Patrzysz na wiadomości znalezione dla frazy: Śmieszne wierszyki sms
Wiadomość
  Wyznanie uczuć :)
Jedno pytanie - po co to wklejasz? Pokazujesz nam cos co jest WASZE, nie syp tym na lewo i prawo. To tylko moje zdanie

Ja kiedys pisalem duzo tekstow pod muzyke hip hopowa i jeden mi sie udal szczegolnie zajebisty ale go nikomu nie dam hehe

BTW listy pisac zawsze lubilem to jest wyrazanie uczuc, cos milego dla kobiety, raczwej kazdej.

Wiersze tez sie udawalo a i smieszne poetycko rozpierdalajace smsy czasem uda sie napisac

Ale tez Wam nie pokarze;P
 
  Kwiaty - a może z nich zrezygnować
My zdecydowalismy ze mlodziezy powiemy zeby zamiast kwiatow przyniesli nam np dobrą kawę lub herbatę zartująć ze bedziemy pozniej zapraszac zawsze z 20 wiązanek mniej pozniej do wurzucenia...
bo choc uwielbiam zywe kwiaty to w nadmiarze w jakim dostaje sie je pod kosciolem nie maja ani uroku ani nie ciesza tylko robią kłopot.

Zastanawiam sie tylko nad forma - myslalam zeby do mlodziezy wyslac smiesznego smsa informującego o tym, a w zasadzie przypominajacego zeby nam kwiatow nie znosic, tylko w necie cos mi nie idzie szukanie...
moze pomozecie?
macie jakis fajny wierszyk ktory mozna np wyslac smskiem?
  Nasze wiersze
Ozzy , naprawde niezła poezja , warta poświęcenia uwagi .
Niestety niewiele osób zrozumie albo chociaż spróbuje pojąć sens wierszy i ich pisania.
Jest to bowiem ginący sposób na wyrażanie swoich emocji , ponieważ większość ludzi woli wysyłać płytkie i lakoniczne SMS-y o treści "kocham cie"(bo niechcą płacić za polskie znaki) albo innych prozaicznych słów , a przecież można tyle powiedzieć , jeżeli tylko uczucia są prawdziwe .
Wysyłanie sms-ów walentynkowych , urodzinowych czy innych jest dla mnie wysoce pogardliwe dla osoby której ów utworek (sms) dedykujemy . Pół biedy jeszcze jak to są starzy kumple , (bo przecież dla niego nie machniesz wierszyka) , ale co innego jeśli jest to druga połówka , wtedy nie ma mowy o takich wykrętach typu sms .
Pisanie wierszy otacza sławą , pamięcią , uwielbieniem osoby na których nam zależy .
Myślę że to zasieje ziarnko niepewności wśród tych którzy tak postępują , i w tych którzy coś takiego dostają . Pozdrawiam , a na koniec zamieszczę coś spod mojego pióra

Miłość?!

Miłość to śmieszne uczucie ,
Połączenia lekkośći ducha ,
Z ciężarem serca.

Łzy szczęśćia i łzy rozstania
Naprzemian spływające po
Stygnącym miejscu obok.

Zaciera się obraz , lecz pamiętam,
Tracę cię z oczu gdy odjeżdżasz,
Tam gdzie toczy się życie twe .
Ostatnim gestem dajesz mi nadzieję.

Wiem już , wiem ,
To dla mnie wiele znaczy.
Natchnienie , Tęsknota , z Nadzieją
Na czele.

Trzy siostry , towarzyszki mej
Niesamotności.

All rights reserved
  1
Siewca nie żuje się z tym trudno To są raczej śmieszne przyzwyczajenia nie poważne nałogi, z których trzeba się leczyć
Co do płytek na chodniku - mam tak samo!
Również prowadzę zeszyty z cytatami, wierszami a nawet z SMS, które mają dla mnie jakieś znaczenie lub po prostu podobają mi się (są to tylko SMS otrzymane a nie takie, które sama ściągnęłam z neta) Lubie po czasie przypominać sobie takie rzeczy
Cytaty i wiersze zaniedbałam Jakoś nie mam ochoty
 
  Cytaty, wierszyki, smsy itp.
Czyli jakies ładne, śmieszne, smsy które dostałyscie, gdzies przeczytalyscie, lub same napisałyście

ja zaczne.

Dzwonili z nieba... Podobno uciekł im aniołek... Ale nie bój się... Nie powiem im gdzie jesteś...

Mówi się, że potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twojego życia! Wracaj do nich, ilekroć w twym życiu wszystko zaczyna się walić... - Phil Bosmans

Największe szczęście w życiu to pewność, że jesteśmy kochani ze względu na nas samych, albo raczej pomimo nas samych -
Wiktor Hugo

Prawdziwy przyjaciel kocha Cię za to jaka jesteś, a nie próbuje Cię zmieniać...

Jak jeszcze cos mi sie przypomni to napisze ;d
  Urodziny
Urodziny to zwyczaj świątecznego obchodzenia (czasami hucznego) rocznicy dnia, w którym ktoś się urodził. Zwykle wiąże się ze składaniem życzeń i wręczaniem prezentów jubilatowi.

Urodziny: 10 urodziny plusa, 18 ste urodziny, 18 urodziny, 20 urodziny, 21 urodziny, 25 urodziny, 30 urodziny, 40 urodziny, 50 te urodziny, 50 urodziny. Data urodzin, dziewczyna na urodziny, dzień urodzin, imprezy urodzinowe, imprezy urodzinowe dla dzieci, kartki na urodziny, kartki urodzinowe, kartki urodziny, na urodziny. Obrazki urodzinowe, organizacja urodzin, pierwsze urodziny, pocztówki urodzinowe, prezent na 18 urodziny, prezent na urodziny, prezenty na urodziny, prezenty urodzinowe, smieszne zyczenia urodzinowe.
SMS na urodziny, sms urodzinowe, sms urodziny, smsy na urodziny, smsy urodzinowe, torty urodzinowe, urodziny, urodziny dla dzieci, urodziny dzieci, urodziny dziecka. Urodziny zyczenia, wiersze na urodziny, wiersze urodzinowe, wiersze urodziny, wierszyki na urodziny, wierszyki urodzinowe. Wierszyki urodziny, z okazji urodzin, zaproszenia na urodziny, zaproszenia urodzinowe, zaproszenie na urodziny, zyczenia na urodziny, zyczenia urodzinowe, śmieszne urodzinowe, śmieszne życzenia urodzinowe, życzenia na 18 urodziny, życzenia na urodziny. Życzenia urodzinowe, życzenia urodzinowe sms, życzenia urodziny, życzenia z okazji urodzin.
  Śmieszne stronki :)
Śmieszne Filmiki, Śmieszne Filmy, Śmieszne MP3, Śmieszne Obrazki,Śmieszne SMS, Śmieszne Smsy, Śmieszne Teksty, Śmieszne Strony, Śmieszne Zdjęcia, Śmieszne Wierszyki

http://www.tapetki.aplus.pl/Portal-Humor
  Do dziewczyn: lubicie dostawać często miłosne smsy"?
fuj, wierszyki z Internetu!? Dostawałam od swojego chłopaka na początku naszej znajomości, jakieś 2 lata temu i bardziej mnie to śmieszyło aniżeli cieszyło... Moze odpuść jej trochę no i pytanie parę razy dziennie CO U CIEBIE też jest trochę dziecinne tak sobie wyobrażam, co ona ma odpisać

-co u Ciebie?
-nic
-aha to fajnie u mnie tez

ALBO:

-co robisz?
-kupe

hehe:) ja i mój własny świat wiem że to nie jest śmieszne więc teraz się postaw na miejscu dziewczyny... sms na odbranoc wystarczy;)
  Problem z kernelem i Debianem

W niedziele wyjechala do rodziny. [wraca w sobote]

ze bardzo za mna teskni... Zadzwonilem do Niej i powiedzialem,
ze tez tesknie - ha - sklamalem!!! ;(((


Miałeś dobry zamiar ale trochę źle zrobiłeś. Powinineś zadzwonić do
niej i zapytać co u niej słychać, jak mija dzień itp. Dziewczyna
wiedziałaby że o niej pamiętasz a nie musiałbyś kłamać.

Nie wiem dlaczego, ale ja nie zdazylem sie ztesknic... byc moze
powodem byla moja ostatnia gorzka porazka z poprzednia
dziewczyna... moze potrzbuje troche czasu?


Nic dziwnego że się nie stęskniłeś. To dopiero początek znajomości. To
zupełnie naturalne że fajnie się czujesz w jej towarzystwie ale jeszcze
nie za bardzo Ci jej brakuje gdy jej nie ma. Na wszystko jeszcze
przyjdzie czas. Na razie zamiast rozmijać sie z prawdą spróbuj inaczej
jej okazywać swoje przywiązanie. Na przykład wyślij jej raz na jakiś
czas jakiegoś śmiesznego SMSa lub jakiś wierszyk. Dzwoń do niej żeby
pogadać o tym co się w ciągu dnia wydarzyło. Jestem przekonany że
bedzie to dla tej dziewczyny równie sympatyczne jak zapewnianie jej że
za nia tęskinsz a jednocześnie Ty nie będziesz musiał mówić tego, czego
na prawdę nie czujesz.

P.S. dodam, ze PRZESTALEM wierzyc w glupie horoskopy!
To kolejna partnerka spod znaku WODNIKa, a ja SKORPIONA...
Wg. kazdego horoskopu, taki zwiazek skazany jest na
niepowodzenie... Bzdura, to moja 3 dziewczyna Wodnik! ;)


Coś w tych horoskopach jednak jest. Twoje dwa poprzednie związki z
Wodniczkami okazały sie niepowodzeniem;-)

A tak na serio to mimo że lubię czytać horoskopy to nie przejmuję się
nimi za bardzo. Ja jestem spod znaku Wodnika, moja ukochana spod znaku
Lwa. Horoskopy też nie są nam zbyt przychylne ale ja ze swoja Lwicą już
się zaręczyłem:-)

  spam guestbookowy cd.

Ja off-topikowo, ale mam nadzieje ze wybaczycie.

2. zglos te strony do Google. Opisz sytuacje i mysle, ze jak Ci
sie uda doprowadzic do sytuacji w ktorej ta linkoteka wyleci z
zasobow Google to zrobisz mila niespodzianke autorowi spamu
(straci cale zaplecze).



istnieje?)

Bugreporty (np. do GMaila) musza selekcjonowac, bo na niektore dostaje
odpowiedzi z automatu (przyjelismy zgloszenie, czekaj...) a na inne od
zywej osoby.

prenumeratorem Google Alerts i dziennie, pod haslem ktore
,,prenumeruje'' (smieszne reklamy) pojawia sie ogrom stron,
prowadzacych do:

http://static.windupdates.com/prompts/ac71a17a/a072af76.js

(http://windupdates.com/ tez wydaje sie interesujace)

Co ciekawe intext: i w ogole w BODY nie ma ow keywordow, ale przeciez w
Google mozna opisywac strony inna droga.

Ponizej kilka przykladow:

#v+ Google Alerts
COMPRESOR DE MPGE - fwawx.com - compresor de mpge
... compresor de mpge smieszne sms bramka smieszne sample download
smieszne
 przepowiednie smieszne reklamy download smieszne wierszyki dla firmy
smieszne ...
<http://compresor-de-mpge.fwawx.com/

BOUDISME - ewawx.com - boudisme
... komputer smieszne rekordy smieszne vcd smieszne reklamy i zdjecia
smieszne
 reklamy skecze smieszne tapetki na kompa smieszne tapety na pulpit
komputera
...
<http://boudisme.ewawx.com/

...
http://fox-den.bhuhb.com/
http://asianboy-galleries.dwawx.com/
http://college-cum-dreams.fwawx.com/

...i innde z *.{dwawx,fwawx,bhuhb}.com

#v- To z dzisiaj, kazdego dnia dochodzi jakas nowa domena.

Oprocz podstawiania skryptu .js zdarza sie tez inne zachowanie
dodawanych URLi -- przekierowanie na adres
http://www.find.fm/search.php?aid=114&keyword=fox%20den

(GET z keywordem sie zmienia oczywiscie)

tak jak w przypadku roznych hostow z tej domeny:
http://fox-den.bhuhb.com/

Wczesniej, owe przekierowania obserwowalem znacznie czesciej niz
obecnie.

Jesli ktos jeszcze zauwazyl "podobne" dzialania, prosze o kontakt.

  Humor - Żartowanie
Żartowanie - Żartowanie jest bezkrwawą walką słowną podnosząca twój statut i wzmacniającą twoją pozycję. Choć przyjacielskie żarty są raczej gatunkiem intelektualnej potyczki, jest to idealny trening przed prawdziwą walką. Dla przykładu, w rodzinnych układach można sprawdzić kto jest najważniejszy przez żartobliwe potyczki. Dlaczego mężczyzna śmieje się głośniej po opowiedzianym przed chwilą kawale niż wszyscy go słuchający? Ponieważ czuje się jakby był w danej chwili panem świata, jakby miał w danej chwili miał miejsce jego triumf. Jeśli śmiech podbudowuje agresję, to dlaczego kobiety lubią błaznować? Poczucie humoru jest jedną z cech definiujących pozycję mężczyzny. Jest oznaką jego inteligencji. Ewolucja intelektu daje większe szanse na przetrwanie. Tak więc poczucie humoru jest o wiele większą oznaką męskości niż napompowane mięśnie.

Humor śmieszne kartki Bardzo śmieszne, czarny humor, dobry humor, foto humor, funny, humor, humor com, humor dowcipy, humor obrazki, humor on, humor online, humor pl, humor sms, humor zdjęcia, humoru, humour, joke, jokes, smieszne, smieszne dowcipy, smieszne esemesy, smieszne fotki, smieszne foty, smieszne kartki, smieszne kawaly, smieszne kawały, smieszne koty, smieszne obrazki, smieszne pl, smieszne reklamy, smieszne rozmowy, smieszne rysunki, smieszne sms, smieszne sms y, smieszne smsy, smieszne stronki, smieszne strony, smieszne tapety, smieszne tapety na pulpit, smieszne teksty, smieszne testy, smieszne wiersze, smieszne wierszyki, smieszne wypadki, smieszne zdiecia, smieszne zdjecia, smieszne zdjęcia, smieszne zyczenia, smieszne zyczenia bozonarodzeniowe, smieszne zyczenia swiateczne, smieszne zyczenia urodzinowe, smieszne życzenia, warszawa wesoła, wesołe, wesołe wierszyki, www humor, www humor com, www humor pl, www smieszne, śmieszne, śmieszne cytaty, śmieszne dowcipy, śmieszne foty, śmieszne kartki, śmieszne kartki świąteczne, śmieszne kawały, śmieszne kotki, śmieszne koty, śmieszne obrazki, śmieszne prezenty, śmieszne psy, śmieszne rysunki, śmieszne rzeczy, śmieszne sms, śmieszne sms y, śmieszne smsy, śmieszne stronki, śmieszne strony, śmieszne tapety, śmieszne tapety na pulpit, śmieszne teksty, śmieszne wiersze, śmieszne wierszyki, śmieszne wierszyki na boże narodzenie, śmieszne wierszyki świąteczne, śmieszne wypadki, śmieszne zdięcia, śmieszne zdjecia, śmieszne zdjęcia, śmieszne zwierzęta, śmieszne zyczenia, śmieszne świąteczne, śmieszne życzenia, śmieszne życzenia bożonarodzeniowe, śmieszne życzenia urodzinowe, śmieszne życzenia świąteczne.
  Mały teścik
1. Paulina (L)
2. 16 za 2 tygodnie;)
3. 04.03.1991 Radomsko
4. 26.05
5. cenie otwartość, szczery uśmiech(bo mimo wszystko w dzisiejszych czasach najczęsciej można spotkać sie nie z uśmiechem a śmiechem z kogoś;/ co nieznaczy ze smiech jest czymś złym...no ale wszystko zależy od intencji...cenie sobie prawde, pokore, chęc pomocy innym, przyjazne nastawienie...wyczucie sytuacji
6. chamskie zachowanie, nieumiejętność dopasowania zachowania do sytuacji, wulgarny sposób zachowywania się czy wysławiania, wyśmiewanie sie z innych osób(np. chorych) nieszczerość
7. M
8. Marzeń mam wiele...ale niekoniecznie trzeba o nich głośno mówić, czy pisać...
9. niebieski, czarny, brązowy...
10. nie mam takiej
11. lubie wszystkie
12. lubie wszystkich
13. yyyy? na ten temat mam podobne zdanie do Basi
14. bardzo bardzo bardzo... urozmaiconej
15. The Beatles, Happysad, Dzem, SDM i wiele innych
16.trudne pytanie;P nie zastanawiałam sie nad tym nigdy;P chyba musze to nadrobić;P
17. placki ziemniaczane...mniam...
18. w moim życiu nie zmieniłabym nic, wygląda tak jak wygląda, widocznie tak ma być...
19. Mam kilku
20. nie mam zwierzątek
21. napewno chcę byc dobrym człowiekiem, ale jeżeli chodzi o zawód to tego jeszcze nie wiem...
22. dobrze mi tutaj i nastałe nigdzie nie chce wyjeżdzać...( ale na jakiś wypoczynek to tak:) kolejny raz w góry, no i w końcu nad morze...
23. do sportu nie mam nic, aczkolwiek zadnego szczególnie nie uprawiam
24. wolny czas? mam go baardzo mało, ale jak mam to:
-chodze na spacery
-spotykam się z przyjaciółmi i nie tylko
-czytam ksiązki
-siedze na gg
-bawie się z Juleczką
-wisze na telefonie ( to taka przenośnia)
-dołuje się
-słucham muzyki
-rozmawiam z ludzmi
-uśmiecham się
-patrze w oczy
-pisze wiersze
-rozmyślam
-marze
-płacze
-oglądam filmy
-wychodze na pizze
-pisze smsy ;P
i wiele, wiele innych...
czesto bywa, że powyższe punkty bardzo ściśle łączą się ze sobą...
25. ryby
26. jeżeli chodzi o mój charakter to bardzo często wszystko miesza się...przeplata się
27. lubie przebywać wśród ludzi i nie chce wyjeżdzać na bezludną wyspe...oczywiście bywają tacy ludzie, którzy mnie irytują, ale to oczywiście żadkie wyjątki
28. hmm...może na śmiesznie: "Nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" i..." Każda potwora znajdzie swojego adoratora" ;p]
29.oooo...było kilka...
30.jestem nietrunkowa ;p czyli nie pije alkoholu
  Ulubiona scena
Wiesz, niektórzy piszą wiersze i innym sie to wydaje śmieszne, a niektórzy podchodzą z dialogiem "Laska, k***a będziesz ze mną chodzić?".

Poza tym co to znaczy "nagle". Miał jej napisać sms żeby się na to przygotowała?
  Szkolnictwo
to w zwiazku z tym poszukuje tych, ktorzy zdecydowali sie na edukacje domowa,
ja

Mogę podzielić się tylko doświadczeniami i rezultatami.
Kiedy moje dzieci były małe polskich szkołek tutaj nie było. Poza tem mieszkam tak daleko za gorami i za lasami, że musiałabym je wozić ze 100km. do takiej szkółki. Nie chciałabym też dzieciom zabierać soboty na lekcję i szkołę. Wszelkie dodatkowe lekcje dzieci na ogół niechętnie przyjmują. Wolą , co też dla nich zdrowsze, biegać za piłką lub skakanką., jeżdzić na desce czy nartach..Szkoła polska ma tylko sens wg. mnie gdy zależy komuś na świadectwach na piśmie jej ukończenia, gdy np. ma zamiar wrócić do PL.

Wiem, że to co napiszę wygląda na chwalenie się, a to nie jest moim celem, lecz chcę tylko uzasadnić moją metodę i jej skuteczność.

Uczenie w domu dzieci robiłam metodą "podstępu". Tzn. nigdy ich nie uczyłam.
Dzieci nawet nie wiedziały kiedy się uczą. NIGDY nie miały ze mną ani jednej lekcji mowienia, czytania czy pisania.

a teraz wrócę do metody.
Zaczęłam od kołyski.
1. Nigdy nie mieszałam języków. ( obje z mężem mówimy po polsku, co nie jest bez znaczenia b.istotnego) Nigdy też nie mówiliśmy do dzieci ani jednego słowa w innym niż polski. Chyba , że byliśmy w obecności osób obcojęzycznych.
2. Czytałam bajki dzieciom na dobranoc i nie tylko na dobranoc. Nawet gdy były nastolatkami czytałam głosno Szatana z siódmej klasy..taki kryminał dla młodzieży. B. lubiły tę ksiażke. W Pustyni w puszczy cztaliśmy dwa razy.
3. Podsuwałam książeczki z obrazkami z podpisami polskimi. Przyrodniczych, historycznych geograficznych. itp.
3 . Bajki słuchowe. kiedyś były na kasetach i płytach. Mam do dziś czarne winile (czekaja na wnuki) z wierszami Brzechwy, Tuwima itp. Bajki śpiewane z Kwiatkowska i np. K. Krawczyk dzieciom,innymi sławami. Być może można to kupić na cd. Zabawa , śmieszne wierszyki i piosenki.
5. Kiedyś była płyta - kaseta z kolędami w wykonaniu Santor i Połomskiego i innych, Leciała u nas cały grudzien i pół stycznia. Piękny wyrazny tekst.
6.Polskie komiksy. TYm zawdzięczam b, dużo. Przede wszystkim czytanie po polsku. Dzieci nauczyły się same. Asterix był nieocenionym nauczycielem.
7. Korespondencja z Dziadkami, oraz rówieśnikami w Pl. Najpierw z moją pomocą.
Co ciekawe, że te przyjaźnie z dziecinstwa (wspólne wakacje) utrzymały się do chwili obecnej.
8. Płyty Grechuty, Rodowicz. i inne z wyraznymi tekstami.
9. Polskie filmy dla dzieci.
NIE korzystałam nigdy z polskich programow telewizyjnych.
To moja metoda. Nie ukrywam, że jestem z niej dumna. Bo dzieci nie zauważyły kiedy nauczyły się czytać i pisać i mowić bezbłędnie i bez akcentu, lubią język polski i się nie wstydzą się go używać. Proszą by je poprawiać gdy zdarzą im się śmiesznoty i lapsusy. Dbają o poprawność. Mowia, pisza maile i sms między sobą po polsku . Czytają bieżąco np. polskie wyd. Geo i National Geographic. W Pl nie wyróżniają się językiem od mieszkających tam. Cały ten "podstęp" nie przeszkodził im absolutnie w opanowaniu innych jezyków, ani nawet nie umniejszyło . Wg . mnie nawet ułatwiło.
Pozdrawiam z środka Alp.
brk
  Canon A60...


oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

| A pomiędzy
| Aktualnie aukcje jakie wystawiam a zdjęciem jest z 1000, niech zgadne
| - Canon A60?

| Pozdrawiam

Nie tylko.
Zobacz do źródła.


oto pełne dane żródłowe , trochę tego jest

Win dzwonki sms smsy smsa nokii noki gsm windows warez Nowości ery ericssona
fun 311 Plus x35 flasher wap sb5100 Wysyłanie a50 canon wygaszacz Plusgsm
Flash c55 Sklep internetowy Erotyczne gotowe panafax uf-v60 Opisy telefonów
ericsson manager darmowa g450 Www wp pl do ekspres expres Polifonia motoroli
Simens Eragsm pl Flash waletynkowy bez tokenów terramail pl Komórki loga na
Simens sl45i Ladne c25 świąteczne kolorowanki dla dzieci 365 plus Linki Gadu
gadu BezpŁatna Perfect heyah mw3026 siemensa s55 5100 M55 patch walentynki
3510i 8910 mxy1 darmo Grafika alcatela Kolorowe wygaszacze Darmowa
niezawodna polifoniczne Www śmieszne życzenia świąteczne plusa Polifoniczne
mid Śmieszne polifonia 9290 S55 za free d-e441 ery loga Super smieszne
Motywy t610 gratis v 300 express zagranica Kompozytor melodyjek polifoniczne
do philipsa Wyslac na Bramkapl Loga do Darmowe loga Www pl do wpisywania
100% Telefony ericsson za granicą Płatne e700 porno 5110 Darmowe loga na
nokie v1 Kolorowa tapeta Wygaszacze na samsunga święta windows gotowe Chcę
wyslać do xxx Interia imieninowe Róże kolory 680 plusgsm ericsson t310 Euro
3210 c100 Sonymuza Smieszne loga Simsony enduro gimnazjum Planetsagem Firma
ericsson okazjonalne a35 divx 45 Filmy portal Melodje sma Www motorolapl
Site free polbox pl dbox Loga Simens World free nutki e-365 x-6 Kolor do
ściągnięcia za darmo czarno-białe na telefon Sonyericsson p800 na
przeprosiny nokia3330 nokie Wszystko do s55 ot 525 do siemensa c60 s55
download Sylwestrowy Manchester united Usb Mmsy Motorolav300 loga Zyczenia
nowo roczne 3650 download Simens st55 Mitsubishi trium geo Teksty blokujący
s55 7210 milosne c62 Komórki simens walentynki świąteczne życzenia Fajne Sim
lock Darmowe 6610 do philipsa fisio 620 Darmowe 6610 świąteczne wierszyki
Dzwonki- działkowe do motoroli m365 Sieszne Simensmc60 świąteczne m 55 920
Kolorowe animacje z życzeniami Centrum Ericsson t39m 715 darmowe na każdą
okazje polifoniczne za 2 zł Walenytnkowe c200 komunikator życzenia
świąteczne w telefony Użytkownik Era Dostęp za Aplikacje do nokii3510i
swieta zyczenia Najtansze do noki tęsknota swieta fisio 120 -logo do tego
telefonu Animacje do noki dla ukochanej smms Baza -owa flash ericsson
ericson Ericsson p900 pc suite Polifonia do ŚciĄgniĘcia na pc Emulator Loga
c 550 polifoniczne do c 100 do noki Sonyericsson t300 s55 Dzwonki-motorola
Melodyjki bramki na nokie Top Darmowe życzenia życzenia świąteczne Ursus c45
t300 Wyśli Panasinic dmc-fz1 tanie śmieszne Sonny ericsson t68i Www pl
świąteczne życzenia Okazyjne Www sonymusic pl do motorolli v400 Darmowe c60
myx5m w mid Komurki Sdi ericsson Smieszne = play station 2 Simens a55
Polifoniczne świąteczne Gotowe na dobranoc gigaset pl 6110 plus darmowa s55
porady Jajcarskie -y maturalne Tania polifonia Darmowe 3510i Slwestrowe
Dzwonki-motorola c350 na Forum t610 Pogoda Freestyler Fajne ki Simens m55 t
100 sv-dvd50 3310 omnix Matrix pl Wesole Nuty na nokie Www pl Rozstanie
polifoniczne-tanie manager crack Sonyericson t300 Www my-siemens com
Simensc60 Dvd serwis ericson opis Bezpłatne Melodyjki do alcatela Niezawodna
Idea- na nokie t190 Erica Bramkaera 6800 6210 Www logos pl Slogany reklamowe
Milosne wierszyki Tuning nokii 3310 6230 śmieszne świąteczne Midi do
siemensa dla ery Lcd mitsubishi Www portal- wp pl Swiateczne ki Kolorowe na
cd 3510 na sagema m10 Jaja Image editor Erotyczne y do idei manger
polifoniczne mid uj do 6210 mix pl do nokii 7650 Www com Sendo ikonki
Aplikacje 6600 3410 Zyczenia na Url smieszney do sonyericsona t610 loga
Barmki Www gotowe-y ranking pl 6100 cf 28 mt 50 do komorek 3510i o przyjaźni
Tekst Loga mono do c60 Miłoosne Darmowe 3510i Loga do wizytówek Plus
Swiateczne śmieszny Melodie na telefon 6510 wierszyki dla przyjaciela send
świąteczne świąteczne and życzenia and święta wierszyki milosne Counter
strike na motorolę Obrazki darmowe do st55 Nowe modele sagema na c60 Korn na
samsunga loga ems c100 tanio 6600 Jak wysyŁaĆ za granice do c200 do simensa
clipity Nuty do siemensa Nuty ericsson Brmki Klub pinokio szczecin
śmieszne -idea Ozeo Miłosny przyjaźń esemesowe Przyjaźń t610 mt50 podstawowa
sl45i Forum ericsson na maxa Siemensa50 download Motywy do sonyericsson t310
my x1 sm 172 v Milosne na telefon fino Wap ericsson Www top pl Strona
simensa free tool Www club pl s300 Lasery do telefonów Ericson t20s
Nieprzyzwoite -y C55 download ericsson Www pl pl menager 1 2 9 polifoniczne
samsunga Darmowe loga do ot 311 Asteriks Fajne loga owe powitania darmowe
wysyłanie Migające do telefonów Polifonia do wszystkich modeli motoroli
Pc100 na ericssona 82 10 Ciekawe -y sgh e700 mms do ericcson t68i ma święta
Www pl era- Www pop mw 3020 Najszsybsze v50 Obrazki do kolorowania dla
dzieci Polifonia do s55 music świąteczne dzwonkiporno życzenia święta
Smieszme x600 Simens telefony komórkowe Przeźroczyste Fan club siemensa
Miosne Nokialand Wszystko o motoroli t720i Porno za -a Panel do 5210 s55
polifonia Sex live świat prv pl życzenia życzenia za free gd67 Www box com
pl Phone data suite Darmo na świat -milosne śmieszne -y wyślij Be5 Sonyj70
Www box pl na ericsson coś za darmo do samsunga za friko Carlo collodi
pinokio 7610 Wyślij do anglii Melodyjki do noki 3310 Sonyericksson t610 mx 2
z okazji 18 urodzin na mitsubishi na alcatela Smiszne na komórke świąteczne
Fajne za granicę życzenia Darmowe 3510i z życzeniami noworocznymi ot735 j 70
Tanie loga na nokie świeta Wiersze na -y ericsson z200 Kompozytor Beamka
plusa bezplatna Ceny telefonÓw Biblia Wysylanie za granice Mid kompozytor
plus internetowa świąteczne życzenia t100 C60 świąteczne kolorowanki
Polifonia darmowa Www club 6310i podstawowa omnix y-życzenia Najpiekniejsze
s5 s7 Kawały a50 Counter strike loga Sex porno -kod - dodstepu - Festiwal
dzwonków pływalni 7650 timeport p7389 do philipsa fisio Www wysylanie pl ot
535 Bezpłatna bramka Milosne ey wiersze na plusa a60 mtransfer świąteczne
życzenia owe Przedstawiciel v66 Mottorola e365 6610 na nokie Motoroli Sem
download Gotowe Zagraniczna c 55 Tesknie C100 - sterowniki Wysłac Loga do
nokii Dzwomki polifoniczne xm5 Głośniki polifoniczne do samsunga c100 3510i
wygaszacze wyslij Www erikson com Miedzynarodowe świąteczne Download z disco
polo Motywy do chrześcijańskie Polifonia na motorole c350 Wygaszacz 6310 Www
pl do ściągnięcia ericson download Www darmowa Darmowe graficzne dobranoc
nowy rok Plus bezpłatna Polifonia najtansza w polsce Www pl mw3026 Www
sonyericsson com zyczenia download vbs Akcesoria do telefonów S45 ericsson
sonyerikson p900 slogany bankowe wisła Komórka S45 download telefon
komórkowy wszystko do nokii tuning noki ericsson t 630 ot501 na ere nuty
dzwonków do komórek 3410 logomanager telefony życzenia świąteczne na komórke
mitsubishi do kompozytora do ozeo olympus c350 c25 c55 do wpisania aplikacje
simens z aparatem cyfrowyn simens ME45 na komurke S45 telefon polifoniczne
do sonyericssona syncmaster 900 ift telefonu Śmieszne telefony S45 vio loga
startowe sex telefon x-5m 7650 Kupie nokie 8210 telefony stacjonarne
świąteczne dzwonkmaszyny rolnicze the offspring americana mp3 akcesoria klub
pl klub pl ericsson plus 3100 ustawienia wap do t610 w plusie onet pl
chrześcijańskie imie loga system windows 98 ericson ericson t610 kolorowe na
siemensa s40 motorolla MT50 kolorowe animacje Świąteczne S45 sieci komórkowe
nowe telefony kkomórkowe monitor na ericsson 7650 opis S45 truetones serwis
komórkowy bezplatne my-siemens com simens s55 monitor test motoroli melodie
na komórke pl wpisywane kolorowe st55 ericsson t68 www logosik pl v3690 j7
Telefon 6310i ekwador telefony philips do www dialogok pl 6108 wygaszacz
3315 S45 projektowanie nokia8110 c60 loga Serwis S45 mp3 plus www pk
telefoniczne com pl na ericson download Logodzwonki c100 walentynki www
sonyericson pl erisson kompozytor ericsson polifonia mitsubishi trium
kreator loga info sklepów v300 clubnokia ericsson my3022 t610 najlepsza
polifonia tuning komórki simens C45 ems Melodyjki na S45 aplikacje do noki
red bull melodyjki c55 S45 erikson puste do telefonów melodramatfilm pliki
polifoniczne nv-vp30 flash 3410 na nokie 3510i c55 true tone dzownki do
simens telefony flash 8210 1410 dct4 mc60 ericsson grafiki obrazki sgh t700
ericsson download do 6610 52 ericsson t10 zapisy dzwonkuw 6810 dzwonek
eb-gd55 S45 st60 loga komórki mitsubishi do erricson S45 sim lock do
sonyericson t68i smieszne loga kolorowa tapeta na noki do motoroli v50 s 55
c 100 www sonyericson com pl g200 Opinie c100 zagraniczna cdx plusa firmowe
dct-3 komórkowe true tones na telefon s55 mid nokia6210 r200s mitsubishi
odblokowanie C55 opisy S45 grafika t722i hardware tuning telefonu data suite
Dbox S45 standardowe sns na telefon midi do telefonów obrazki na 6310i
Sony-ericsson--telefony telefony komórkowe polifonia tania polifonia m 55
download escherichia coli fotografie panie na telefon dc45 nuty do telefonow
bezplatne flashes 3210 era gsm-logo black eyed peas swiat monitory s55 mid
simens SL65 dźwięk s300 S45 v1 my-x1 s300 do komorek v3690 S45 x1 nimfetki
ericsson t310 jawa na ericson t300 w mid Placebo jaka to melodia alcatel one
touch 320 esemes Plus kolorowe tapetki nokia3200 www pl kompozytor do
samsunga 3020 c35 i mmsy xt pl c550 3210 loga na komórki melodyjka pl
melodyjki 3310 motorolla M55 dzwonek polifoniczny Loga S45 e 365 pc suite
717 Kolorowy wyświetlacz w nokii 3310 S45 6610 gprs 6225 data suite loga net
monitor activator c 550 a 50 test dzwonki-nuty ...

więcej »

  Antologia p.h.p. - dziękuję :)



Dostałam dziś. I tyle radości :)
[...]
Bardzo, bardzo dziękuję Tomaszkowi - za pomysł, energię i upór, żeby w
ogóle.


Dziękuję za dziękuję Tobie i, korzystając z okazji, Aphilommenowi,
Asasello, Rumczajsowi, Sławkowi i Heniowi, czyli tym, którzy
podziękowania przysłali do php :-)

[...]

Koniec laurki, pisanej na poziomie szczerości i emocji porównywalnym z
tym,
na jakim się w przedszkolu dla Mamy tworzyło.

Konkretnie:
Pomysł "E-pistolografii", czyli zastąpienia wstępu zbiorem listów
wymienianych w trakcie tworzenia antologii - doskonały. Odszczekuję
wszystkie wygłaszane wcześniej zastrzeżenia: to jest nie tylko
oryginalne,
ale i po prostu ciekawe. Reality show z kreacji - do upadłego mogę
bronić,
że to jest komplement.


Bo jest. Na e-pistolografię w tej wersji po prostu się uparłem; wstępną
wersję pokazałem zaledwie sześciu osobom. Mam ochotę powspominać, niech
mi wybaczą korespondenci cytowanie bez pozwolenia, ale współbieżność
Waszych opinii była wprost rozbrajająca, zobaczcie:

A.R.: Niezle: sie nada. Ale mam pytanie: czy to, co zalaczyles,
traktujesz jak wersje ostateczna, material wyjsciowy, czy
tez ilustracje pomyslu? Wg mnie jest to materialem
wyjsciowym. Bedzie, ze wzgledu chocby na dlugosc,
wymagalo podredagowania (czyli skrocenia). Nadto,
jesli ta hipoteza jest OK, niezbedny bedzie 'przed-wstep',
czyli b. krotka nota, wyjasniajaca:
-- czym jest p.h.p.,
-- czym jest wlasciwa przedmowa,
-- jaki uklad antologii, szczegolnie zas -- czym jest
   [wspomniane w tekscie przedmowy] "putpuri".
Pewne watki bym wycial (dyplomatycznie... lub
-- dla zwiezlosci).
Ladna 'coda' ioli.

Marta Jermaczek: Hmm. Mam mieszane uczucia. Może być nieczytelne dla
kogoś z zewnątrz (najlepiej sprawdzić dając do przeczytania
osobie/osobom z zewnątrz). Nieczytelne, bo nie wyjaśnia od poczatku, co
to za php (skrót zresztą mógłby być rozwinięty w jakimś miejscu
wcześniej, czy była już dyskutowana sprawa ewentualnego podtytułu?), co
to za środowisko twórcze (niby wychodzi w czytaniu dalej, ale ukazuje
się tylko klimat, charakter, nie ma nawet cienia informacji ogólnej,
myślisz, że niepotrzebna?) Dobra jest wzmianka o stronie Grażyny jako
inspiracji dla antologii i - przede wszystkim - początku prób wyławiania
z oceanu archiwów wartościowych wierszy, i to nie tylko ze względów
politycznych. Świetne podsumowanie ioli. Wiele wyjaśnia się po
przeczytaniu całości, ale najpierw musi się czytelnikowi zechcieć te
kilkanaście stron przeczytać. W dobie bigbrotheryzacji społeczeństwa
wszelkie informacje "od kuchni" są rzeczywiście bardzo zaciekawiające i
pomysł cytowania listów - czy to częściowo publicznych, czy całkiem
prywatnych - wydaje się trafiony. Sama chętnie sobie poczytałam. Tylko
właśnie - brakuje kropelki faktów. A może uda się ją przemycić w
początkowych kilku cytatach? A może taka tajemnica też ma swój urok?
Przymyśleć i pokreślić.

Cesare: Nie, nie tłumaczących choć poważnie obawiam się, że test
kompatybilności, dosyć trudny. Myślałem o czymś w rodzaju, mają
państwo do czynienia z.. Oczywiście odpowiednio ubranym w słowa.
Bo tak od samego początku, od php, do niewiadomokąd ten czytelnik
nie wie o co chodzi. A jeśli wie, to bardziej się domyśla. Jako,
że wnerwiają mnie podobne sytuacje, wypowiadam się w trosce
o odbiorców podobnych mentalnie do mnie. No chyba, że chodzi
o rozbudzenie ciekawości, aż do irytacji. Wtedy ok. Choć nie ok, wcale.

iola: To żyje!
Przydługim nieco życiem, co prawda to prawda. Należałoby przyłożyć się
do
skrócenia, wyboru ważnego (ważniejszego od ważnego, wiesz), zapytać czy
się godzi taki na przykład [...], no bo nie wiem, skoro się wstydzi...
Generalnie pomysł inny niż wszystkie inne. Największym minusem jest
objętość tego tekstu. Trochę mnie bawi, trochę wzrusza, trochę martwi.
Czy masz jakieś zupełnie obiektywne opinie? Jesteśmy zbyt blisko tego
wszystkiego, żeby się obiektywnie odnieść. My jesteśmy w epicentrum tych
wydarzeń, wiemy co i dlaczego, kto jest kto i skąd się wziął, czy
potencjalny czytelnik będzie wiedział również? Historia ciekawa, trochę
dialog, trochę dysputa. Wg mnie pomysł ciekawy i nowatorski, można się
na nim oprzeć. Doszlifować, dopracować - będzie inaczej, będzie
antologijnie, będzie pehapowsko!!!. Jeszcze przemyślę, pogadam z kimś
spoza, dobrze.

Grażyna Leśniak: Pomysł -zgadzam się - świetny.
Wykonanie -trudne. Bo przeczytałam załącznik pare razy, przez kilka
dni kolejno,próbując uparcie spojrzeć na ten tekst jakbym o php nigdy
nie słyszała (a propos: skrót php równie dobrze może oznaczać
pl.hum.polszczyzna -tam się też nim posługują).
Wnioski:
-na razie jest nieczytelny : krygowanie się [...] i teksty dookolne (z
zewnatrz patrząc, z zewnatrz!!!!) nie wiadomo po co, deklaracja
[...] bez kontekstu nieczytelna zupełnie, wyglada jakby poważny
facet zrywał kontakty z grupą imprezowo-fotkującą się; na niektóre
autorzy Ci się na pewno nie zgodzą ([...] - dwa z jego
listów na pewno nie były pisane pod publikację; a w ogóle wszystko
jest za długie i nuuudne, jak się pod to nie podkłada znajomości
grupy.

Moja Mama, Osoba Z Zewnątrz (SMS o 2 w nocy): Skonczylam wlasnie te
pasjonujaca lekture. Zal, ze to tylko urywki z calej dyskusji. Chcialoby
sie wiecej i wiecej. Bo widac ze p.h.p. to zbitek wybitnych
indywidualnosci. No, nie docenialam tej grupy! Oryginalny i urokliwy
komentarz do antologii. Gratuluje pomyslu!

No i ta opinia rozwiała moje wątpliwości. Postanowiłem olać Wasze
zgodnym chórem wypowiadane zastrzeżenia dotyczące domniemanej
nieczytelności, niejasnosci i niewewogle. Żadnych
wstępniaków-wyjaśniaków, tekst goły jak święty turecki (lub, cytując
poezję, "rozebrany jak dziecko").

Pozostała kwestia uzyskania zgody na cytowanie prywatnych listów. Miałem
z tym trochę, hm... zabawy. Jedno z pozwoleń zostało załatwione dopiero
w sierpniową noc, około drugiej w nocy ;-). Inne - rzutem na taśmę, na
dzień przed zakończeniem składu. Dziękuję tym, którzy zgodzili się od
razu i bez zastrzeżeń, w tym szczególnie cesare, któremu sie teraz
trochę obrywa ;-)

Wybór komentarzy z p.h.p. przy autorach - kolejne świetne posunięcie:
żywe
to jest, żywe i czasem śmieszne, czasem przenikliwe, czasem
abstrakcyjne
totalnie, ale znów - reality show z odbioru (do upadłego.../patrz
wyżej/).
Jeden zgrzyt: chciałabym wiedzieć, co jest czyje, kto powiedział do
Asasella: "wiersz nie strunowiec, kręgosłupa mieć nie musi". Bo ludzie
komentujący teksty są na tyle nieodłącznym składnikiem grupy, że
powinni być
także wymienieni. Rozumiem, że to byłoby mnóstwo dodatkowej roboty,
fochów,
ochów i achów, ale chciałabym, żeby czytający też mógł się dowiedzieć,
czyje
to komentarze. MBSZ - błąd.


MBSZ - wcależenie. Urok tych notek zasadza się również w ich
anonimowości; powstało rozkołysane morze o nazwie Głospehape; w
przeciwnym razie zbiór doznałby usztywnienia, zacząłby ciążyć w stronę
Zbioru Cytowań Z Dzieł Krytycznych, a na co to komu. I płynność czytania
ucierpiałaby znacznie; zauważyłaś chyba, że całość notek dla każdego
autora układa się, stapia, w tekst na swój sposób jednolity. A wreszcie:
gdy pomyślę o paru osobach, które zaczęłyby wetować... Brrr.

Wiersze - są dobre. A żal za gardło ściska, że z grupy poszli sobie
tak
mądrzy ludzie jak Jpl, tak uważni jak Grażyna Majtczak, tak
przenikliwi jak
Aphilommen, tak błyskotliwi jak Heniu, tak zaskakujący jak Peter & Sto
Słoni
i tak dalej jak. Paradoks, że w momencie, gdy antologia się ukazuje -
większości autorów tu nie ma. No. Jest za to przyczynek do analizy
socjopsychologicznej roli grupy w.
Oczywiście, żal też, że w książce nie ma wierszy Poloniki, Włodka,
SAO,
Olgierda C., marco, Marcina C., Loli, Kasi S.,Anny T., Ellu-bis,
Wojtkaf i
tomkadoktora. Po prostu żal jak cholera i nie obchodzą mnie motywy
(rozliczne). Żal. Chciałabym do wanny z nimi też.
Gdyby ktoś podjął ponownie trud doprowadzenia do wydania kolejnej
antologii
(oby! oby!), to od razu proszę o informację, dokąd i komu wysyłać
pieniądze,
żebym mogła kupić.


Wczuwasz się w mamusiną córeczkę za bardzo ;-) Poważnie?! Wierzysz, że
Ktoś stworzy antologię, w której znajdą się Wszyscy? No toś strasznie
naiwna. Sam np. wiersze wymienionego przez Ciebie wojtkaf uważam za taki
chłam, że, pomijając inne względy, w życiu nie zgodziłbym się na
wystąpienie w ich towarzystwie. Znam co najmniej parę osób, które myślą
tak samo, a to tylko jeden przykład. Podobnie, choć z zupełnie innych
powodów, jest z Marcinem C. Ciekaw jestem, dlaczegóż to sądzisz, że
zgodzi się wystąpić w antologii, na którą szykujesz pieniądze? Przecież
nie z powodu osobistej antypatii do mnie odmówił, wiesz dobrze; skoro
odmówił przed rokiem tym bardziej odmówi za rok, oderwał się od php na
zawsze. Itd. itp. Szkoda ciągnąć. Wydaj lepiej tę kasę na jakiś nowy
ciuszek, wiosna idzie.

A jako zwierzę marketingowe i merkantylne donoszę, że z trzech
podarowanych
mi tomików jeden już wystawiłam na aukcję na Allegro.
Drugi chciałabym wysłać simonowi, twórcy strony "40 i 4..." - gdybyś
przypadkiem czytał, simonie, podeślij mi jakiś adres, na który można


pocztą

Słuchaj, Grażyna, nie przedstawiaj tej ksiązki jako Dziwadła i Białego
Kruka, bardzo Cie proszę. Jest jak najnormalniej w świecie do kupienia,
choćby pod podanym przez Manię adresem

http://www.liber.com.pl/cgi-bin/liber/oferta?gU3ojBKX;;97

(trzeba wpisać Rutę i już).

A w maju Ruta zamierza wystawić nas na swoim stoisku podczas Targów ...

więcej »

  darmowe driver, dzwieki na kom
[url=http://youwilllooovethis.info/p2ppl/21.filmiki_za_free_na_komorke.html][img]http://youwilllooovethis.info/p2ppl/filmiki_za_free_na_komorke}.p2p.jpg[/img][/url]

[b][size=16]*"* gry podobne do icy tower do pobrania *"*[/size][/b]
[b][size=16]*"* filmiki za free na komorke *"*[/size][/b]

sciagnij bajki
gry podobne do icy tower do pobrania
darmowe esy do plusa
[b]gry podobne do icy tower do pobrania[/b]
house of Bernarda Alba quotes
gry na nokie e50
motywy naruto na nokie download
podklad midi video soft download
pliki midi za darmo
gry na nokie 5200 download za free
[b]gry podobne do icy tower do pobrania[/b]
sex filmy do pobrania za darmo na komorke
smieszne tapety do pobrania na komorke
DARMOWE RZECZY NA TELEFON NOKIA 6630
programy symbian
fryzury dla simsow
translator UK
von basco player darmowy
darmowe galerie naturystow
kod seryjny do nfs
java gry na nokie dowland free
pobierz gry java za darmo
mp3 werwa stare wilki 7 do pobrania za darmo
chomikuj gry java 240 320
gify brokatowe gwiazdki
nero express do pobrania za darmo
opowiadania dla dzieci mp3 pobierz free
pobierz gre skoki narciarskie 2008
mugen charakters dragon ball
darmowe motywy na sony ericsson W300i
program do odtwarzania filmow mp4
milionerzy k750i
katalog download tematow do nokia 5200 do pobrania
nfs carbon z kodem seryjnym do sciagniecia
tapety akwarium ruchome
motywy na komorke za darmo na sony ericsson w200i
muza za darmo do pobrania
fajne obrazk
Gra Dragon ball Z Do Pobrania na PC
don wasyl
gry podobne do icy tower do pobrania
piosenki biesiadne download
gra Kulki do pobrania
www hotchilichannel com
Pelna wersja bus simulator 2008 download
w880i gry java download
gry dla dzieci do pobrania za darmo
gta na komorke download
pobierz nba 05 pelna wersja
nfs undercover do sciagniecia za free
pobierz demo spider man 3
madagaskar 2 do
aplikacje na nokia 6300
pelna wersja the sims do sciagniecia za darmo
lektor do filmu free download
klucz licencyjny a
do pobrania the sims 3 do pobrania
aplikacje java sony ericsson k 550i
darmowe tapety na pulpit 1280
sims 3 kod krak
KARTKI URODZINOWE SMIESZNE
szukaj tapety na pulpit
Deluxe Ski Jump 3 1 6 Full DSJ3 download
motywy do pobrania za darmo na sony ericsson k510i
najnowsze gifki
motyw na k800i free
filmy do pobrania z lekto
szukam chlopaka z warszawy 17 lat
tapety nokia 5200 download
kubus puchatek malowanki
akcesoria do sims 2 online free
pobierz pelna wersie gry fifa 07
gra bounce na komorke za darmo
wladcy moch obrazki
wiersze o rodzinie
[b]filmiki za free na komorke[/b]
gry podobne do icy tower do pobrania
www darmowe bajki
sciagnij dodatki do the sims 2
gry logiczne kulki
java k550i do pobrania
pobierz za darmo fifa 06
k750i download
free download dragon ball mugen edition 2007
sciagnij slownik multimedialny oxford pwn
darmowe gry wyscigowe
flash przyklady
download filmy zadarmo
odtwarzacz muzyki download za free na telefon nokia 6300
skoki pelna wersja do pobrania
tapety duze za darmo vista
128×160 wygaszacze
deluxe ski jump 2 do sciagniecia pelna wersja
motywy na komorke nokia darmo
magdalena mojsik
filmiki za free na komorke
settlers na komorke free
scobby doo gra do sciagniecia
kartki dla dzieci z animacja
dzwieki komunikatorow do pobrania
darmowe bajery do kom do sciagniecia
pobierz za darmo gre gta san andreas na komorke k550i
blobby ball download
malowanki do wydrukowania winx
milionerzy sony ericsson download
gra Dragon ball online na pc do pobrania
fifa2002 pelna wersia
darmowe aplikacje s60v3
bajki shrek
smieszne dzwieki sms do pobrania za darmo
aplikacje na se k850 download
gra fifa 2008 po polsku rar
tapety bezplatne na pulpit
http www tapety religijne na komorke
nokia E61 motywy
gry java motywy do nokia 6680 download
gry java jar download free
gify dla doroslych
need for speed underground do pobrania za darmo
fifa 98 download instalka

[url=http://student.ipb.ac.id/%7Eanita/phpbb2%28forum%29/viewtopic.php?p=5359#5359]fifa full download[/url]
[url=http://inagro.com.ua/forum/viewtopic.php?p=30275#30275]gra lotto pl dowland free na pc[/url]
[url=http://gabalafc.az/forum/viewtopic.php?p=56320#56320]downloads skin the sims 2[/url]
[url=http://medicopter117.czweb.org/forum/viewtopic.php?p=121#121]filmy 3gp erotyka[/url]
[url=http://www.bt2.be/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=748077#748077]darmowe horrory do sciagniecia[/url]
[url=http://landryservices.free.fr/forum/viewtopic.php?p=3107#3107]polifonia za darmo pobierz[/url]
[url=http://chemikanci.site90.net/viewtopic.php?p=111#111]dzwonki download mp3 hip hop[/url]
[url=http://www.frisor.com/diskussion.php?forum=6&amne=241057&medd=241057]motywy do telefonu do pobrania[/url]
[url=http://edgephoto.cafe24.com/zeroboard/zboard.php?id=board001&page=1]program do robienia brokatowych napisow[/url]
[url=http://74.51.103.68/forum/viewtopic.php?p=748326#748326]little fight 2 naruto do sciagniecia na pulpit[/url]
[url=http://www.musicshift.com.hk/forum/viewtopic.php?p=30453#30453]obrazki na epulsa[/url]
[url=http://expo-incytam.com.mx/phpBB/viewtopic.php?p=17026#17026]poradnik do gothic 1[/url]
[url=http://www.myrmidons.estranky.cz/forum/viewtopic.php?p=59577#59577]lato czeka piosenka[/url]
[url=http://happytourist.lst.tfo.upm.es/happy_tourist/phpBB2/viewtopic.php?p=70620#70620]tapety na pulpit laski i samochody[/url]
[url=http://forum.grimchuck.com/viewtopic.php?p=230969#230969]darmowe motywy do Sonny Ericson k550i[/url]
[url=http://www.jovenesdemente.com.ar/foro/viewtopic.php?p=5739#5739]darmowe wygaszacze ekranu sony ericsson k800i[/url]
[url=http://www2.udru.ac.th/%7Emanage5/webboard/viewtopic.php?p=64#64]need for speed underground 2do sciagniecia[/url]
[url=http://www.alfikralarabi.org/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=194698#194698]motywy do sciagniecia za[/url]
[url=http://www.inforum.com.ua/viewtopic.php?p=5204#5204]shrek 3 napisy[/url]
[url=http://www.teamtopics.com/forums/viewtopic.php?p=272313#272313]gry java porno download[/url]
[url=http://www.manosdelmundo.co.th/board/viewtopic.php?p=38958#38958]BearShare pobierz po polsku[/url]
  M jak miłość
Wywiad z Hanna Mikuć - Zostałam aktorką przez... anginę

Pochodzi Pani z artystycznej rodziny - oboje rodzice byli aktorami - więc teatr znała Pani pewnie już od kołyski? A przynajmniej Pani dzieciństwo na pewno bardzo różniło się od życia rówieśników.
O ile pamiętam, to rzeczywiście: dzieciństwo w teatrze jest bardzo przyjemne. Widzi się wiele ciekawych rzeczy... Do tej pory pamiętam taki moment, gdy po przedstawieniu stałam za kulisami i mogłam na chwilę wejść na scenę. I nagle zrobiło mi się tak jakoś dziwnie... Poczułam, że jestem w naprawdę szczególnym miejscu. Miałam wtedy zaledwie kilka lat, więc to musiało być naprawdę silne uczucie, skoro pamiętam je do dzisiaj! Ale, niestety: gdy w końcu sama zostałam aktorką, to się już nie powtórzyło. Na scenie zawsze towarzyszył mi stres czy skupienie, ale już bez takiego "dreszczu"... Zresztą, na początku, wcale nie chciałam być aktorką. Marzyłam, żeby pracować z dzikimi zwierzętami. Najpierw myślałam o ogrodzie zoologicznym, ale później, gdy pojawił się serial "Elza z afrykańskiego buszu", moje aspiracje wzrosły. Praca na łonie natury, na sawannie... To dopiero wyzwanie! A potem ktoś mi uprzytomnił, że jak już skończę zoologię, to prawdopodobnie będę uczyć w szkole. No i jakoś mi przeszło... Później był okres, gdy bardzo lubiłam malować. Ale przełomowy moment nastąpił, gdy miałam anginę i nie chodziłam przez to do szkoły. Z nudów zaczęłam sobie nagrywać na magnetofon wiersze. I tak mnie to wciągnęło, że rok później zdawałam do szkoły teatralnej!

Wiele kobiet ma trudności, gdy próbuje godzić macierzyństwo z pracą. Tymczasem u Pani wszystko wyglądało śpiewająco: w 1984r, gdy urodził się Pani syn Piotr, dostała Pani nagrodę im. Z. Cybulskiego, w 1987r, gdy przyszedł na świat Michał, zdobyła Pani nagrodę im. S. Wyspiańskiego...
Ale za trzecie dziecko nagrody już nie dostałam!

No właśnie: dlaczego nagle przerwała Pani karierę, która tak dobrze się zapowiadała?
Czy ja wiem? Może to było związane z moim wiekiem? A może po prostu: po trzech latach wychowywania syna non stop miałam wyrzuty sumienia. Z jednej strony, że poświęcam mu za mało czasu, a z drugiej, że w pracy nie daję z siebie tyle, ile powinnam, bo myślami jestem przy dziecku. I dlatego, gdy urodziłam drugiego syna, poprosiłam o urlop. No i stało się: wypadłam z rynku...

Za to teraz, rolą w "M. jak Miłość", chyba na nowo podbiła pani serca widzów? Zdarza się, że ludzie rozpoznają Panią na ulicy jako mamę serialowej Kingi?
Tak - i muszę powiedzieć, że takie reakcje bardzo mnie zaskakują! Właściwie nie ma dnia, żeby ktoś nie podszedł i nie powiedział mi czegoś miłego. Zwykle rozmawiam z osobami starszymi, ale ostatnio zaczepiła mnie np. młoda dziewczyna i wyznała, że jestem dla niej autorytetem rodzicielskim...

Myśli Pani, że umiałaby, jak Filarska, stanąć kiedyś przed córką i rozkazać: "Masz zerwać z tym chłopakiem! A jak nie to zamknę cię w szkole z internatem!"?
Nie, pod tym względem zagrałam swoje absolutne zaprzeczenie! Co zawodowo było zresztą bardzo ciekawe. Problem w tym, że przygotowując się do roli, nie bardzo umiałam znaleźć coś, co by Filarską tłumaczyło. Ona była taka zawzięta, nieprzychylna - a Piotrek to przecież taki ujmujący chłopiec! Tłumaczyłam sobie na planie, że może chodzi o względy finansowe... Niektórym zależy przecież tylko na pieniądzach. Ale ja, prywatnie, uważam, że najważniejsza jest miłość. Mam nadzieję, że nigdy nie znajdę się w sytuacji Filarskiej. I że zawsze będę umiała akceptować wybory moich dzieci.

A co by Pani poradziła wszystkim młodym, szalonym i zakochanym? Iść za głosem serca i wziąć ślub, czy poczekać: aż skończą studia, dorobią się mieszkania...
Oj, gdy patrzę wstecz, to chyba na palcach jednej ręki mogę policzyć takie młodzieńcze - nawet zawierane z wielkiej miłości - małżeństwa, które przetrwały. Do tego, żeby założyć rodzinę, potrzeba jednak rozwagi, doświadczenia... Po prostu: znajomości życia. Bo to powinna być decyzja właśnie na całe życie.

W serialu sceny, w których denerwuje się Pani maturą Kingi, były kręcone dokładnie w okresie, gdy Pani naprawdę denerwowała się przed maturą syna...
Tak, to aż śmieszne: co tylko zdarzy mi się w życiu, od razu mam też w serialu! A bywa też na odwrót. Na przykład rok temu, w czasie wakacji, graliśmy scenę, w której dowiaduję się, że Kinga leży w szpitalu i straciła wzrok. W scenariuszu było napisane, że mdleję. Sama, w prawdziwym życiu, jeszcze nigdy nie straciłam przytomności - więc nawet nie za bardzo wiedziałam, co robić, żeby to wyglądało prawdziwie. Ale jakoś wyszło OK. Po czym tydzień później mój starszy syn dzwoni z Mazur, że przydałby się jakiś chirurg plastyczny, bo Michała ugryzł w twarz wielki pies. Spotkaliśmy się w szpitalu i widzę: z samochodu wysiada dosłownie Hannibal Lecter.........! Nagle zdałam sobie sprawę, że syn, pod tym gigantycznym opatrunkiem, może wcale nie mieć twarzy! Na szczęście chirurg uspokoił mnie, że pierwsza pomoc była bardzo dobrze udzielona i wszystko powinno się ładnie zagoić. I wtedy nagle poczułam, że robi mi się ciemno przed oczami... Pomyślałam tylko: "No nie, chyba TERAZ, to nie zemdleję!"... I fajt na podłogę!

Skoro Pani życie tak zahacza o "M. jak Miłość"... Co, gdyby syn nagle oznajmił: "Żenię się, ale po cichu. Dwójka świadków i zero rodziny!"? Tylko papierek z Urzędu Cywilnego. Bo w serialu takich ślubów nie brakuje: najpierw Hanka i Marek, teraz Kinga i Piotrek...
Oj, nie... W cztery osoby to się nie da tego załatwić! Przecież to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu! Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak zamożne są obie rodziny, ale ślub trzeba jednak jakoś celebrować...

Przez wiele lat mieszkała Pani za granicą...
Może od razu sprostuję: ja nie mieszkałam za granicą. Byliśmy tam tylko okresowo, ale prawdziwy dom zawsze mieliśmy w Polsce. Mój mąż dużo pracował, więc zdarzało się, że zimę spędzaliśmy w Nowym Jorku, a lato w Los Angeles. Ale nigdy nie czułam się w Ameryce dobrze. Może dlatego, że nie żyłam tam własnym życiem? Byłam takim wentylem bezpieczeństwa - dla całej rodziny. Dla męża, który miał wiele stresów w pracy, dla dzieci, które trafiły do nowej szkoły, choć nie za dobrze znały język...

No właśnie: w telewizji jest tyle amerykańskich seriali o nastolatkach. A amerykańskie szkoły wyglądają na nich wręcz bajkowo. Rzeczywiście jest czego zazdrościć?
Nie! Tam w szkole przez cały czas trwa walka o przetrwanie! W dodatku, dzieci w Nowym Jorku są strasznie agresywne. A ingerencja nauczycieli zerowa. U nas na porządku dziennym jest, że gdy do klasy przychodzi nowy uczeń, to pani go wszystkim przedstawia. Tam nie zdarzyło się to nigdy. System jest taki, że każde zajęcia są w innej klasie, z innym nauczycielem i w dodatku w różnych grupach. Dzieci rzuca się na żywioł. Moi synowie ciągle wracali albo z oberwanym ubraniem, albo opluci... Ale w Los Angeles, na szczęście, było dużo lepiej.

Skoro już obalamy amerykańskie mity: tam rzeczywiście wszyscy są tacy szczęśliwi i uśmiechnięci?
Tak! W Ameryce, choćbyś miał wylew wewnętrzny i tak musisz powiedzieć: "Jest OK.!". Wszyscy wokół są non stop zadowoleni. I zapewniają, że świetnie się czują. Rozmowy są tylko powierzchowne: ludzie boją się przyznać, że w ich życiu coś jest nie tak. Wszystko jest sztuczne, pełne zakłamania... Ci ludzie chyba mają odwagę mówić prawdę tylko psychoanalitykom!

A co ze słynną Ameryką gangów, pościgów samochodowych, szaleńców z bronią...
Te opowieści są bardzo przesadzone! W Ameryce czułam się absolutnie bezpiecznie. Mieszkałam w prawdzie w centrum Manhattanu, a nie w Harlemie, a tam nawet żebracy zachowują się przyjaźnie. Bezwzględnie: dużo większe poczucie zagrożenia mam w Warszawie. Tutaj już parę razy zdarzyło się, że ktoś mnie szarpnął, albo np. wsiadł do samochodu i zabrał torebkę. Idąc ulicą tylko rozglądam się, co złego może się zdarzyć.

W 2001r straciła Pani nagle męża. Co Pani czuła wracając, po takiej tragedii, do pracy? Skąd czerpała Pani do tego siłę?
Przede wszystkim, w moim zawodzie potrzebne jest pewne wewnętrzne otwarcie. A ja, po tym co przeżyłam, na pewno nie mam teraz ochoty się otwierać. I nie czuję się gotowa zagrać roli, która wymagałaby ode mnie dużego, psychicznego wysiłku. Ale, mimo wszystko: w powrocie do normalnego życia najbardziej pomaga ucieczka w pracę. Im pracy więcej, tym lepiej. Poczucie obowiązku, świadomość, że jestem za tak wiele rzeczy odpowiedzialna - właściwie tylko to pozwoliło mi jakoś przetrwać najtrudniejsze miesiące.

Pani dzieci odziedziczyły artystyczne geny rodziców?
Zdecydowanie tak! Piotrek, najstarszy, przez całe dzieciństwo bardzo pięknie malował, później zajął się fotografią, a w tym roku zdał do szkoły filmowej na wydział operatorski - czyli poszedł w ślady taty (Piotra Sobocińskiego - przyp.red.). Z kolei Michał ma 16 lat i jest w tej chwili skupiony na muzyce - słucha jej bez przerwy i sam uczy się grać na gitarze. Zapisał się też do "Przedszkola filmowego" Wajdy - jest w grupie dzieci, które, pod okiem profesjonalistów, będą kręciły własny film. A Marysia to ma w tej chwili 9 lat i wszystkie możliwe talenty! Gra na pianinie, robi piękne place plastyczne... Ale na aktorstwo jest na razie zbyt nieśmiała.

Czego najbardziej chciałaby Pani nauczyć dzieci? Co im przekazać na resztę życia?
Myślę, że najważniejsze jest, żeby cieszyć się chwilą. Życie mojego męża i moje w pewnym momencie stało się gonitwą. Ciągle szukaliśmy czegoś więcej. A później okazało się, że kariera wcale nie przyniosła nam szczęścia ani spełnienia. Na początku to może bardzo przyjemne uczucie, ale im wyżej wchodzi się po drabinie, tym większy stres i odpowiedzialność. Zaczyna brakować czasu na łapanie małych, codziennych przyjemności. A to strasznie niebezpieczna ścieżka. Dlatego chciałabym, żeby moje dzieci żyły spokojniej. Żeby umiały cieszyć się z drobnych, zwykłych rzeczy.

Mogłaby Pani dokończyć zdania? Najważniejszy dzień w moim życiu...
Myślę, że urodziny każdego z dzieci.

Boję się...
Ciągle się boję.

Jestem dumna...
...z mojej rodziny.

Moje ulubione miejsce w domu...
Może ogród... Ale lubię cały mój dom, bo tutaj czuję się najbezpieczniej. To mój życiowy azyl. Gdy byłam za granicą, myślałam tylko o tym, żeby znowu się w nim znaleźć.

Moja ulubiona pora dnia...
Ze wstydem przyznam, że wieczór, gdy mogę wreszcie iść spać!

Nie mogłabym żyć...
...w samotności.

Najbardziej denerwuje mnie...
...bezprawie. Fakt, że tyle osób bezkarnie wykorzystuje swoje stanowiska i bogaci się kosztem innych. Że starzy Polacy - ludzie którzy przeżyli wojnę i budowali ten kraj - są dzisiaj w poniżającej sytuacji.

Gdybym mogła, zmieniłabym...
...świat - tak, żeby dzieci już nigdy nie były głodne. Gdy widzę jakąś akcję - wysyłanie sms-ów, zbiórki żywności - od razu biorę w niej udział. Ale i tak mam ciągle poczucie, że robię za mało.

Chciałaby Pani coś jeszcze dodać na koniec? Przekazać coś fanom serialom?
Właściwie tylko jedno. Trudno mi jeszcze mówić o szczęściu, ale ostatnio życie jakoś zaczęło się w końcu układać. I na przestrzeni ostatnich dwóch, bardzo dla mnie trudnych, lat, może właśnie fakt, że występuję w tym serialu, że ciągle widzę nowe dowody sympatii widzów, pomógł mi odzyskać spokój i zadowolenie...
  Cztery historie o miłości
Zbieżność osób i zdarzeń przypadkowa.
Napisane pod wpływem pewnej łańcuszko-historyjki.

Historia pierwsza
(rodem z serialu dla nastolatek)

Karolina była piękna, bogata i rozwydrzona. Zadbane włosy, długie nogi, idealna figura , najdroższe ubrania. Jedyne dziecko wysoko postawionych rodziców, którzy spełniali każdą zachciankę ukochanej córeczki. Może chcieli w ten sposób zrekompensować jej długie godziny, które spędzała sama w domu gdy oni pracowali? Marek był przystojny, męski i bardzo głęboko przekonany o swej wartości i niepowtarzalności. „Zwykłe” dziewczyny, jego zdaniem, nie zasługiwały na jego uwagę. Liczyły się tylko te najpiękniejsze, lub te, dzięki którym mógł coś zyskać. Zarówno Karolina jak i Marek zawsze wzbudzali powszechne zainteresowanie. Potrzebowali popularności tak bardzo, jak każdy człowiek potrzebuje powietrza.
Dla wszystkich, którzy kiedykolwiek ich poznali, było jasne, że byli stworzeni dla siebie. Nikt nie miał wątpliwości, że jest tylko kwestią czasu, kiedy utworzą związek idealny. Ich „miłość” zaczęła się od pewnego namiętnego tańca na dyskotece. O tym, jak bardzo się kochają, zaczęli opowiadać już następnego dnia w szkole. Zresztą nie tylko opowiadać. Ostentacyjnie całowali się w czasie każdej przerwy. Nawet do łazienki chodzili razem.
Większość „zwykłych, szarych ludzi” im zazdrościła. Mieli przecież wszystko: miłość, urodę, pieniądze, ona miała duży biust, a on cudownie całował (tak przynajmniej utrzymywały szkolne plotkary). O nim marzyła prawie każda dziewczyna, jej pożądał prawie każdy chłopak. Czy ktoś mógł być szczęśliwszy od nich? – to pytanie zadawało sobie wiele osób, po czym dochodziło do wniosku, że nie.
Pewnego dnia wszystko nagle skończyło się. Pękło jak bańka mydlana. Tak nagle i pozornie bez powodu. Ona mówiła koleżankom, że nigdy się do niego nie odezwie, bo to zwykły cham i prostak. On podrywał inne dziewczyny tak, by ona to widziała, by przypadkiem nie wydawało jej się, że on za nią tęskni. Przez kilka dni głównym tematem rozmów w szatniach i na korytarzach szkolnych były spekulacje na temat rozpadu ich idealnego związku. Najczęściej padało pytanie „Dlaczego?” oraz „Czy jeszcze do siebie wrócą?”.
Gdy pewnego dnia Marek przyszedł do szkoły z wielkim bukietem czerwonych róż wszyscy wiedzieli, że szykuje się ciekawe widowisko. Nie zawiedli się. Podczas długiej przerwy każdy, kto chciał, mógł obserwować melodramatyczną scenę pogodzenia się Karoliny i Marka. On rzucił się przed nią na kolana, ona przyjęła bukiet róż, po czym pocałowali się bardzo namiętnie. Wszystko wróciło do normy.
Znów można było spotkać ich na dyskotekach, w sklepie czy w szkole. Zawsze razem. Zawsze mocno wtulonych w siebie. Znów żyli w stworzonym przez siebie idealnym świecie, w którym brakowało miejsca dla zwykłych, nieidealnych ludzi, na których patrzyli z pogardą i współczuciem.

Ale czy żyli długo i szczęśliwie?

Historia druga
(bez rodowodu)

Marta i Piotrek to kolejna para uważana przez środowisko za idealną, mimo, że nie posiadali cech, dzięki którym Karolina i Marek byli wielbieni. Marta wprawdzie była ładna i inteligentna, lecz nigdy nie cieszyła się dużym powodzeniem wśród chłopaków, choć byli tacy, którym się podobała. Piotrek przystojny nie był, lecz miał „to coś”, co przyciągało dziewczyny. Był to chyba ten osławiony przez pisarzy „zwierzęcy magnetyzm”, lecz na pewno nie można tego stwierdzić. Umiał być romantyczny, szarmancki, był znany i miał znajomości. Potrafił wszystko „załatwić” drogą nieoficjalną, przynajmniej taka krążyła fama. Znajomość z nim była bardzo opłacalna, więc wiele osób starało się wejść do grona jego znajomych na różne sposoby.
Nasi bohaterowie poznali się całkiem przypadkiem, na imprezie urodzinowej zorganizowanej przez ich wspólną koleżankę. Bardzo dobrze im się rozmawiało, wydawało im się, że znają się od zawsze, więc postanowili się spotkać już następnego dnia po imprezie. Wspólne, popołudniowe spacery stały się dla nich bardzo szybko swego rodzaju rytuałem, bez którego dzień nie mógł się obejść. Trudno powiedzieć kiedy tak naprawdę zaczęli ze sobą „chodzić”. W ich znajomości nie było jednego, przełomowego momentu. W bardzo naturalny i płynny sposób przeszli od przyjaźni do poważnego związku.
Ich znajomi zazdrościli im, bo byli szczęśliwi, nigdy nie kłócili się, spędzali razem wiele czasu, rozumieli się prawie bez słów. Piotrek był bardzo troskliwy: dbał by Marta ciepło się ubierała, zdrowo się odżywiała, nie przemęczała się. Gdy tylko się nie widzieli, wciąż kontaktowali się za pomocą smsów i telefonów. Ich rachunki wzrosły przez to kilkakrotnie, lecz nie przejmowali się tym.
Ta para była dla siebie wszystkim. Nikt nie myślał już o nich jako o dwóch całkiem niezależnych osobach, nikt już nie mówił Piotrek lub Marta, tylko zawsze Piotrek i Marta. Myśl o ich rozstaniu wydawała się śmieszna i pozbawiona sensu, bo przecież oni żyć już bez siebie nie mogli. On ją nosił na rękach dosłownie i w przenośni. Ona konsultowała z nim wszystko.
Niejednokrotnie snuli plany na przyszłość, wybierali imiona dla swych przyszłych dzieci, planowali umeblowanie swego przyszłego mieszkania i ustalali grafik, kto kiedy będzie sprzątać, jak już uda im się zamieszkać razem. Znajomi uważali, że jest to trochę dziecinne, ale również romantyczne i wierzyli, że tej parze uda się naprawdę doczekać wesołej gromadki dzieci i wspólnego mieszkania.
Koleżanki niejednokrotnie pytały Martę jak ona to robi, że ich związek jest tak szczęśliwy. Ona odpowiadała wtedy, że to dzięki temu, że Piotrek jest cudownym człowiekiem i są dla siebie stworzeni. Tylko czasem skarżyła się przyjaciółce, że znów zrobiła coś źle i jej „kochanie jedyne” jest na nią złe. Wyrzucała sobie, że nie potrafi być dobrą dziewczyną, że ktoś taki jak Piotrek zasługuje na kogoś lepszego, jednak jemu nie przeszkadzały jej wady. On chciał być z nią, tylko z nią i na zawsze z nią. I z nikim innym.

Jednak czy ich życie naprawdę było takie beztroskie i kolorowe?

Historia trzecia
(rodem z Szekspirowskiego dramatu)

Anka i Paweł - o nich chyba wszyscy słyszeli. Historię ich nieszczęśliwej miłości podało kilka portali internetowych, pisano o nich we wszystkich gazetach lokalnych i w jednej ogólnopolskiej. Pisano, że to Romeo i Julia naszych czasów, że miłość romantyczna, gwałtowna i zdolna do poświęceń jeszcze istnieje.
Rozmawiały o nich wszystkie nastolatki, bo czy istnieje lepszy temat do plotek niż miłość zakończona tragedią? Ich historia opowiadana była tyle razy, przekazywana z ust do ust, że nie tylko częściowo straciła swą pierwotną formę, ale również stała się swego rodzaju miejską legendą.
Nikt nie był pewien, czy Anka była piękna, jak podawała historia spisana przez kogoś i umieszczona na stronie internetowej; przeciętna, jak podawały gazety czy wręcz brzydka, jak szeptano nieoficjalnie. Nie wiadomo również, czy Paweł był gorliwym uczniem i wzorowym synem, jak twierdzą nauczyciele i rodzice, czy wesołym hultajem, jak opowiadają jego koledzy. Jednak te fakty nie miały wpływu na ich historię. Pewne znaczenie ma jedynie ich młody wiek. Anka miała tylko czternaście lat, a Paweł zaledwie rok więcej.
Poznali się w czasie wakacji na półkolonii organizowanej przez wolontariuszy w ich miasteczku. Szybko zaczęli ze sobą chodzić. Bardzo często i głośno deklarowali wielką miłość do siebie. Dla obojga był to pierwszy i, jak się później okazało, ostatni związek. Wydawało im się, że ich uczucie przetrwa wszystkie próby, że zostali dla siebie stworzeni.
Chodzili razem na spacery, razem patrzyli w gwiazdy. Pierwszy raz pocałowali się pewnego upalnego, lipcowego wieczora gdy siedzieli razem obserwując zachodzące słońce. Był to pocałunek bardzo niewinny, nieśmiały i nieporadny, lecz dla tych dwojga – wyjątkowy.
Pewnego dnia, gdy Paweł wrócił do domu po spotkaniu z kolegami, rodzice poprosili go, by przyszedł z nimi porozmawiać. Wyczuł w ich głosach ogromne zaniepokojenie i smutek. Powiedzieli, że właśnie dzwonili rodzice Anki, by przekazać im tragiczną wiadomość. Dziewczynka utopiła się. Wyszła z domu mówiąc, że idzie do koleżanki, by poopalać się w jej ogródku, a zamiast tego poszła z dwoma przyjaciółkami nad rzekę.
Ta wiadomość spadła na Pawła jak grom z jasnego nieba. Gdy ją usłyszał, poderwał się na równe nogi i wybiegł z domu łapiąc w biegu kluczyki do samochodu ojca. Wsiadł, włączył silnik i pojechał przed siebie wciskając mocno pedał gazu. Tak naprawdę nie bardzo zdawał sobie sprawę z tego, co robi. Nie zajechał jednak daleko. Stracił panowanie nad pojazdem na pierwszym ostrym zakręcie. Samochód zjechał z drogi, uderzył w drzewo, po czym stanął w płomieniach.
I to jest koniec historii tej miłości. Choć nie koniec bezwzględny. Historia ta będzie bowiem żyła jeszcze bardzo długo w pamięci ludzkiej, w postaci plotek, blogów internetowych. Media sprawiły, ze stanie się symbolem dla wielu nastolatek.

Czy jednak ich związek był wzorem do naśladowania?

Historia czwarta
(rodem z Internetu)

On miał nick Gromowładny, ona podpisywała się Śpiąca_Królewna. Poznali się na czacie. Takim całkiem zwykłym. Nie regionalnym, nie tematycznym, zwykłym dla nastolatków. Ona weszła tam z nudów, on by sprawdzić czym tak naprawdę są czaty.
On wydawał się mądry, wyrozumiały i opiekuńczy, ona kreowała się na dowcipną i tajemniczą. Ona pisała jak bardzo jest samotna i nieszczęśliwa, on pisał jak prawdziwy mężczyzna powinien postępować z kobietą. Pisał o szacunku, troskliwości oraz że kobieta to największy skarb oddany mężczyznom.
Oboje mieli po siedemnaście lat. Żadne z nich nie było wcześniej w żadnym poważnym związku. Oboje twierdzili, że czekają na tę odpowiednią osobę, jedyną, niepowtarzalną.
Ich pierwsza rozmowa trwała prawie pięć godzin. Obojgu było żal odchodzić od monitora. Tyle spraw chcieli jeszcze przedyskutować! O tyle rzeczy jeszcze zapytać! Jednak czas nie chciał się zatrzymać i w końcu musieli oboje wrócić do swoich codziennych obowiązków. A tak dobrze im się rozmawiało… Jeden temat ściśle wynikał z drugiego. Wydawało im się, że każde napisane słowo zbliża ich bardziej do siebie, tak bardzo, że jeszcze tylko kilka zdań i będą więcej o sobie wiedzieć niż wiedział ktokolwiek inny.
Codziennie kilka godzin rozmawiali za pośrednictwem różnych komunikatorów. Codziennie dowiadywali się o sobie więcej, a więź łącząca ich stawała się silniejsza. Opowiadali sobie o sprawach bolesnych, zwierzali się sobie nawzajem, mówili nawet o sprawach tak delikatnych, że to, z jaką łatwością im to przychodziło, dziwiło nawet ich samych.
Marzyli, co by było, gdyby nie istniały dzielące ich kilometry. Rozmawiali o tym, jak wyglądałoby ich spotkanie, jakby było cudownie. Planowali dokładnie, krok po kroku co by robili. Ona miała na to spotkanie ubrać zwiewną sukienkę, a on czarną koszulę. Mieli spotkać się w parku, on obiecał przynieść różę dla niej. Te marzenia pozwalały oderwać im się od rzeczywistości i uwierzyć choć na chwilę, że kiedyś naprawdę się spotkają.
Kulminacyjnym punktem dnia dla nich stały się internetowe rozmowy. Oboje ograniczyli kontakty ze znajomymi, by mieć więcej czasu na pisanie do siebie. Sypiali trochę mniej, by móc dłużej porozmawiać w nocy. Mniej czasu poświęcali nauce, zapomnieli o swoich hobby. Teraz mieli całkiem inne, o wiele bardziej pasjonujące zajęcie: rozmowy.
On z dumą pokazywał kolegom zdjęcia, które raz na jakiś czas wysyłała mu ona. Była na nich taka piękna… Te zdjęcia przyciągały jego wzrok, lecz budziły niepokój, bo czy taka piękność będzie chciała rozmawiać z takim kimś jak on? Zadawał sobie to pytanie podczas bezsennych nocy.
Ona chwaliła się koleżankom czułymi smsami, które od niego dostawała. Wreszcie mogła nie tylko słuchać opowieści koleżanek o ich podbojach miłosnych i chłopakach, lecz sama mogła się pochwalić tym, że ma wreszcie kogoś. Kogoś wspaniałego, romantycznego i jedynego w swoim rodzaju.
Wydawało im się, że to jest miłość prawdziwa. Ta jedyna na całe życie. Bo przecież jemu podobają się jej zdjęcia, jej odpowiada to, co napisał o swoim wyglądzie, rozumieją się w pół słowa, mają bardzo podobne poglądy i zainteresowania.
Czy to była prawdziwa miłość?
Epilogi
(rodem z rzeczywistości)

Epilog pierwszy

Związek Karoliny i Marka trwał jeszcze przez kilka miesięcy. Chodzili razem na spacery, snuli marzenia na przyszłość. Nie przejmowali się niczym. Jednak pewnego dnia niespodziewana wiadomość zniszczyła ich szczęście. Karolina była w ciąży. Nie planowali tego. Dziecko? Oni sami byli jeszcze nieodpowiedzialnymi dziećmi. Nie w głowie były im pieluchy. Chcieli korzystać z wszystkich uroków życia. Żadne z nich nie było w stanie oswoić się z tą myślą. Nie umieli sobie wyobrazić, jak będzie wyglądać ich dalsze życie.
Marek wpadł w szał. Nie tak przecież miało być! Karolina miała się zabezpieczyć i wszystko miało być w porządku. Brała przecież te swoje tabletki. To miał być seks bez zobowiązań! Złość wypełniała go całego. Jego podświadomość podsunęła mu jednak inną możliwość.
-A jeśli to nie jest jego dziecko?- myślał i całą nadzieję pokładał w tej myśli. – Skoro poszła do łóżka ze mną, to czemu nie miała by iść z kimś innym? Na pewno mnie zdradzała… Miała przecież tylu wielbicieli. A jeśli to nie jest moje dziecko, to problem z głowy.
Zanim wyszedł, trzaskając drzwiami, wykrzyczał tylko, że to nie jego dziecko. Zrobił jej awanturę o to, że go zdradzała, zagroził, że będzie miała kłopoty, jeśli tylko poinformuje jego rodziców o zaistniałej sytuacji.
To, co czuła Karolina, było o wiele bardziej skomplikowane. Gdy test ciążowy dał wynik pozytywny, najpierw rozpłakała się. Ona również tego nie planowała. I przecież tylko raz zapomniała wziąć tabletki…
- Czemu akurat ja?- pytała sama siebie. – Przecież tyle par chce dziecka i nie mogą się go doczekać…
Duże nadzieje wiązała z rozmową z Markiem. Łudziła się, że przyjmie to spokojnie, przytuli ją i wymyśli jakieś rozwiązanie. Może zaproponuje ślub i będą żyli długo i szczęśliwie? Jak w bajce. Konfrontacja marzeń z rzeczywistością była bardzo bolesna. Ona zawsze była mu wierna, a on wypierał się tego dziecka. Zaczęła myśleć, czy samobójstwo nie będzie najodpowiedniejszym rozwiązaniem. Nie zrobiła tego jednak. Zabrakło jej odwagi.
Najtrudniejsza była dla Karoliny rozmowa z rodzicami. Wiedziała, że musi im to kiedyś powiedzieć, lecz odwlekała ten moment tak długo, jak tylko mogła. Miała nadzieję, że chociaż oni jej pomogą. Jednak i tym razem zawiodła się. W czasie tej rozmowy padło wiele gorzkich słów.
Karolina sama wychowuje synka. Dzielnie radzi sobie z nowymi obowiązkami. Nie narzeka, że zamiast iść na dyskotekę musi zostać w domu i niańczyć dziecko. Tylko czasem żałuje zmarnowanej młodości i martwi się, że jej syn nigdy nie będzie mieć prawdziwej, pełnej rodziny. Marek jest z inną dziewczyną. Choć lepiej byłoby napisać: z kolejną. Jest to jego trzeci związek od zerwania z Karoliną. Jego powodzenie nie zmalało, ba, wzrosło dzięki chętnie opowiadanej przez niego historyjce o zdradzie i fałszywości Karoliny. Każda dziewczyna chce być z nim, by móc mu udowodnić, że ona jest lepsza, skleić jego złamane serce. Nie widuje się z dzieckiem. Po co marnować czas zajmując się jakimś bachorem, skoro można iść wtedy do kina, na pizzę czy na dyskotekę.

Epilog drugi

Przenieśmy się w czasie. O pięć lat.
Jesteśmy na cmentarzu. Zimny, październikowy wieczór. Niedaleko nas jest świeży grób. Grób Marty. Co się stało, że nie żyje? Przecież miała tylko 22 lat. To za mało, by tak po prostu umrzeć. Napis na nagrobku głosi: „Zmarła tragicznie”. To wszystko tłumaczy. A może nie tłumaczy? Może jednak nie był to zwykły wypadek samochodowy?
Znów pomanipulujmy czasem (bo przecież świat fikcji literackiej nam na to pozwala) i wróćmy do początków znajomości Marty i Piotrka. Piękny, upalny dzień. Lecz nie w tym tkwi tajemnica tragedii, która stała się ich udziałem. Cały sekret sprowadza się do rzeczy oczywistej: ich związek nie był idealny. Było to tylko złudzenie tworzone przez nich na pokaz. Jak było naprawdę?
Kilka pierwszych spotkań rzeczywiście wyglądało cudownie. Jacy oboje byli szczęśliwi! Po kilku miesiącach spotkań Piotrek powiedział zakochanej w nim dziewczynie, że powinni skończyć tę znajomość, bo on nie jest odpowiednim chłopakiem dla niej. Marta przekonywała go, że jest inaczej, że on jest tym jedynym, najukochańszym, najwłaściwszym. Płakała cały dzień, nie przespała nocy. Błagała w smsach, by wrócił, on zaś łaskawie zgodził się na jej propozycję.
Marta obawiała się, że Piotrek odejdzie od niej kiedyś, a przecież zdawało jej się, że go kocha, więc bez sprzeciwu zgadzała się na wszystkie jego sugestie. Powiedział jej, że wie z pewnego źródła, że jej przyjaciółka ją obgaduje i że lepiej by było, gdyby przestała się z nią spotykać – Marta przystosowała się. Kilka dni później odradził jej pójście na ognisko klasowe, bo obawiał się, że się zaziębi. Zakazał jej wychodzenia po zmroku, bo przecież mogłoby jej się coś stać. Marta dumna była z tego, jak bardzo Piotrek o nią dba, jaki jest opiekuńczy i zapobiegliwy. Czasem, gdy próbowała się mu przeciwstawić, wpadał w szał, lecz jej to nie przeszkadzało, bo przecież czytała kiedyś, że ludzie, którzy się nigdy nie kłócą, to tacy, których nic nie łączy. Po pewnym czasie on zaczął wspominać, że gdyby zobaczył ją z innym, to musiałby go zabić.
-Możesz odejść ode mnie – mówił - kiedy tylko chcesz, lecz pamiętaj, że jeśli zobaczę Cię z innym, to powyłamuję mu ręce!
Marta uważała, że urocza jest ta jego zazdrość. Nie martwiła się o „tego innego”, bo przecież chciała całe życie spędzić z Piotrkiem. Mieć wspólny dom, dzieci. Uważała, że nie mogła znaleźć lepszego chłopaka, był przecież opiekuńczy, troskliwy, zazdrosny (co było według Marty równoznaczne z tym, że mu na niej zależy), bywał bardzo romantyczny, a złościł się i krzyczał tylko wtedy, jak ona zawiniła (bo przecież mogła przewidzieć, że on się rozchoruje i nie wyjeżdżać akurat wtedy).
Niedługo po tym, jak Marta ukończyła osiemnaście lat, wzięli ślub. Piotrek rzucił studia i zaczął pracować - po pierwsze by być bliżej Marty, a po drugie, by zarobić pieniądze na wspólne mieszkanie. Niedługo przed maturą dziewczyna zaszła w ciążę. Oboje bardzo cieszyli się z tego, choć Marta w głębi duszy żałowała, że nie pozwoli jej to studiować. W czerwcu zamieszkali razem. Cieszyli się, że już nie będą to wizyty na kilka dni w domach rodziców, lecz ich własne, oddzielne mieszkanie.
Jednak nie znaleźli szczęścia w tym wspólnym gniazdku. Coraz częściej się kłócili. Pewnego dnia Piotrek stracił panowanie nad sobą i uderzył Martę. Później przyszedł z kwiatami, przepraszał, obiecywał, lecz powiedział, że to jej wina; mogła go przecież nie denerwować. Piotrek coraz częściej „tracił nad sobą kontrolę” ,co zawsze tłumaczył oczywiście nieodpowiedzialnym postępowaniem swojej żony.
Marta szczęśliwie urodziła córeczkę, którą nazwali Monika. Przez kilka tygodni w ich domu panował spokój i zgoda, później wszystko wróciło do stanu sprzed porodu. Marta chciała się uwolnić od tego koszmaru, lecz wciąż wierzyła, że Piotrek dla niej się zmieni, a poza tym chciała, by Monika miała pełną rodzinę. Gdzieś w jej podświadomości czaiła się pewność, że jako samotna matka z dzieckiem bez wykształcenia nie będzie miała szans na godne ułożenie sobie życia. Żaden książę na białym koniu jej nie zechce, żaden pracodawca nie zatrudni jej tylko dlatego, że dzielnie wychowuje dziecko. Bała zwrócić się do rodziny, wolała by myśleli, że wszystko jest w porządku, że tworzą bardzo szczęśliwe małżeństwo. Jej rodzice sprzeciwiali się tak wczesnemu zamążpójściu i rezygnacji ze studiów, więc bała się, że usłyszy „A nie mówiliśmy”. Niewiele ponad rok po urodzeniu Moniki Marta urodziła synka. Chłopiec bardziej był podobny do niej niż do Piotrka, początkowo cieszyło ją to, jednak jej mąż widział w tym dowód zdrady. Krzyczał, że i tak dowie się czyje to dziecko i zabije biologicznego ojca. Kazał wynosić jej się z domu. Gdy chciała przytulić się do niego, by trochę się uspokoił, odepchnął ją bardzo mocno. Tak mocno, że straciła równowagę i uderzyła karkiem o stół…
Osierociła dwoje małych dzieci. Zmarła niewątpliwie śmiercią tragiczną, lecz tej tragedii można było zapobiec. Miłość jest ślepa. „Serce nie sługa, nie zna co to pany Nie da się okuć przemocą w kajdany”, lecz czasem warto posłuchać głosu rozsądku, przyjaciół lub rodziny…

Epilog trzeci

Znów pomanipulujmy czasem. Tym razem przenieśmy się do dnia śmierci naszych bohaterów i korzystając z nieograniczonej mocy, jaką posiadamy w świecie fikcji literackiej, nakłońmy Ankę, by zgodnie z tym co powiedziała rodzicom, została w ogródku koleżanki. Zobaczmy jak wtedy potoczyłaby się ich historia. Czy była to prawdziwa miłość?
- Wiecie, tak naprawdę to Paweł nic dla mnie nie znaczy. – Mówiła Anka wcierając sobie olejek do opalania w ramiona. – Jest nudny, brzydki. Zerwałabym z nim, ale nie chcę być sama. Gdyby się znalazł jakiś inny, który chciałby ze mną chodzić, zerwałabym z tym idiotą bez chwili zastanowienia. Trochę mi żal chłopaka… Zakochał się we mnie bez pamięci. Ostatnio nawet narysował mój portret. Starał się być romantyczny. Wyobrażacie sobie? Ubiera się jak ostatni wieśniak! On naprawdę myśli, że Reporter to rodzaj dziennikarza! Ja nie wiem, jak można być tak głupim i zacofanym! Jest posłuszny jak tresowany pies. Tylko zagwiżdżę, a on już biegnie, by spełniać moje zachcianki.
Chodzili ze sobą jeszcze blisko miesiąc, choć ich związek polegał głównie na tym, że Anka powierzała Pawłowi jakieś zadania, za których wykonanie w nagrodę mógł na przykład przytulić się do niej. Bezlitośnie wykorzystywała przywiązanie chłopaka. Była wyrachowana, egoistyczna i odrobinę bezwzględna.
Nadeszła jesień. Anka na kółku plastycznym poznała Roberta. Stwierdziła, że wreszcie nadarza się okazja do zmiany chłopaka. Robert nie miał nic przeciwko jej umizgom, więc pozostało jej tylko zerwać z Pawłem. Nie czuła żalu z tego powodu. Postanowiła zrobić to jak najszybciej. Umówiła się z Pawłem w parku. Spotkali się tam, gdzie zwykle, na ławeczce koło ogromnego dębu. Chłopak od razu wyczuł, że coś jest nie tak.
- Co się stało? – Zapytał.
- Nic się nie stało. Zrywam z tobą, bo jesteś beznadziejny. Nie umiesz się ubrać, jesteś brzydki i strasznie przynudzasz. Poza tym poznałam kogoś i ten ktoś jest przystojny, świetnie ubrany, wie co zrobić, by dziewczyna nie nudziła się w jego towarzystwie. Słowem: posiada klasę, której tobie najwyraźniej brakuje. – Powiedziała, po czym odwróciła się na pięcie i poszła.
Paweł stał przez chwilę ogłuszony tym, co się stało, po czym zaczął powoli analizować to, co powiedziała Anka. Załamało go to, bo przecież wydawało mu się, że ją kocha. Przesiedział kilka dni w domu pisząc smutne wiersze, po czym poprosił o chodzenie swoją sąsiadkę i całkowicie z pamięci wymazał Ankę.
Czy to, co napisałam, jest bezczeszczeniem pamięci o zmarłych? W żadnym stopniu, ponieważ ani Anka, ani Paweł nigdy nie istnieli.

Epilog czwarty

„Miłość” Gromowładnego Arka i Śpiącej_Królewny Dominiki kwitła w najlepsze jeszcze przez kilka miesięcy. Pisali do siebie, dzwonili, rozmawiali o wszystkim. Wydawało im się, że nie może istnieć dwoje ludzi bardziej ze sobą duchowo związanych.
Nadeszły długo oczekiwane przez nich wakacje. Uznali, że nadszedł właściwy czas, by wreszcie zobaczyć się w rzeczywistości. Doszli do wniosku, że najlepiej będzie się spotkać na neutralnym gruncie. Długo zastanawiali się gdzie będzie najlepiej, ostatecznie wybrali Kraków. On miał tam zapewniony nocleg u starszej siostry, ona u koleżanki z obozu.
Oboje z pewnym niepokojem odliczali godziny dzielące ich od spotkania. Wprawdzie chcieli, by ich marzenia stały się rzeczywistością, lecz oboje podświadomie czuli, że coś może się nie udać, coś może nie pójść po ich myśli.
Rynek krakowski. Godzina dwunasta, z wieży słychać hejnał. Pod pomnikiem Adama Mickiewicza stoi niewysoki chłopak w czarnym, spranym T-shircie. W ręce trzyma książkę – taki ustalili znak rozpoznawczy. Kilka kroków dalej stoi pulchna dziewczyna w sukieneczce na ramiączkach. Wprawdzie on widzi ją, jednak nie rozpoznaje w niej dziewczyny ze zdjęć. Ona również go zauważyła, lecz wciąż wyczekująco spogląda w stronę ulicy Floriańskiej, bo stamtąd miał nadejść Arek. W końcu zniecierpliwiona jego niepunktualnością bierze telefon, wykręca jego numer i czeka aż odbierze. Chłopak stojący pod pomnikiem wyciąga komórkę z kieszeni. Dziewczyna podchodzi do niego.
- Arek? – pyta zdziwiona. Przecież on nie ma siedemnastu lat! Musi mieć przynajmniej dwadzieścia! I na dodatek okazało się, że „ wysoki” to jego zdaniem metr sześćdziesiąt w kapeluszu. Dominika czuje się oszukana.
Chłopak patrzy na nią z niemniej rozczarowaną miną. Na zdjęciach wyglądała tak pięknie, efektownie, a w rzeczywistości wygląda tak jakoś pospolicie… Zrozumiał, że zdjęcia były retuszowane.
Mimo tak niefortunnego początku ich znajomości w świecie rzeczywistym postanowili honorowo, że nie będą nawzajem wypominać sobie „drobnych” kłamstw. Przecież każdemu się one zdarzają, a nie wygląd był w ich znajomości kluczowy, lecz charakter.
Jednak wymarzona rozmowa w cztery oczy okazała się istnym koszmarem. Nie mieli sobie nic ciekawego do powiedzenia. Głównie panowała męcząca dla obojga cisza. Jego mądrość sprowadzała się do powtarzania kilku wyuczonych na pamięć przysłów, jej tajemniczość do braku umiejętności składnego i precyzyjnego wyrażenia swoich myśli. Wytrwali dzielnie do końca nie mówiąc sobie nic niemiłego, lecz przestali o sobie myśleć jako o parze.
Ich późniejsze rozmowy przez Internet ograniczały się do grzecznego „Jak się masz?” lub „Co tam słychać?”. Nie rozmawiali już o swoich marzeniach, lękach. Bliskość, którą wypracowali w ciągu tych wszystkich rozmów została zniszczona doszczętnie podczas tego jednego, krótkiego spotkania.
 



smieszne sms smieszne
sms bramka bramka
sms sie upil i nie doszedl glos meski
sms komórka masz pika
sms na swieta bozego narodzenia
sms sie upil i nie doszedl glos
sms sieci darmowa bramka wszystkich
SMS Sony Ericsson K750i
śmieszne dzwonki na sms
smieszne odglosy sms
Smieszne sms urodzinowe
smieszne sms y wojskowe
ŚMIESZNE TEKSTY NA SMS
śmieszne teksty SMS
sms 39 a za darmo za granice
  • ciB6nienie;rozkurczowe;100
  • hp;pavilion;dv2000;dzwiek
  • ilustrowana;encyklopedia;kaktusF3w;download
  • strona 5040
  • sony ericsson inspiracje
  • Landrover Spares
  • dezerter pierwszy raz
  • citibank.com
  • wzr podania oprace do policji