kolejne ekipy bezskutecznie
próbowały walczyć z ogniem. Dyrektor zakładu wpadł w panikę:
- Do diabła z fabryką! Dam 100tys dolców nagrody dla załogi która
uratuje nasze ściśle tajne receptury! Pieprzyć laboratorium!
Ratujcie sejfy biurowe!!
Dzielni strażacy na wieść o nagrodzie podwoili swoje wysiłki.
Aliści ich rezultat był bardzo mizerny. Jedna z ekip ściągnęła
nawet śmigłowiec! Próbowano wszystkiego, ale najlepszy sprzęt,
technika i odwaga strażaków były bezsilne wobec szalejącego piekła.
Dyrektor rwąc resztki włosów z łepetyny podwoił stawkę:
- 200tys dla tych, którzy uratują receptury!!
Niestety, żywioł był nie do opanowania. Nieliczni jeszcze
próbowali walczyć ryzykując własne życie.
Nagle przez bramę zakładu, pobrzękując dzwoneczkami, wtacza się
przedpotopowy wóz strażacki. Ekipa podstarzałych
emerytów-ochotników z pobliskiej wioski stanowiła obsadę ręcznej
pompy pamiętającej czasy króla Ćwieczka. Cały ten "wóz bojowy"
kolebiąc się na nierównościach i nie zwalniając wjechał w sam
środek inferna, aż wreszcie grzmotnął z hukiem w ścianę biurowca.
Dziadkowie szybko pozbierali się z ziemi. Jedni błyskawicznie
rozwinęli paraciany, pocerowany wąż, drudzy z wiaderkami sprawnie
uformowali szyk bojowy. Fachowcy od pożarów obsiedli drabiny
swoich super-hiper-extra wozów i z niedowierzaniem oglądali
brawurową akcję. Tymczasem staruszki opanowali ogień wokół
wejścia do biurowca, zlokalizowali pożar w budynku i sukcesywnie
dogaszali tlące się wokół nich resztki. Reszta akcji to już była
bułka z masłem, fabryka co prawda spłonęła, ale receptury ocalały.
Na ceremonię wręczenia obiecanej nagrody zjechała się prasa,
radio i tv. Jeden z reporterów podszedł do dowódcy bohaterskiej
jednostki trzymającego czek na 200tys dolców:
- Gratuluję! Ale powiedzcie panowie, co wy zrobicie z taką górą
pieniędzy?
Stary strażak westchnął i jeszcze rozstrzęsiony wyszeptał:
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

- Po pierwsze, naprawimy hamulce w naszym pierdolonym wozie!

  Bus wpadł pod pociąg
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5821145,Szesc_osob_rannych_na...

Dzisiaj rano na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między Domasławiem i
Tyńcem ford transit wjechał pod lokomotywę.

Około godz. 7.40 kierowca forda wjechał na tory w momencie, gdy
przetaczano lokomotywy. Bus sczepił się z lokomotywą, która przeciągnęła
go o kilka metrów.

- Sześć osób zostało poszkodowanych - mówi rzecznik wojewódzkiej straży
pożarnej Krzysztof Gielsa. Pasażer forda w najcięższym stanie został
śmigłowcem przetransportowany do szpitala we Wrocławiu. Pozostałych
pogotowie zabrało karetkami.

- Na szczęście nie była to normalna linia kolejowa, ale specjalny tor do
przetaczania lokomotyw. Ford nie został doszczętnie zmiażdżony, jak
stałoby się przy zderzeniu z rozpędzonym pociągiem, ale ma uszkodzony
przód z prawej strony. Można przypuszczać, że najciężej ranna osoba
siedziała właśnie obok kierowcy - mówi Gielsa.

Na miejscu pracują służby ratunkowe, policja wyjaśnia przyczyny wypadku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

PS Przeanalizujmy idiolizaję techniczną GW:
"7.40 kierowca forda wjechał na tory w momencie, gdy przetaczano
lokomotywy."
Linia jest wyłączona z ruchu pasażerskiego, a loki jechały po wagony.
Jazda jak najbardziej POCIĄGOWA. NIE PRZETACZANIE...
  "Na szczęście nie była to normalna linia kolejowa, ale specjalny tor
do przetaczania lokomotyw."
TO JEST NORMALNA LINIA, a nie tor do przetaczania lokomotyw.
"zderzeniu z rozpędzonym pociągiem,"
To był NORMALNY pociąg .... Tyle że zwolnił do 20 km/h.
Głupota... głupota i bełkot...

  Śmigłowiec LPR Sanok rozbity !!!

kadlub MI2 raczej z zelaza zbudowany nie jest...


Przezcytaj nastepne posty w tej dyskusji i dowiesz sie o walorach
zachwalanego przez Ciebie cuda...

no tak i to robi z ciebie ZNAWCE...
wybacz ale twoja argumentacja mnie powala...


Nie robi ze mnie znawcy, bo wcale tak nie powiedzialem:/ Znam opinie ludzi
ktorzy tym lataja i ludzi, ktorzy przy tym smiglowcu robili (m. in. mojego
ojca).

znajomosc z kilkoma czlonkami danej organizacji nie przeklada sie na
znajomosc realiow jej dzialania.
a jesli sie mamy licytowac iloscia znajomych w bieszczadzkiej gopr to
raczej
bije cie na glowe (zawodowi, kadra instruktorska i wieli, wielu "zwyklych"
ratownikow)... :))


Ostatnimi czasy bylem w bieszczadach i tamze zatrzymalem sie w tamtejszym
GOPRZe, organizacja do ktorej naleze zrzesza
m. in. goprowcow, przede wszystkim instruktorow. Znam sytuacje od zewnatrz i
wewnatrz.

jakbys uwazal na lekcjach geografi lub choc raz spojrzal na mape swojego
wojewodztwa to majac jakiekolwiek pojecie o systemie HEMS, w jakim
dzialaja
smiglowce ratunkowe LPR, wiedzial bys ze ZADEN, nawet najlepszy smiglowiec
nie moze obsluzyc tego calego obszaru. do tego potrzebne sa dwa smigla
stacjonujace w rzeszowie i sanoku. dopoki jest jeden to stoi i dziala tam
gdzie jest najbardziej (z racji dostepnosci terenu i wydluzonego czasu
dojazdu kolowymi srodkami transportu) potrzebny.
na szczescie poronione pomysly z likwidacja sanockiej bazy i
przeniesieniem
calego "cyrku" do rzeszowa zostaly zarzucone.



przypominam ze nie jest, nie bylo i nie bedzie to smiglo gopr tylko lpr i
zgodnie z ich regulaminem moga liczyc na nie na takich samych zasadach jak
inne uprawnione do tego sluzby.
cytat z ich regulaminu:
Do wezwania zespołu HEMS są uprawnieni  dyspozytorzy innych podmiotów
ratownictwa (Państwowa Straż Pożarna, GOPR, TOPR, WOPR, PRO) ). oraz
ratownicy tych służb z miejsca akcji "


Wlasnie o tym mowilem:/ Nie powiesz mi, ze to czy smiglowiec jest lepszy czy
gorszy, nie ma wllywu na jego dostepnosc, czas reakcji na wezwania itp.

powiedz mi o ZNAWCO w czym zmienila sie ( bo przypominam ze o tym
dyskutujemy) dostepnosc smigla dla ratownikow bieszczadzkiego gopru po tej
katastrofie.
za "rozbitka" przylecialo nastepne takie samo smiglo i stacjonuje w tym
samym miejscu i pracuje na tych samych zasadach.


Nie mowilem ze sie zniemi, mowilem ze jest tak jak bylo, czyli zle, a to
roznica. Wiecej prosze na priv, bo dyskusja robi sie prywatna i nie wymaga
chyba zasmiecania grupy.

  Pokaz przy Kongresie Med Ratunkowej

A czy pewien jesteś, że ten Sokół był wojskowy? Bo po mojemu TOPR-owski.

Takie pokazu LIVE to jeszcze nei widzialem a co mowic o autentycznej
akcji.
Fiat 125p z 3 osobami zderzyl sie czolow z autobusem MPK w ktorym bylo
wielu pasazerow, na tyl autobusu najechala cysterna z benzyna w ktorej
jechaly 2 osoby, byl jeszcze potracony pieszy, 2 osoby jadace fiatem
zginely na miejsci, tak samo pieszy, byl jheszcze 4 zabity ale nie
zauwazylem ktory.

Ze wzgledu na trudnosci z dojazdem do miejsca zdarzenia zadysponowany
zostal wojskowy smiglowiez SOKOL z ekipa ratownicza wyposarzona w sprzet
medyczny i gasniczy gdyz wydobywal sie dym z autobusu i duzego fiata. Po
spuszczeniu sie 4 osobej ekipy medycznej na linie smiglowiec odlecial.

Po kilku minutach nadjechaly 2 wozy gasnicze VARIO GBA RT 0,75/1, Jelcz
GCBA 5/32 oraz VW Transporter T4 SLRd (t), oraz 2 karetki reanimacyjne.

Ze wzgeldy na wyciek paliwa zostal zadysponowany Jelcz SRchem oraz SCRt,
do pomocy zadysponowano rowniez koljen 2 karetki reanimacyjne i 2
przewozowe, 3 wozy Ratownikow PCK oraz mikrobusy Pog Ratunkowe do
rpzewozu najlzej rannych.

POLICJA DROGOWA nie dojechala, chodz byla jako zabezpieczenie imprezy
:-))

Dodatkowo na iglicy znajdowal sie mezczyzna na wyskosci ok 25m (nie
pamietam co to byl za przypadek) przyjechal 30m drabina strazacy weszli
na 20 z kosza drabiny a nastepnie po drabince na wiezy do pacjenat. Tu
sie przemiescilem i nie wiem jak go sciagneli ale chyba sie spuscili na
uprzerzach. Do ciezko rannej ofiray wypadku zostal wezwany smiglowiec
Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Na miejscu postawiono "polowy szpital" gdzie segregowano rannych.

byc zdziwienie nie zorientowanych mieskzancow miasta widzac taka ilosc
sprzetu jadacego do Hali Ludowej. Do akcji byl przeznaczony jeszcz VOLVO
FL 10 SCRd, ale przed swoja kolejka zostal zadysponowany do uszkodzonej
ciezarowki blokujacej ulice w centrum miasta. mail on najprawdopodobniej
rozlaczyc i odholowac cysterne.

Szczegolowy fotoreportaz jak dobrze pojdzie dzis po 21 na mojje stronie.

Pozdraiwam Lukasz

--

 ICQ# 15561598 * GSM# 0 605 961 755
 Modele samochodow, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej
 Car models, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
 http://www.lukasco.ssk.pl/


  Wypadek - sluzby ratownicze dlaczego tak ?

Czytajac wypowiedzie nietkorych osob na temat postepowania lekarzy na
miejscu wypadku chcilabym sie podizlic moim spostrzeniami.
O ile nigdy nie widzialem na zywo takiej akcji w polsce o tyle mialem
okazje zobaczyc kilka zdjec z wyapdku w ktrorym bral udzial mu kolega
mieskzajacy obeznei w USA.


Po pierwsze wez pod uwage ze w USA do wypadkow nie jezdza lekarze,
tylko "paramedics", czyli na nasze troche lepiej przeszkoleni
ratownicy. Podobno straz pozarna jest tam jednak najbardziej
profesjonalna w udzielaniu pierwszej pomocy.

Udezyl on swoja Totota Corolla w drewninay slyp energetyczny drzwiami
kierowcy. W wyniku tego zostal zakleszczony. W samochodzie znajdowaly
sie jeszcze 2 osoby jedna
(siedzial na tylnym siedzeniu za pasazerem) wyszla o wlasnych silach,
druga (pasazerka jadaca obok kierowcy)wyciagnieto bez problwemu i w
stanie krytycznym zabrano do szpitala gdzie po dwoch dniach zmarla


Dziwna ta toyota - samochod wali drzwiami w slup, a po przeciwnej
stronie dach niszczy glowe ?

Na zdjeciach ktore otrzymalem naliczylem 3 ciezkie wozy strazy pozarnej,
1 lekki (furgonetka), na zdjeciach widoczny jest jeszcze radiowoz
policji i 4 duzy pojazd nei stety nei jestem w stanie go zidentyfikowac,
ok 10 strazakow z czego 7 bralo czynny udzial w akcji wyciagajac mojego
kolege, przynajmniej 2 policjantow rowniez bralo czynny udzial,


Czy nie uwazasz ze to troche za duzo jak na jedne zakleszczone drzwi ?

Jak sie tych 9 osob zmiescilo kolo jednych drzwi ?

Akcja wyciagania kolegi zajela ok 45 minut, zostal odwieziony do
szpitala z ktorego po dwoch dniach wyszedl.


Te 45 minut kolezanka czekala w szpitalu czy w karetce obok ?

Nie chcialbym tutaj nikogo urazic, ale chccialbym sie dowiedzec co wg
was powinno sie zmienic w  Poslce zeby w podobnych wypadkach, pomoc byla
szybka i profesjonalna.


Obecnie to chyba trzeba zaczac od kwestii finansowania. Jesli pilot
smiglowca czeka w bazie na dyzurze, choc smiglowiec nie ma paliwa ani
lopat bo Kasa Chorych nie placi - to to jest chyba duze
nieporozumienie..

J.

  Wypadek - sluzby ratownicze dlaczego tak ?

Po pierwsze wez pod uwage ze w USA do wypadkow nie jezdza lekarze,
tylko "paramedics", czyli na nasze troche lepiej przeszkoleni
ratownicy. Podobno straz pozarna jest tam jednak najbardziej
profesjonalna w udzielaniu pierwszej pomocy.


Z tym sie zgadzam tam pogotowie ratunkowe podlega pod straz pozarna i
oczywiscie pod prywatne firmy.

Dziwna ta toyota - samochod wali drzwiami w slup, a po przeciwnej
stronie dach niszczy glowe ?


Bok od strony pasazera uniusl sie do gory i dach opark sie na slupie co
spowodowalo  jego zalamanie centralnie do wnetrza, dziewczyna sila ciezkosci
uerzyla w juz zagiety dach

Czy nie uwazasz ze to troche za duzo jak na jedne zakleszczone drzwi ?


No tak lepiej zeby przyjechak STAR ze sikwawka i toporkami do wyciagania
rannego. Samochod nie przystosowany do akcji, strazacy tez mogliby nie byc
przeszkoleni w dostatecznym stopniu do ratownictwa drogowego.
Doadam ze to mialo miejsce w 15 tys miasteczku na przedmiesciach 700tys
miasta.

Jak sie tych 9 osob zmiescilo kolo jednych drzwi ?


Oni obskakiwali caly woz, odcieli dach, drzwi przednei oi tylne od kierowcy
w przyczym robili to powoli bo noge zostal dosc mocno zakleszczoan (zostala
zmiazdzona ponizej kolana)

Te 45 minut kolezanka czekala w szpitalu czy w karetce obok ?


Tego nei wiem ale ze zdjec wynika ze byla w szpitalu, ja wyciagneli odrazu
pez problemu.

Obecnie to chyba trzeba zaczac od kwestii finansowania. Jesli pilot
smiglowca czeka w bazie na dyzurze, choc smiglowiec nie ma paliwa ani
lopat bo Kasa Chorych nie placi - to to jest chyba duze
nieporozumienie..


We Wroclawiu maja stworzyc oddzial ktory bedzie dostarczak lekarza do wypadku
niem przyjada inne sluzby. Co wyjdzie niewiadomo

Pozdrawiam Lukasz

  jaka lina do ratownictwa ?
Hej,

Kolega zapytał o prostą sprawę - zrozumiałym jest
że chodziło o liną najczęściej używaną przez ratownictwo.


Co to znaczy najczęściej?

- do zjazdu?
- do zaasekurowania przy wspinaniu?
- do technicznych działań ratowniczych typu zwożenie poszkodowanego?
- do zjazdu ze śmigłowca ze zrzutem liny?
- do transportu pod smigłowcem metodą "long line"?
- do jaskini?
- do ewakuacji z kolejki czy wyciągu krzesełkowego?
- do wyciągnięcia akii z jakiejś paryi?

Do każdej z tych czynności bierzemy inną linę, i akurat grubość tu jest
zbliżona. Główne kryterium (poza statycznością/dynamicznością) to co się
będzie robić i gdzie, a przekłada się to na jej długość. Przykładowo na
zjazd ze zrzutem sa przygotowane odcinki circa 18m.

Ratownik wychodząc
na akcję nie targa ze sobą kilkunastu zwojów liny o różnym przekroju i
przeznaczeniu.


A i owszem. Ratownik wychodząc na akcję (poza poszukiwawczą) WIE co
będzie robił (z grubsza). Stąd wie co zabierze. Jak np. jest wyciąg o
niskich podporach to głównie zabierze krótkie odcinki takie jak do
zrzutu. Jak wyciąg ma podpory ca 18m to już trzeba brac pełnowymiarowe
40m odcinki. Podobnie jeśli wezwanie dotyczy jaskini to w zależności od
tego jakiej zabiera się taki a nie inny sprzęt (np. do "balansu" w
Jurajskim Studnisku potrzeba liny 80 - 100 m, a do sztolni w Jarmucie
max 40m). Stąd w centralach grup regionalnych znajduje się z reguły
dokumentacja jaskiń, wyciągów, ścian skalnych osadzenia punktów stałych
itp itd.

Wydaje mi się że jest taki rodzaj który ma zawsze ze sobą.
Może ktoś napisze jaki ???


Repsznur 10 m 6-7 mm grubości. Przynajmniej ja takiego od kursantów wymagam.

To zresztą zahacza o takie śmieszną opowieść: kiedyś dużo szkoliłem
straż pożarną i sztandarowym pytaniem było: jaki węzeł jest najlepszy i
jakiego mamy używać. Przez dłuższy czas było im trudno wytłumaczyć że

sytuacji wybieramy najlepszy z szerokiej palety. Dla decydentów (jak
zresztą w większości służb mundurowych) zbyt duży stopień swobody
wydawał się być przerażający.

Pozdrawiam,

Kuba

P.S. Stąd pytanie było nieco dziwne i jak dla mnie wymagało uściślenia:
do czego? Bo inna odpowiedź mogła brzmieć: takie jakie pasują do
wykorzystywanych przyrządów....

  Irańskie nowości.

| No ale się powoli otwierają na tych ateńskich Defendorach to nawet
| jakieś  BSL pokazali.
   Iran Aircraft Manufacturing Ind. Co., Isfahan lub inaczej HESACO
(zajmujący się m.in. remontami śmigłowców transportowych i projektowaniem
samolotów, coś tam nawet kombinują z Ukraińcami, acz nie pomnę jaką
maszynę chcą rozwijać razem)


Chodzi zapewne o An-140 ale Hesa nie zajmuje się remontami śmigłowców
remonty prowadzi  Iran Helicopter Support & Renewal IHSRC innaczej PANHA.
Hesa produkuje jedynie lekkie śmigłowce Shahed 278 i 274 przy czym te
ostatnie prawdopodobnie nie są już produkowane.

   Sam bsl według przedstawicieli HESACO służył - tutaj prezentujący
maszynę Irańczyk stawał, patrzył w dal, wzrok robił mu się nieco szklisty
i znacznie lepszą angielszczyzną jednym tchem wyrzucał z siebie wyuczoną
formułkę - "do cywilnych zastosowań, dla patrolowania terenu dla policji
czy straży pożarnej, sprawdzania przecieków w liniach rurociągów". W sumie
usłyszałem to kilka razy, łącznie z zareagowaniem świętym oburzeniem na
pytanie, czy w ogóle może być wykorzystywany przez wojsko czy służby
paramilitarne (w prospekcie jest samolot w barwach, powiedzmy, na pierwszy
rzut oka, maskująco-pustynnych), no przecież nie może, nie ma mowy! Jest
stosowany jedynie "do cywilnych zastosowań, dla patrolowania terenu dla
policji czy straży pożarnej, sprawdzania przecieków w liniach rurociągów"
;o)


No to trzeba było się zapytać czy przypadkiem nie sprawdzali przecieków w
izraelskich rurociągach Ababilami 3 . Sami sobie przeczą przecież można
znaleźć sporo zdjęć pokazujących Ababile w czasie manewrów irańskiej armii.

   W sumie Persowie przywieźli na Defendory sporo makiet (urocze takie
malusie kilkudziesięciocentymetrowe 107-mm wyrzutnie npr, działa
bezodrzutowe i moździerze, nic tylko postawić na półeczce)


U siebie na tradycyjnej wystawce po której oprowadzają zagranicznych gości
mają też trochę większe makiety takie wprost do ogródka.
http://img.photobucket.com/albums/v204/mattin4/Multimedia_pics_1385_6...

, nieco ciekawej - bo egzotycznej - optyki (celowniki do broni
strzeleckiej, peryskopy do BMP, noktowizory, które za 15 lat dogonią
światową czołówkę etc.)


Co ciekawe te ich google noktowizyjne to dokładne kopie amerykańskich
AN/PVS-7.

  smiglowce :)
Witam

Odpowiadam na niepokojace pytanie w sprawie pieniedzy na ratownictwo
smiglowcowe (na marginesie ten typ ratownictwa na calym swiecie okresla sie
mianem HEMS - Helicopters Emergency Medical Service, albo po polsku
Smiglowcowa Medyczna Sluzba Ratownicza). Pieniadze na zespoly HEMS sa
gwarantowane bezposrednio przez Ministerstwo Zdrowia. Zadna kasa chorych nie
jest tutaj posrednikiem. Zleceniodawca pokrywa WYLACZNIE koszty transportu
chorego (poszkodowanego) DO i OD smiglowca (jesli zachodzi taka
koniecznosc). Wzywac smiglowiec moga np. dyspozytorzy sluzb ratowniczych
(Pogotowie Ratunkowe, Straz Pozarna, WOPR, GOPR, PCK, Policja, OC, Sluzby
Kontroli Ruchu Lotniczego itd.), zalogi karetek pogotowia, patroli, grup
operacyjnych (jak to zwal, tak to zwal, ale wiadomo o co chodzi). Smiglowce
rzeczywiscie startuja w ciagu CZTERECH minut od wezwania. Na pokladzie
znajduje sie pelne wyposazenie zespolu R (wliczajac w to ludzi, sprzet i
leki). Wedlug statystyk panstw madrzejszych od nas ten system ratownictwa
jest w stanie zmniejszyc umieralnosc ludzi w wypadkach o 50% !!!

Pozdrawiam grupe liczac na szybka fachowa wspolprace.

   _________________________
                      ___T__                         O
                   _/_ / _|_+ ==========//
                (__\_/__|__/
                   o       O
            Bartlomiej Florczak
            pilot Zespolu Lotnictwa Sanitarnego we Wroclawiu

  smiglowce :)

Witam

Odpowiadam na niepokojace pytanie w sprawie pieniedzy na ratownictwo
smiglowcowe (na marginesie ten typ ratownictwa na calym swiecie okresla sie
mianem HEMS - Helicopters Emergency Medical Service, albo po polsku
Smiglowcowa Medyczna Sluzba Ratownicza). Pieniadze na zespoly HEMS sa
gwarantowane bezposrednio przez Ministerstwo Zdrowia. Zadna kasa chorych nie
jest tutaj posrednikiem. Zleceniodawca pokrywa WYLACZNIE koszty transportu
chorego (poszkodowanego) DO i OD smiglowca (jesli zachodzi taka
koniecznosc). Wzywac smiglowiec moga np. dyspozytorzy sluzb ratowniczych
(Pogotowie Ratunkowe, Straz Pozarna, WOPR, GOPR, PCK, Policja, OC, Sluzby
Kontroli Ruchu Lotniczego itd.), zalogi karetek pogotowia, patroli, grup
operacyjnych (jak to zwal, tak to zwal, ale wiadomo o co chodzi). Smiglowce
rzeczywiscie startuja w ciagu CZTERECH minut od wezwania. Na pokladzie
znajduje sie pelne wyposazenie zespolu R (wliczajac w to ludzi, sprzet i
leki). Wedlug statystyk panstw madrzejszych od nas ten system ratownictwa
jest w stanie zmniejszyc umieralnosc ludzi w wypadkach o 50% !!!

Pozdrawiam grupe liczac na szybka fachowa wspolprace.


Czesc Bartku!
To naprawde wspaniale, o czym piszesz! :):) Nie wykluczone, ze faktycznie padly
takie zdania we wczorajszym reportazu, ale moglem nie zlapac wszystkich kwestii.
Jednak jak by nie bylo - dobrze, ze pieniadze beda i nie skonczy sie na
gadaniu!! :)
Miejmy tylko nadzieje, ze to sie bedzie rozwijac i nie skonczy sie na tych 15
miastach.

Trapi mnie jeszcze kwestia, w ktorej zapewne bedziesz mogl sie wypowiedziec,
jako Pilot. Chodzi mi o same maszyny - w jakim sa stanie i czy nadaja sie do
tych funkcji? No i czy jest szansa, zeby zamiast - nie oszukujmy sie - dosc
starych i wysluzonych Sokolow, ratownicy latali mniejszymi, zwrotniejszymi i
przez to chyba troche bardziej funkcjonalnymi Bellami czy podobnymi smiglowcami?
No bo - co tu duzo mowic - mniejszy smiglowiec latwiej wyladuje gdzies na drodze
posrod lasu, gdzie wlsnie zdarzyl sie wypadek...
rozumiem, ze nie wszystko na raz, ale...

co o tym sadzicie?

Piotrek

  A co by bylo gdyby to u nas?

No, teraz to juz chyba na calym swiecie cos takiego sie
przecwiczy.
Ciekaw jestem czy w zwiazku z tym:

1) Mamy polowy szpital (Namiotowy? Kontenerowy?)
przewidziany na pareset ludzi, w stanie gotowosci,
z mozliwoscia przerzucenia go w dowolne miejsce Polski?
(O personel latwiej niz o sprzet. W kazdym powiecie jest
powiatowy szpital, mozna czesc tych ludzi zmobilizowac)


Mamy - są to szpitale wojskowe. Jeden jest np. zmagazynowany jakieś 2
kilometry od mojego domu. Co do szpitali powiatowych - w moim powiecie
nie ma żadnego szpitala więc nie w każdym powiecie są. Personel - jest
i to dość często także z przeszkoleniem wojskowym jak np. moja kuzynka
- pielęgniarka.

2) Mamy mozliwosc zorganizowania kordonu, w jakims
przyslowiowym zapadlym bieszczadzkim miasteczku,
np. czy ochotnicza straz pozarna wraz z policja umialaby
sie zmobilizowac, zorganizowac kordon i pilnowac go?


Zależy na jaką skalę. Akurat w Bieszczadach jest dość łatwo -
wystarczy zablokować drogi. Zwykle objazdów nie ma. Sam brałem jakieś
10 lat temu w blokowaniu przejazdu i trzymaniu na dystans postronnych
osób po wypadku w górach. Co ciekawe blokadę zorganizowalismy grupą
znajomych na prośbę lekarza (wypadek był na moście i chodziło o to
żeby nikt nie jeździł/chodził do czasu odstawienia ostatniego rannego
do szpitala) bo obecny na miejscu chorąży Straży Granicznej który
powinien dowodzić akcją uległ szokowi i sam pojechał do szpitala.

3) Mamy wystarczajaca ilosc jednostek AT, zeby sie
przeciwstawic zamachowi na taka skale?
Czy moze wiekszosc tego potencjalu jest
gdzies na Bliskim Wschodzie?


Myslę że tak - oczywiście jeśli wliczymy jednostki wojskowe. Policyjne
są zdecydowanie za słabe.

4) Mamy mozliwosc szybkiej organizacji centrum
dowodzenia i szybkiego przerzutu WIEKSZEJ
ilosci sil antyterrorystycznych ze sprzetem w
przyslowiowe Bieszczady?


Jesli wykorzystamy śmigłowce i samoloty wojskowe, policyjne i SG
raczej tak. Awaryjnie można wykorzystać zarekwirowane na czas akcji
samoloty pasażerskie do przerzutu np. do Rzeszowa czy Krosna.

Zdrówko

 



Śmigłowce McDonnell Douglas
śmigłowce Bell
śmigłowiec Bell
Śmieszne życzenia na 18 urodziny
smieszne gry hugo
sms do włoch
Śmieszne Filmiki online
smieszne dzwonki sony ericsson
sms do Chin
sms, jak przenieść
smieszne teksty smieszne teksty
sms z gg
Śmieszne prezentacje pps
smieszne smsy nowe smieszne
sms do greckiego
  • powierzchnia polski
  • rozklad jazdy czestochowa
  • dodatkowe budynki w simtractor
  • pelne wersje programow antywirusowych za
  • moja milosc 3